Porządki w piwnicy zwykle kojarzyły mi się przede wszystkim z pozbywaniem się niepotrzebnych rzeczy. Tym razem postanowiłam jednak dokładniej przyjrzeć się temu, co zostało po poprzednich dekadach. Coraz częściej słyszę przecież o kolekcjonerach poszukujących wyposażenia mieszkań z czasów PRL-u. Wśród przechowywanych rzeczy znalazłam sprzęt, który pamięta zupełnie inną epokę. Szybko okazało się, że zamiast na śmietnik zdecydowanie bardziej opłacało się wystawić go na sprzedaż.

Przedmioty z PRL-u coraz częściej są sporo warte. Zanim coś wyrzucę, dwa razy sprawdzam

Jeszcze kilkanaście czy kilkadziesiąt lat temu wiele przedmiotów z czasów PRL-u traktowano po prostu jak stare wyposażenie domu. Przy kolejnych remontach meble trafiały na śmietnik, zastawy lądowały w kartonach, a sprzęt RTV znoszono do piwnicy. Dzisiaj podejście do takich rzeczy wyraźnie się zmieniło.

Zobacz także:

Moda na wzornictwo retro sprawiła, że część wyposażenia z drugiej połowy XX wieku znów stała się pożądana. Nie zawsze chodzi nawet o używanie tych przedmiotów zgodnie z ich pierwotnym przeznaczeniem. Dla jednych są dekoracją mieszkania, inni kompletują konkretną serię, a jeszcze inni próbują odtworzyć wnętrza charakterystyczne dla określonego okresu.

Właśnie dlatego podczas porządków przestałam automatycznie dzielić rzeczy na te przydatne i przeznaczone do wyrzucenia. Zanim pozbędę się starszego przedmiotu, sprawdzam jego producenta, oznaczenia, nazwę oraz podobne ogłoszenia. Kilka minut poszukiwań może wystarczyć, żeby zorientować się, czy dana rzecz rzeczywiście jest bezwartościowa.

Trzeba przy tym pamiętać, że sam wiek nie gwarantuje wysokiej ceny. Znaczenie mają między innymi stan zachowania, kompletność, producent, konkretna seria oraz zainteresowanie kolekcjonerów. W przypadku elektroniki dodatkowym atutem może być sprawność urządzenia, choć również niesprawne egzemplarze bywają poszukiwane do renowacji lub na części. Ostatnio sama przekonałam się, że można na nich sporo zarobić.

W piwnicy znalazłam telewizor lampowy z PRL-u. Na OLX takie modele chodzą po około 1100 zł

Podczas ostatnich porządków w piwnicy natknęłam się na stary telewizor lampowy z czasów PRL-u. Duża drewniana obudowa i niewielki ekran zdecydowanie nie przypominają współczesnych telewizorów, dlatego początkowo potraktowałam go bardziej jak ciekawostkę niż rzecz, która może mieć większą wartość.

Zanim jednak zdecydowałam, co z nim zrobić, zaczęłam przeglądać ogłoszenia. I tutaj pojawiło się zaskoczenie. Okazuje się, że stare odbiorniki w charakterystycznych obudowach nadal pojawiają się na rynku wtórnym i potrafią być wyceniane na naprawdę konkretne kwoty.

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Na OLX znalazłam mnóstwo ogłoszeń dotyczących np. lampowego telewizora Ametyst z PRL-u. Mój egzemplarz również postanowiłam wystawić. Zainteresowanie mocno mnie zaskoczyło. Szybko zaczęły pojawiać się pytania i ostatecznie udało mi się dostać za niego ponad tysiąc złotych. Jeszcze chwilę wcześniej zastanawiałam się, czy taki ciężki telewizor w ogóle warto dalej przechowywać.

W przypadku podobnych znalezisk warto przed wystawieniem zrobić kilka rzeczy. Przede wszystkim dobrze jest znaleźć dokładną nazwę urządzenia, oznaczenie producenta i jeśli to możliwe rok lub okres produkcji. W ogłoszeniu przydadzą się też zdjęcia obudowy, ekranu, tylnej części oraz wszystkich zachowanych tabliczek i oznaczeń.

Nie próbowałabym natomiast za wszelką cenę samodzielnie uruchamiać starego urządzenia, które przez dziesięciolecia stało w wilgotnej piwnicy. Wiekowa elektronika może wymagać wcześniejszego sprawdzenia przez osobę, która zna się na takim sprzęcie. Dla kolekcjonera ważniejsza może być kompletność i oryginalność egzemplarza.

Nie tylko stare telewizory mogą być cenne. Tych pamiątek z PRL-u szukają kolekcjonerzy

Telewizor to tylko jedna z kategorii rzeczy, którym warto przyjrzeć się podczas porządków. Bardzo ciekawym rynkiem jest porcelana i ceramika z czasów PRL-u. W domach nadal można znaleźć filiżanki, serwisy, figurki czy wazony produkowane przez znane polskie zakłady. W tym przypadku ogromne znaczenie mają sygnatury znajdujące się na spodzie.

Podobnie jest ze szkłem użytkowym i dekoracyjnym. Kolorowe wazony, misy, patery, kieliszki i inne charakterystyczne formy z drugiej połowy XX wieku znów dobrze wpisują się we współczesne wnętrza. Kolejna grupa to meble z okresu PRL-u. Fotele, niewielkie stoliki, komody, szafki czy krzesła po renowacji potrafią wyglądać bardzo efektownie. Szczególnie ciekawe są egzemplarze zachowane w oryginalnym stanie albo takie, których pochodzenie i projektanta można ustalić.

To również może cię zainteresować: Tak oszukują w polskich lodziarniach. Uważaj, żeby się nie naciąć. Nieprawidłowości aż w 60% przypadków

Poszukiwany bywa również stary sprzęt elektroniczny. Radia lampowe, gramofony, magnetofony czy aparaty fotograficzne mają swoich miłośników. Nie każdy egzemplarz będzie drogi, ale w przypadku dobrze zachowanego i ciekawego sprzętu zdecydowanie warto sprawdzić aktualne ogłoszenia przed podjęciem decyzji o wyrzuceniu. Do tego dochodzą mniejsze pamiątki: zegary, lampy, plakaty, szyldy, zabawki, stare opakowania, przedmioty reklamowe czy elementy wyposażenia kuchni. Rozpiętość jest naprawdę ogromna.