Nastała jesień, a wraz z nią coraz więcej czasu spędzam w domu. Od kilku tygodni chodziła za mną lekka metamorfoza salonu, żeby zrobiło się w nim trochę przytulniej. Moim zdaniem najłatwiej osiągnąć taki efekt za pomocą drobnych dekoracji. Nowe poszewki na poduszki, miękki koc czy ładne dodatki potrafią naprawdę sporo zmienić. W moim przypadku strzałem w dziesiątkę okazały się zasłony, które znalazłam w Biedronce.
Zasłony z Biedronki wyglądają niezwykle elegancko. Gdy zobaczyłam ich cenę, od razu wzięłam komplet
Do Biedronki wybrałam się właściwie tylko po kilka produktów spożywczych. Miałam kupić pieczywo, owoce i coś na obiad, ale jak zwykle zajrzałam też do alejki z artykułami do domu. Właśnie tam wypatrzyłam piękne zasłony, które od razu przyciągnęły moją uwagę. Najbardziej spodobała mi się ich kolorystyka, dlatego zaczęłam dokładniej przyglądać się dostępnym wariantom.
Zobacz także:
Do wyboru były cztery kolory. Ciemnozielone wyglądały niezwykle efektownie, a czarne miały w sobie coś z elegancji hotelowych wnętrz. Były też jasne, kremowe oraz beżowe, które od razu najbardziej mi się spodobały. Ostatecznie wybrałam właśnie beżowe zasłony, ponieważ idealnie pasują do mojego salonu. Mają ciepły, delikatny odcień, który pięknie współgra z jasnymi ścianami i drewnianymi meblami.
Przyznam, że cena bardzo mnie zaskoczyła. Zazwyczaj, kiedy oglądam zasłony w sklepach, ceny podawane są za jedną sztukę, która potrafi kosztować nawet 70 czy 80 zł. Tymczasem zasłony z Biedronki sprzedawane są w dwupaku za 99 zł. Oznacza to, że za jedną sztukę zapłaciłam zaledwie 49,50 zł. Moim zdaniem to naprawdę korzystna oferta, szczególnie że wyglądają bardzo elegancko.
fot. biedronka.pl
Te zasłony urzekły mnie nie tylko kolorami. Mają miękki aksamit i metaliczne zdobienia
Zasłony Smukee wykonano z miękkiego aksamitu, który wygląda niezwykle przytulnie i przyjemnie układa się w pionowe fałdy. Taka tkanina sprawia, że okno nabiera bardziej eleganckiego charakteru, a całe pomieszczenie wygląda na cieplejsze i bardziej dopracowane. Lubię ten efekt, szczególnie jesienią i zimą, kiedy coraz więcej czasu spędzam w domu.
Aksamit ma też tę zaletę, że jego powierzchnia delikatnie reaguje na światło. W zależności od oświetlenia kolor może wydawać się nieco jaśniejszy lub głębszy, dzięki czemu zasłony nie wyglądają płasko. Nawet przy prostych meblach taka tkanina potrafi zrobić dużą różnicę.
Na szczególną uwagę zasługuje również metaliczny nadruk, który przypomina nieregularne, marmurowe żyłkowanie. Złote linie pięknie kontrastują z tłem i nadają zasłonom odrobinę luksusowego charakteru. Nie są to jednak ciężkie, przesadnie ozdobne dekoracje. W moim beżowym wariancie zdobienia wyglądają subtelnie, a delikatny połysk sprawia, że zasłony prezentują się ciekawie zarówno w dziennym, jak i sztucznym świetle.
Zerknij też na to cudo: Rozłożyłam na szafce RTV i o losie, jaki bajkowy klimat! Jutowy sznureczek z Action ma 40 złotych iskierek. Dałam tylko 3,59 zł
Mają aż 250 cm długości i pięknie się marszczą. Można je zawiesić na dwa sposoby
Każda zasłona ma wymiary 140 x 250 cm, więc jest dość długa i może ładnie prezentować się przy większym oknie balkonowym. Przed zakupem warto jednak zmierzyć wysokość od karnisza do podłogi, żeby mieć pewność, że materiał będzie odpowiednio się układał. W opakowaniu znajdują się dwie sztuki, dzięki czemu od razu można udekorować obie strony okna.
Producent przygotował również różne sposoby zawieszania. W ofercie są zasłony na metalowych przelotkach lub na taśmie. Przelotki pozwalają szybko nasunąć materiał na drążek karnisza i pomagają uzyskać równe fałdy. Z kolei taśma sprawdzi się u osób, które korzystają z tradycyjnych żabek lub haczyków i lubią samodzielnie regulować marszczenie tkaniny.
Komplet Smukee jest objęty ofertą Biedronki od 12 do 24 października. Ja ze swojego zakupu jestem bardzo zadowolona, bo za 99 zł udało mi się znaleźć dwie eleganckie zasłony, które świetnie pasują do mojego salonu.

Obserwuj nas na Google







