Najbardziej denerwuje mnie moment, kiedy świeżo ułożona fryzura wygląda pięknie, ale wystarczy stanąć przy oknie, żeby zauważyć jasne nitki przy skroniach. Nie zawsze mam czas na kolejne farbowanie, a tym bardziej ochotę na nakładanie trwałej koloryzacji na całe włosy. Dlatego coraz częściej zwracam uwagę na produkty, które pozwalają odświeżyć kolor między wizytami u fryzjera.
WIDEO…
Ostatnio podczas przeglądania kosmetyków do koloryzacji natrafiłam na niepozorną czarną tubkę. Początkowo prawie ją pominęłam, bo była oznaczona jako produkt dla mężczyzn. Dopiero opis zwrócił moją uwagę. Okazało się, że chodzi o toner, który ma subtelnie maskować siwiznę i jednocześnie pielęgnować włosy.
Siwe nitki przy skroniach nie wymagają od razu kolejnej farby. Toner może delikatnie odświeżyć brąz
Kiedy na włosach pojawiają się pojedyncze siwe pasma, kontrast bywa szczególnie widoczny u brunetek i szatynek. Jasne włoski odcinają się od reszty fryzury, nawet jeśli od poprzedniej koloryzacji minęło niewiele czasu.
Nie zawsze zależy mi jednak na całkowitym zakryciu każdej siwej nitki. Często wystarczyłoby, żeby kolor wyglądał bardziej jednolicie, a srebrzyste refleksy nie rzucały się tak mocno w oczy.
Właśnie do takich sytuacji przeznaczone są tonery koloryzujące. W przeciwieństwie do klasycznych farb ich zadaniem jest przede wszystkim modyfikowanie lub wzmacnianie odcienia włosów. Efekt może być subtelniejszy i zależy między innymi od wyjściowego koloru oraz porowatości pasm. Nie należy jednak oczekiwać, że każdy toner całkowicie pokryje siwiznę. Na bardzo jasnych lub opornych włoskach rezultat może być słabo widoczny, choć produkt z Rossmanna jest bardzo obiecujący.
Toner Isana Men z Rossmanna kosztuje 22,99 zł. Ciepły brąz, niacynamid i ekstrakt z drzewa sandałowego
W Rossmannie wypatrzyłam Isana Men Color Gloss w odcieniu Ciepły Brąz. Tubka ma pojemność 150 ml i kosztuje 22,99 zł. Kosmetyk został opracowany z myślą o męskich włosach i brodzie, ale sama nazwa „MEN” nie oznacza, że kobiety nie mogą zainteresować się jego zastosowaniem. Producent podkreśla, że toner ma wzmacniać naturalny oraz farbowany kolor, nadawać pasmom połysk i tuszować siwiznę. Odcień ciepłego brązu może szczególnie zainteresować osoby, które lubią miękkie, niezbyt chłodne tony.
Szukasz sposobów na pokrycie siwizny? To też warto sprawdzić: Ledwie co wychodziłam od fryzjera, a już miałam siwe nitki we włosach. Stosuję metodę 3:2:1 i ciemnieją w oczach
W składzie znalazł się niacynamid oraz ekstrakt z drzewa sandałowego. Formułę uzupełniają składniki kondycjonujące, w tym betaina i gliceryna. Ich zadaniem jest wspieranie pielęgnacji włosów podczas koloryzacji. Zainteresowała mnie również wygodna forma produktu. Nie trzeba przygotowywać osobnej mieszanki z utleniaczem. Toner jest gotowy do nakładania bezpośrednio z tubki.
Jak nakładać toner Isana Men Color Gloss? Już po 10 minutach można zakończyć koloryzację
Największą zaletą tego kosmetyku wydaje mi się krótki czas aplikacji. Zgodnie z instrukcją producenta toner należy rozprowadzić na umytych, osuszonych ręcznikiem włosach. Podczas nakładania trzeba używać rękawiczek ochronnych. Preparat pozostawia się na 10–20 minut. Krótszy czas może wystarczyć do delikatnego odświeżenia odcienia, natomiast producent zaleca pełne 20 minut dla intensywniejszego efektu.
Po upływie wskazanego czasu włosy należy dokładnie spłukać, a następnie wysuszyć i ułożyć jak zwykle. Nie należy wydłużać aplikacji ponad instrukcję w nadziei na mocniejsze pokrycie siwizny.
Przed użyciem zwróciłabym również uwagę na dopasowanie ciepłego brązu do własnego koloru włosów. Na chłodnych odcieniach rezultat może odbiegać od oczekiwań. Warto też pamiętać, że produkt nie jest przeznaczony do koloryzacji brwi ani rzęs. Dla mnie to ciekawa propozycja do wypróbowania między farbowaniami, ale bez obietnicy, że wszystkie siwe włoski znikną już po pierwszym użyciu.