Zmiana pory roku to dobry moment, żeby przyjrzeć się tekstyliom w sypialni. Sama przekonałam się, że przy wyborze nowego kompletu wygląd szybko schodzi na drugi plan, jeśli materiał jest kłopotliwy w pielęgnacji. Liczy się to, jak zachowuje się po kolejnych praniach, czy można bez problemu utrzymać go w czystości i czy nadaje się do używania przez większą część roku. Dlatego przed zakupem warto zerknąć nie tylko na wzór, ale przede wszystkim na metkę.
Lidl przecenił tę pościel przed jesienią. Do sklepów stacjonarnych trafi już 3 września
W ofercie Lidla znalazła się pościel Livarno wykonana w 100% z bawełny renforcé. Komplet w rozmiarze 220 × 200 cm kosztuje obecnie 74,99 zł zamiast 89,99 zł, co oznacza obniżkę o 16%. W sklepach stacjonarnych będzie dostępny od 3 do 10 września. Do poszwy na kołdrę dołączone są dwie poszewki na poduszki 70 × 80 cm.
Zobacz także:
fot: lidl.pl
Do wyboru jest kilka wersji, więc można dopasować tekstylia do charakteru sypialni. Mnie najbardziej podoba się jasny wariant w duże, pudroworóżowe kwiaty i zielone liście. Jest dość romantyczny, ale stonowane tło sprawia, że całość nie wygląda przesadnie dekoracyjnie. Jeśli ktoś woli prostsze motywy, dostępna jest również między innymi szaro-antracytowa wersja z geometrycznym wzorem. Praktycznym rozwiązaniem są zamki błyskawiczne zarówno przy poszwie, jak i poszewkach. Przy dużej kołdrze doceniam takie zapięcie szczególnie mocno – nie trzeba męczyć się z guzikami, które potrafią odpinać się podczas snu albo prania.
Pościel z bawełny renforcé nadaje się na cały rok. Ważna jest też jej ograniczona kurczliwość
Określenie „renforcé” może brzmieć tajemniczo, jednak odnosi się do rodzaju bawełnianej tkaniny o gładkim, płóciennym splocie. W tym przypadku producent zastosował czystą bawełnę, a gęstość splotu wynosi 144. Taki materiał nadaje się do codziennego użytkowania, dlatego komplet został określony jako całoroczny.
Ciekawsza z praktycznego punktu widzenia jest technologia Sanfor. Ma ona ograniczać kurczliwość materiału i pomagać mu zachować pierwotne wymiary po praniu. Nie oznacza to oczywiście, że pościel można prać w dowolnych warunkach. Nawet tkanina o ograniczonej kurczliwości może z czasem stracić formę, jeżeli regularnie traktujemy ją temperaturą wyższą niż zalecana. Dlatego informacja na metce nadal jest ważniejsza niż przyzwyczajenie do jednego programu pralki.
Czytaj także: Wydałam 12,48 zł na te włoskie perfumy z Action, a w domu zapach unosi się godzinami. Do prania i mycia podłóg
Nawet dobra bawełna potrzebuje właściwego prania. Kilka prostych zasad przedłuży jej ładny wygląd
Producent pozwala prać ten komplet w temperaturze do 60°C. Można również delikatnie suszyć go w suszarce bębnowej w temperaturze maksymalnie 60°C oraz prasować do 150°C. Niedozwolone są natomiast wybielanie i czyszczenie chemiczne. To podstawowe wskazówki, ale sposób wkładania tekstyliów do pralki również ma znaczenie.
Przed praniem warto wywrócić poszwę i poszewki na lewą stronę oraz zasunąć zamki. Dzięki temu wzorzysta strona tkaniny jest mniej narażona na tarcie o bęben i inne rzeczy. Nie warto też upychać dużego kompletu razem z ręcznikami czy ubraniami tylko po to, żeby ograniczyć liczbę cykli.
Mocno wypełniony bęben utrudnia swobodne obracanie się materiału oraz dokładne wypłukanie detergentu. W moim przypadku znacznie lepszą zasadą okazało się zostawienie tekstyliom trochę miejsca w pralce. Po zakończeniu programu dobrze jest również wyjąć pościel możliwie szybko, strzepnąć ją i równo rozwiesić. Dzięki temu powstaje mniej zagnieceń, a czasem można całkowicie zrezygnować z prasowania.

Obserwuj nas na Google







