Uwielbiam ten moment, kiedy miasta zaczynają przygotowywać się do Bożego Narodzenia. Wystarczy kilka lampek rozwieszonych nad ulicą, zapach cynamonu i dźwięk świątecznej muzyki, żebym od razu miała lepszy humor. Jarmarki bożonarodzeniowe mają w sobie coś szczególnego. Można na nich pospacerować, obejrzeć ręcznie robione ozdoby i po prostu poczuć atmosferę świąt. W tym roku szczególnie zainteresowała mnie oferta jednego z największych polskich miast. Wstęp jest darmowy, a wydarzenie rusza już 14 listopada.

Sezon na jarmarki bożonarodzeniowe 2026 rusza już w listopadzie. Poznań zaprasza jako pierwszy

Chociaż do Wigilii zostało jeszcze sporo czasu, przygotowania do świątecznych wydarzeń już trwają. W wielu miastach pojawią się drewniane domki, iluminacje i stoiska z regionalnymi przysmakami. Dla mnie to doskonały pretekst do krótkiej wycieczki, zwłaszcza że listopadowe weekendy bywają dość ponure.

Zobacz także:

Pierwsza część Poznańskich Jarmarków Świątecznych rozpocznie się 14 listopada 2026 roku na terenie Międzynarodowych Targów Poznańskich. To właśnie tam najwcześniej będzie można poczuć bożonarodzeniową atmosferę. Świąteczne miasteczko na MTP ma działać do 20 grudnia.

Poznań przygotował jednak coś więcej niż jedno miejsce z ozdobami. Tegoroczny jarmark obejmie aż trzy lokalizacje. Na Placu Wolności jarmark rozpocznie się 20 listopada i potrwa do 6 stycznia 2027 roku. Z kolei na oficjalnej grafice organizatora podano, że świąteczna część na Starym Rynku wystartuje 21 listopada, również z zakończeniem 6 stycznia.

Najbardziej podoba mi się to, że na teren jarmarku można wybrać się nawet bez większego budżetu. Sam spacer wśród świątecznych dekoracji to już przyjemność, a sam wstęp na wydarzenie jest bezpłatny.

Rękodzieło, świąteczne przysmaki i lodowisko pod gołym niebem. Poznański jarmark szykuje atrakcje dla całych rodzin

Na Międzynarodowych Targach Poznańskich zapowiedziano strefę gastronomiczną, stoiska z rękodziełem i prezentami oraz program wydarzeń dla całych rodzin. Już wyobrażam sobie taki spacer. W jednej alejce można wypatrzyć ozdobę na choinkę, w drugiej znaleźć drobny upominek, a później zatrzymać się na coś ciepłego do jedzenia.

Na Placu Wolności mają pojawić się liczne stoiska wystawców oraz świąteczne atrakcje. To świetne miejsce na wieczorny spacer, kiedy dekoracje będą najlepiej widoczne. Ja w szczególności lubię oglądać ręcznie wykonane dekoracje. Nawet gdy niczego nie kupuję, podpatruję pomysły na stroiki, pakowanie prezentów i świąteczne nakrycie stołu. Później mogę bowiem przygotować podobną ozdobę w domu.

Na Starym Rynku zaplanowano również lodowisko pod gołym niebem. Dla jednych będzie to okazja do jazdy na łyżwach, dla innych po prostu przyjemny widok podczas spaceru po centrum. W połowie grudnia ta przestrzeń ma stać się także areną POZnań Ice Festival, czyli wydarzenia związanego z rzeźbami lodowymi.

Poznań ma znacznie więcej do zaoferowania niż świąteczne stragany. Te miejsca warto odwiedzić przy okazji

Skoro już wybieram się do innego miasta, staram się wykorzystać wyjazd jak najlepiej. Poznań nadaje się do tego znakomicie, bo wiele ciekawych miejsc znajduje się w centrum lub niedaleko niego.

Pierwszym punktem mojej wycieczki byłby Stary Rynek. Kolorowe kamienice i renesansowy ratusz wyglądają pięknie o każdej porze roku. Warto zaplanować spacer tak, żeby około południa zobaczyć słynne poznańskie koziołki. To jedna z tych atrakcji, które pamięta się długo, nawet jeśli odwiedza się miasto po raz kolejny.

Zajrzałabym również na Ostrów Tumski, czyli jedną z najstarszych części Poznania. Znajduje się tam katedra, a okolica zachęca do spokojnego spaceru. Po gwarze jarmarku taka zmiana otoczenia może być naprawdę przyjemna. Miłośnikom zieleni poleciłabym okolice Jeziora Maltańskiego. To dobre miejsce na przechadzkę i chwilę odpoczynku od centrum. W chłodniejszy dzień wystarczy już nawet krótki spacer, żeby nabrać apetytu na coś ciepłego.

To również może cię zainteresować: Seniorze, tu zabawisz się jak za młodu, a niedrogo w sylwestra. W pakiecie basen, wyżywienie i bal, zostały ostatnie pokoje

A skoro mowa o jedzeniu, będąc w Poznaniu, koniecznie zwróciłabym uwagę na rogale świętomarcińskie. To jeden z najbardziej rozpoznawalnych miejscowych przysmaków. W listopadzie szczególnie pasują do atmosfery miasta.