Uwielbiam dodatki do domu, które wyglądają na znacznie droższe, niż są w rzeczywistości. Szczególnie mam słabość do ozdobnej ceramiki. Przypomina mi rodzinne obiady u babci, kiedy z kredensu wyciągało się najpiękniejsze talerze i półmiski. Dzisiaj podobny klimat można stworzyć we własnym mieszkaniu, nie wydając przy tym fortuny. Czasami wystarczy jedno efektowne naczynie, żeby zwykły stół wyglądał zupełnie inaczej.

Wygląda jak ceramika z portugalskiej willi. Półmisek z Pepco ma w sobie niezwykły szyk

Kiedy zobaczyłam ten półmisek w Pepco, od razu pomyślałam o portugalskiej ceramice. Ma w sobie coś z elegancji śródziemnomorskich rezydencji, w których nawet najprostszy obiad podaje się na pięknie zdobionych naczyniach. Największe wrażenie robią kobaltowe ornamenty na kremowym tle. Misterne kwiatowe wzory przypominają słynne portugalskie kafelki azulejos. Całość wygląda bardzo szlachetnie, a przy tym nie jest przesadnie ozdobna.

Zobacz także:

Szczególnie spodobało mi się wykończenie brzegów. Delikatnie postarzany, złocistobrązowy rant nadaje półmiskowi charakter ceramiki z dawnych lat. Wygląda trochę jak rodzinna pamiątka, którą babcia przechowywała w kredensie za szkłem. Owalny kształt tylko dodaje mu uroku. Moim zdaniem spokojnie mógłby stać na półce w eleganckim butiku z wyposażeniem wnętrz. Tymczasem znalazłam go podczas zwykłych zakupów w Pepco.

fot. mat. własne Story.pl

Półmisek z Pepco przecenili aż o 50%. Teraz kosztuje zaledwie 15 zł

Przyznam, że jeszcze większe wrażenie niż sam wygląd zrobiła na mnie cena. Na czerwonej naklejce widniało zaledwie 15 zł. Według oznaczenia wyprzedażowego półmisek został przeceniony o połowę. Za tak niewielkie pieniądze można więc kupić naczynie, które wyglądem przypomina znacznie droższe kolekcje inspirowane ceramiką z południa Europy. Nie trzeba przecież wydawać kilkuset złotych, żeby wprowadzić do domu odrobinę elegancji.

Szukasz ciekawych dodatków do wnętrz? To też może ci się spodobać: Mam 30 metrów, więc zamiast 1 wielkiego, mam 2 sprytne stoliki. Wsuwam, wysuwam i oszczędzam miejsce

W Pepco zauważyłam również inne naczynia ozdobione podobnym motywem. Były tam między innymi głębokie talerze, miseczki i niewielkie podłużne naczynia. Można więc pokusić się o skompletowanie zastawy w jednym stylu. Ja jednak zaczęłabym od samego półmiska. Jest na tyle dekoracyjny, że świetnie wyglądałby nawet w towarzystwie zwykłych białych talerzy. Warto tylko pamiętać, że przecenione produkty nie zawsze są dostępne w każdym sklepie. Cena 15 zł pochodzi z oznaczenia widocznego na półce, dlatego przed zakupem dobrze sprawdzić aktualną ofertę.

Nie chowałabym go do kredensu jak babcia. Ten półmisek aż prosi się o miejsce na stole

Najbardziej lubię takie dodatki, które można wykorzystać na kilka sposobów. Ten półmisek z Pepco nie musi czekać w szafce na Boże Narodzenie czy Wielkanoc. Wyobrażam go sobie na stole podczas niedzielnego śniadania. Świeże pieczywo, domowe rogaliki albo kilka kawałków ciasta prezentowałyby się na nim wyjątkowo apetycznie.

Można też wykorzystać go podczas rodzinnego obiadu. Kobaltowe zdobienia pięknie kontrastowałyby z białym obrusem, jasnymi serwetkami i prostymi szklankami. Co ciekawe, wcale nie trzeba dobierać do niego całej zastawy w identycznym wzorze. Moim zdaniem najładniej wyglądałby właśnie w połączeniu z prostymi naczyniami. Dzięki temu niebieskie ornamenty grałyby pierwsze skrzypce. Taki półmisek mógłby również posłużyć jako dekoracja. Wystarczy ustawić go na stabilnym stojaku na komodzie albo otwartej półce. Sam wzór jest tak efektowny, że nie potrzebuje dodatkowych ozdób.

Portugalski szyk pasuje nie tylko do eleganckiej jadalni. Tak wystylizowałabym półmisek z Pepco

Niebiesko-biała ceramika ma tę zaletę, że pasuje do wielu wnętrz. Kojarzy się z południem Europy, ale równie pięknie wygląda w przytulnej, tradycyjnej kuchni. W mieszkaniu urządzonym w stylu rustykalnym połączyłabym półmisek z drewnianym stołem, lnianym obrusem i wiklinowym koszykiem na pieczywo. Taki zestaw byłby prosty, ale bardzo przyjemny dla oka. W eleganckiej jadalni postawiłabym z kolei na białą zastawę, szklane kieliszki i granatowe serwetki. Kobaltowy wzór półmiska dodałby całości charakteru bez konieczności kupowania kolejnych dekoracji.

A co z nowoczesnym mieszkaniem? Tam również znalazłabym dla niego miejsce. Wystarczy postawić go na jasnej komodzie obok prostego wazonu z białymi kwiatami. Połączenie współczesnych mebli z ceramiką w stylu vintage potrafi wyglądać naprawdę ciekawie. Podoba mi się też pomysł wykorzystania półmiska jako drobnego prezentu. Dla mamy, cioci czy koleżanki, która uwielbia dekorować dom, może być miłą niespodzianką. Szczególnie że nie wygląda jak przedmiot za kilkanaście złotych. Właśnie takie zakupy lubię najbardziej. Nie chodzi o to, żeby przynosić do domu kolejne niepotrzebne rzeczy, ale żeby za niewielkie pieniądze znaleźć coś naprawdę ładnego i praktycznego. A ten półmisek z Pepco za 15 zł ma w sobie dokładnie taki urok.