Jesienią mam ogromną ochotę zmieniać oświetlenie w mieszkaniu. Kiedy coraz szybciej robi się ciemno, jedna mocna lampa pod sufitem przestaje mi wystarczać i częściej sięgam po mniejsze źródła światła. Dzięki nim salon wieczorem wygląda znacznie przytulniej, a ja mam wrażenie, że nawet zwykły wieczór z książką czy serialem staje się przyjemniejszy. Ostatnio podczas zakupów w Action znalazłam lampkę, która od razu przyciągnęła mój wzrok.

Burgundowa lampa z Action od razu przyciągnęła mnie kolorem. Action ma też dwa spokojniejsze warianty

Do Action wybrałam się właściwie po kilka drobiazgów do domu. Jak zwykle skończyło się jednak na tym, że zaczęłam zaglądać na półki z dekoracjami i oświetleniem. Właśnie tam praktycznie od razu zauważyłam niewielką lampę w głębokim czerwonym odcieniu.

Zobacz także:

Ten kolor najbardziej mnie przekonał. Nie jest jaskrawą czerwienią, tylko wpada w bordo i burgund, dlatego wygląda znacznie bardziej elegancko. Od razu skojarzył mi się z jesienią, grubymi kocami, ciemniejszym drewnem i wszystkimi tymi ciepłymi barwami, które wracają do wnętrz, gdy za oknem zaczyna robić się szaro.

Burgund bardzo dobrze ożywia salon, szczególnie jeśli większość wyposażenia jest utrzymana w beżach, kremach, brązach czy szarościach. Nie trzeba zmieniać połowy pokoju, żeby wprowadzić trochę mocniejszego koloru. Czasem wystarczy właśnie jedna niewielka lampka ustawiona na komodzie albo stoliku. Właśnie dlatego zdecydowałam się na ten wariant.

Action przygotował też dwa bardziej stonowane kolory. Do wyboru jest wersja brązowa, która wygląda cieplej i naturalniej, oraz szara, znacznie spokojniejsza i łatwa do dopasowania do minimalistycznego wnętrza. Brąz dobrze widziałabym przy drewnie i beżach, natomiast szarość sprawdzi się tam, gdzie dominują chłodniejsze kolory.

Lampa z Action kosztuje tylko 23,95 zł. Kiedy zobaczyłam cenę, nawet się nie zastanawiałam i od razu włożyłam ją do koszyka. Przyznam, że gdy później zobaczyła ją teściowa, zaczęła wypytywać, gdzie ją znalazłam. Była naprawdę zdziwiona, gdy powiedziałam, że to zwykłe znalezisko z Action za niecałe 24 zł.

fot. action.com

„Kryształowe” wykończenie robi tutaj największe wrażenie. Szklana forma sprawia, że lampka wygląda solidnie i elegancko

Kolor zwrócił moją uwagę jako pierwszy, ale gdy przyjrzałam się lampce bliżej, bardzo spodobał mi się również jej kształt. Podstawa jest szeroka i stabilna, a górna część przypomina niewielki klosz. Najciekawsze są jednak pionowe żłobienia, które pojawiają się na powierzchni szkła. To właśnie one dają efekt kojarzący się z kryształem. Światło odbija się od poszczególnych załamań, dzięki czemu lampka wygląda ciekawie nawet wtedy, gdy stoi na niewielkiej komodzie czy stoliku.

Dla mnie duże znaczenie ma też sam materiał. Lampa wykonana jest ze szkła, więc wygląda solidniej niż podobne dekoracje z lekkiego tworzywa. Kiedy stoi na meblu, sprawia wrażenie bardziej porządnego dodatku i właśnie to najbardziej mnie zaskoczyło przy tej cenie.

Szkło ma jeszcze jedną zaletę. Bardzo ładnie współpracuje ze światłem. Gdy lampka jest włączona, ciepła barwa przechodzi przez ryflowaną powierzchnię i podkreśla zarówno kolor, jak i strukturę. Burgundowy wariant robi wtedy jeszcze lepsze wrażenie, bo staje się głębszy i bardziej nasycony.

Warto zajrzeć też do Dino: Nakrapiana ceramika wygląda jak z małej pracowni. A to z świecznik z Dino za 7,99 zł. Robi mi klimat nie tylko jesienią

Wygląd to nie wszystko, bo ta lampka ma kilka praktycznych funkcji. Jedno dotknięcie wystarczy, by dopasować światło do wieczoru

Największym plusem w codziennym użytkowaniu okazało się dla mnie to, że lampa jest bezprzewodowa. Nie muszę ustawiać jej tuż obok gniazdka ani zastanawiać się, gdzie poprowadzić kabel. Mogę postawić ją na stoliku przy kanapie, komodzie, szafce nocnej czy stole i w razie potrzeby przenieść w inne miejsce.

Urządzenie działa na trzy baterie AAA, które trzeba dokupić osobno. Ma źródło światła LED i emituje ciepłe, białe światło. Właśnie taką barwę najbardziej lubię wieczorem. Nie jest ostra ani chłodna, dlatego dobrze nadaje się do stworzenia spokojniejszej atmosfery podczas czytania, kolacji czy odpoczynku.

Bardzo wygodne jest też sterowanie dotykowe. Wystarczy dotknąć, żeby ją uruchomić. Kolejnym plusem jest możliwość ściemniania, więc natężenie światła można dopasować do sytuacji. Lampka nie zajmuje też dużo miejsca. Ma około 11,5 cm średnicy i 20,5 cm wysokości, więc spokojnie mieści się nawet na niewielkim stoliku czy wąskiej szafce nocnej.