Szybkie porządki nie zawsze wymagają wyciągania wiadra, kilku detergentów i całego zestawu do sprzątania. Czasem chcę po prostu przetrzeć zabrudzoną powierzchnię i wrócić do swoich zajęć. Właśnie przy takich drobiazgach najbardziej doceniam rzeczy, które można mieć pod ręką w kuchni czy łazience. Ostatnio przekonałam się też, że jeden niepozorny produkt może mieć znacznie więcej zastosowań, niż początkowo zakładałam.

Action ma ściereczki po 6 groszy za sztukę. Jedno opakowanie wystarcza na długo

W Action znalazłam wilgotne ściereczki do gospodarstwa domowego Spargo w cenie 4,49 zł za opakowanie. W środku jest aż 80 sztuk, więc jedna kosztuje około 6 groszy. Każda ma 16 × 20 cm i według producenta nadaje się do szybkiego czyszczenia gładkich, zmywalnych powierzchni.

Zobacz także:

fot: archiwum prywatne/Story.pl

Ściereczki mają świeży, cytrynowy zapach, a dodatkowo są całkowicie pozbawione plastiku. W moim przypadku takie rozwiązanie przydaje się przede wszystkim wtedy, gdy nie planuję generalnych porządków, a chcę szybko usunąć ślady palców, kurz albo drobne zabrudzenie. Opakowanie stoi w łatwo dostępnym miejscu, dzięki czemu nie muszę za każdym razem sięgać po płyn, miskę z wodą i zwykłą szmatkę. To szczególnie wygodne po gotowaniu, jedzeniu czy robieniu porannej kawy, kiedy na blacie zostaje kilka plam, ale nie ma potrzeby mycia całej kuchni.

Nie tylko stół i kuchenny blat. Tak wykorzystuję je podczas szybkich porządków

Wilgotne ściereczki warto potraktować przede wszystkim jako pomoc przy bieżącym sprzątaniu, a nie zamiennik dokładnego mycia. Przydają się zwłaszcza w miejscach, których często dotykamy, a o których łatwo zapomnieć podczas codziennych porządków. Można przetrzeć nimi klamki, uchwyty szafek, włączniki światła czy plastikowe organizery. Sama wykorzystuję je również do parapetów, bo właśnie tam kurz potrafi pojawić się zaskakująco szybko.

fot: action.com

Dobrym sposobem jest zrobienie krótkiego „obchodu” mieszkania i przetarcie kilku zabrudzonych powierzchni za jednym razem. W kuchni można zacząć od stołu czy blatu, a później przejść do zewnętrznej części kosza na śmieci lub innych miejsc wymagających szybkiego odświeżenia. Trzeba oczywiście pamiętać, aby stosować je wyłącznie na powierzchniach, które można w ten sposób czyścić. Takie kilkuminutowe porządki nie zastąpią gruntownego sprzątania, ale pomagają nie dopuścić do nagromadzenia kurzu, zaschniętych plam i lepkich śladów.

Nie każdą powierzchnię warto przecierać w ciemno. Ten szczegół ma też znaczenie po sprzątaniu

Choć gotowa wilgotna ściereczka kusi, żeby szybko przejechać nią wszystko dookoła, lepiej zachować ostrożność. Szczególnie uważałabym na naturalne, niezabezpieczone drewno, delikatne powłoki oraz ekrany urządzeń elektronicznych. W ich przypadku bezpieczniej najpierw sprawdzić zalecenia producenta danej rzeczy, zamiast ryzykować powstaniem smug lub uszkodzeniem powierzchni. Przy pierwszym użyciu można też zrobić próbę w mało widocznym miejscu.

Czytaj także: Koniec z arsenałem szmatek i mokrym parapetem. Wyhaczyłam w Lidlu zestaw do mycia okien i teraz robię to 3x razy szybciej

Jest jeszcze jeden prosty nawyk, dzięki któremu opakowanie wystarczy na dłużej. Po wyjęciu jednej sztuki trzeba dokładnie zamknąć wieczko, ponieważ dostęp powietrza sprzyja wysychaniu pozostałych. Nie warto również wyciągać kilku na zapas – lepiej sięgnąć po następną dopiero wtedy, gdy faktycznie będzie potrzebna. Dzięki temu łatwiej wykorzystać całą zawartość opakowania zamiast po pewnym czasie znaleźć w nim suche, nadające się już tylko do wyrzucenia kawałki materiału.