Przygotowania do świąt zaczynam zwykle od drobiazgów. Zanim pojawi się duża choinka, wyciągam z szafki ulubione świeczniki, układam gałązki na komodzie i zastanawiam się, co zmienić, żeby w domu zrobiło się przytulniej. Nie mam ochoty co roku kupować całego zestawu nowych ozdób. Wolę znaleźć jeden ładny szczegół, który będzie pasował do tego, co już mam.
Zauważyłam też, że coraz bardziej podobają mi się dekoracje nawiązujące do dawnych lat. Zielone szkło, wyraźne żłobienia i proste kształty mają w sobie coś znajomego. Kojarzą się z ozdobami, które nasze mamy i babcie wyjmowały z kredensów tylko na specjalne okazje. Wcale nie trzeba jednak szukać ich na targach staroci ani wydawać dużych pieniędzy.
Zobacz także:
W Pepco znalazłam choinkę ze żłobionego szkła. Wygląda znacznie drożej, niż kosztuje
W świątecznej ofercie Pepco pojawiła się zielona choinka dekoracyjna wykonana ze szkła. Nie jest to kolejna plastikowa figurka pokryta brokatem. Ma prosty kształt drzewka i wyraźnie żłobioną powierzchnię, która nadaje jej ciekawą fakturę. Właśnie te żłobienia zwróciły moją uwagę. Zwykła, gładka figurka wyglądałaby zupełnie inaczej. Tutaj światło może odbijać się od kolejnych wypukłości, dzięki czemu ozdoba zyskuje głębię. Zielony kolor dodatkowo podkreśla świąteczny charakter, ale nie jest tak krzykliwy jak mocno błyszczące dekoracje w czerwieni czy złocie.
Lubię takie dodatki, bo można je wykorzystać na wiele sposobów. Nie są przesadnie ozdobne, więc pasują zarówno do tradycyjnego salonu z drewnianymi meblami, jak i do jaśniejszego wnętrza urządzonego w prostym stylu. Wystarczy postawić drzewko w odpowiednim miejscu, żeby samo stało się ciekawym akcentem. Najlepsza jest jednak cena. Szklana choinka z Pepco kosztuje 12 zł. Za taką kwotę często trudno znaleźć nawet niewielką ozdobę, która nie wygląda na przypadkowy zakup. Tutaj dostajemy dekorację wykonaną ze szkła, z charakterystyczną strukturą i dodatkową funkcją, która przyda się szczególnie podczas zimowych wieczorów.
fot. pepco.pl
Ta szklana choinka świeci po zmroku. Na komodzie może stworzyć przytulną atmosferę
Najciekawsze w tym drzewku jest to, że ma wbudowane oświetlenie LED. W ciągu dnia może stać po prostu jako zielona figurka, a wieczorem pełnić funkcję nastrojowej dekoracji świetlnej. Wyobrażam ją sobie na komodzie w salonie, obok ulubionej ramki ze zdjęciem albo niewielkiego wazonu z gałązkami. Nie potrzebowałabym już wielu dodatkowych ozdób. Samo podświetlone szkło mogłoby przyciągać wzrok, szczególnie gdy główne światło w pokoju jest wyłączone. Dobrym miejscem byłby też parapet. Zimą, kiedy za oknem robi się ciemno już po południu, lubię mieć w pobliżu okna niewielki punkt światła. Nie chodzi o to, żeby zastępował lampę. Taka dekoracja ma raczej sprawiać, że wnętrze wygląda cieplej i bardziej świątecznie.
Szukasz ciekawych dodatków do wnętrz? To też warto sprawdzić: Co wchodzę do sklepu, to wszędzie plastik fantastik. Za to w Jysk dorwałam szklany lampion z postarzanym złotem i to 65% taniej
Na stole można zestawić ją z zielonymi gałązkami, szyszkami i jasnym obrusem. A na półce z książkami sprawdzi się obok prostych ceramicznych figurek. W obu przypadkach nie trzeba kupować niczego więcej. Czasem najlepszy efekt daje połączenie nowych drobiazgów z rzeczami, które od dawna stoją w domu.
Nie trzeba dekorować całego mieszkania od nowa. Zielone szkło pięknie łączy się z tym, co już mamy
Z biegiem lat przekonałam się, że świąteczne dekorowanie domu wcale nie musi polegać na dokładaniu coraz większej liczby ozdób. Znacznie lepiej wygląda kilka przedmiotów, które pasują do siebie kolorem i stylem. Do zielonej szklanej choinki dobrałabym przede wszystkim naturalne dodatki. Mała gałązka świerku, drewniana podstawka albo kilka szyszek wystarczą, by stworzyć prostą kompozycję. Taki zestaw wygląda przytulnie i nie zajmuje wiele miejsca. Miłośniczkom bardziej eleganckich aranżacji poleciłabym połączenie zieleni ze złotem. Może to być stary świecznik, niewielka tacka albo kilka bombek, które zostały z poprzednich lat. Z kolei zestawienie z bielą i przezroczystym szkłem nada dekoracji spokojniejszy charakter.
Ciekawie wyglądałoby również ustawienie kilku ozdób na różnych wysokościach. Nie muszą pochodzić z jednej kolekcji. Wystarczy zachować podobną kolorystykę, żeby całość wyglądała spójnie. Takie rozwiązanie ma jeszcze jedną zaletę. Po świętach znacznie łatwiej schować kilka małych dekoracji niż całe pudełko dużych figurek i stroików. A przecież nie każdy dysponuje osobnym schowkiem na bożonarodzeniowe ozdoby. Ponieważ drzewko jest szklane, najlepiej wybrać dla niego stabilne miejsce, z dala od krawędzi półki. Szczególnie warto o tym pamiętać w domu, w którym są małe dzieci albo zwierzęta.
Mała choinka kosztuje tylko 12 zł. W Pepco jest też większa wersja do kompletu
Pepco przygotowało jeszcze jeden wariant tej dekoracji. Oprócz mniejszej choinki za 12 zł w ofercie znajduje się większy model za 15 zł, również wykonany z zielonego, żłobionego szkła i wyposażony w oświetlenie LED. Różni się wyglądem, ponieważ stoi na smukłej podstawie. To ciekawa propozycja dla osób, które lubią tworzyć małe świąteczne kompozycje. Zamiast ustawiać kilka identycznych figurek, można zestawić dwa drzewka o różnych wysokościach. Dzięki temu dekoracja będzie wyglądała bardziej naturalnie, a każde z nich pozostanie dobrze widoczne. Za obie choinki zapłacimy razem 27 zł, według cen podanych przez Pepco. Taki duet postawiłabym na komodzie lub w centralnej części większego parapetu. Nie potrzebowałabym już dodatkowych świecących girland, bo same drzewka stanowiłyby główny akcent.
Podoba mi się również to, że zielone szkło nie jest związane wyłącznie z jednym świątecznym trendem. Co roku pojawiają się nowe modne kolory bombek, ale klasyczna zieleń pasuje do wielu dekoracji. Raz można połączyć ją z czerwienią i złotem, innym razem z bielą albo naturalnym drewnem. Przed wyprawą do sklepu warto jednak pamiętać o jednej rzeczy. Pepco zaznacza, że produkty ze świątecznej kolekcji pojawiają się w placówkach stopniowo, a ich dostępność i ceny mogą różnić się zależnie od lokalizacji. Za 12 zł nie oczekuję dekoracji, która zastąpi wszystkie pozostałe ozdoby w salonie. Ale jeśli mam wybrać jeden niedrogi drobiazg, który będzie ładnie wyglądał zarówno w dzień, jak i po zmroku, szklana choinka z podświetleniem zdecydowanie jest warta uwagi.

Obserwuj nas na Google






