Tekstylia łazienkowe wymieniam znacznie rzadziej niż dekoracje do salonu czy kuchni, dlatego kiedy już coś kupuję, zależy mi, żeby posłużyło przez długi czas. Ręczniki są jednymi z tych rzeczy, których używamy codziennie, więc ich jakość naprawdę ma znaczenie. Miękki materiał, dobra chłonność i kolor, który nie wychodzi z mody, sprawiają, że nawet zwykła łazienka staje się przyjemniejszym miejscem. Coraz częściej przekonuję się też, że nie trzeba wydawać fortuny, żeby znaleźć coś naprawdę dobrego. Ostatnio udowodnił mi to jeden z produktów dostępnych w Action.
Bawełniany ręcznik z Action od razu wpadł mi w oko. Po wymarzony kolor pojechałam do drugiego sklepu
Lubię zaglądać na stronę internetową Action, a zakładka z promocjami tygodnia to chyba pierwsze miejsce, które otwieram. Właśnie tam zauważyłam ten ręcznik i od razu zatrzymałam się przy jego zdjęciu. Wyglądał dokładnie jak modele, z których korzystałam podczas pobytów w dobrych hotelach – gruby, miękki, z elegancką bordiurą i w pięknym kolorze.
Zobacz także:
Kiedy zobaczyłam, że kosztuje tylko 9,99 zł zamiast 12,95 zł, długo się nie zastanawiałam. Jeszcze tego samego dnia pojechałam do najbliższego sklepu Action. Na miejscu spotkało mnie jednak rozczarowanie, bo wariant kolorystyczny, który chciałam, zdążył już zniknąć z półek. Przez chwilę pomyślałam, że trudno, może następnym razem, ale po chwili stwierdziłam, że skoro i tak miałam go w planach, pojadę do drugiego Action w moim mieście. To była dobra decyzja. Udało mi się znaleźć dokładnie ten kolor, którego szukałam, więc od razu włożyłam do koszyka cztery sztuki.
Przy takiej cenie i jakości uznałam, że szkoda byłoby wrócić tylko z jednym. Promocja trwa od 22 do 28 lipca i mam wrażenie, że właśnie dlatego ręczniki znikają z półek tak szybko. Każdy ma praktyczny rozmiar 50 x 100 cm, więc sprawdzi się zarówno po prysznicu, jak i do rąk.
Zielony ręcznik wygląda elegancko przez cały rok. Ten odcień od kilku sezonów nie wychodzi z mody
To właśnie kolor przekonał mnie do zakupu bardziej niż cokolwiek innego. Nie jest to jaskrawa zieleń, która szybko się nudzi, ale spokojny, lekko przygaszony odcień przypominający szałwię. Od kilku sezonów takie barwy królują we wnętrzach i nic nie wskazuje na to, żeby miało się to zmienić. Coraz częściej widzę je na meblach, zasłonach, pościeli czy ceramicznych dodatkach do domu.
fot. action.com
W łazience prezentują się wyjątkowo dobrze, bo kojarzą się z naturą i spokojem. W moim przypadku zielony ręcznik świetnie zgrał się z drewnianymi dodatkami i jasnymi płytkami. Duże wrażenie zrobiła na mnie także ozdobna bordiura, dzięki której całość wygląda znacznie bardziej elegancko. Kiedy pokazałam zakupy mamie, od razu powiedziała, że przypomina jej ręczniki z hoteli, w których zatrzymywałyśmy się podczas wakacyjnych wyjazdów. Trudno było się z nią nie zgodzić.
Lidl też kusi tekstyliami jak z hotelu. Zobacz: Śpię jak w 5* hotelu, bez lotu na wakacje. Ta satynowa pościel z Lidla kosztowała mnie tyle co nic
Ręcznik z bawełny ma znacznie więcej zalet niż miękkość. Naturalny materiał sprawdza się każdego dnia
Po pierwszym użyciu tylko utwierdziłam się w przekonaniu, że warto zwracać uwagę na skład tekstyliów. Ten ręcznik został wykonany w 100% z bawełny, dlatego jest przyjemny dla skóry już od pierwszego kontaktu. Nie bez znaczenia jest również gramatura 550 GSM, która sprawia, że materiał jest gruby, mięsisty i bardzo dobrze chłonie wodę. Bawełna ma jednak znacznie więcej zalet niż sama miękkość.
Dobrze przepuszcza powietrze, jest trwała i przy odpowiedniej pielęgnacji zachowuje swoje właściwości przez długi czas. Ten model można dodatkowo suszyć w suszarce bębnowej w niskiej temperaturze, co dla mnie jest sporym ułatwieniem, szczególnie zimą. Zauważyłam też, że naturalne ręczniki znacznie przyjemniej otulają skórę niż modele wykonane z syntetycznych włókien.
To jeden z tych zakupów, które codziennie przypominają mi, że wysoka jakość nie zawsze musi oznaczać wysoką cenę. Tym bardziej cieszę się, że nie zrezygnowałam po wizycie w pierwszym sklepie i zdecydowałam się pojechać do drugiego Action. Dzięki temu dziś moja łazienka wygląda odrobinę bardziej jak hotelowe SPA.

Obserwuj nas na Google







