Po lecie zawsze mam większą ochotę pobawić się ubraniami. Wracają długie spodnie, mokasyny, botki, marynarki i wszystkie te rzeczy, które przez upały czekały w szafie. Nie kupuję jednak od razu całej nowej garderoby. Zdecydowanie wolę znaleźć jedną rzecz, która odmieni ubrania, które już mam. Według mnie w większości przypadków wystarczy wzór albo ciekawy kolor i najzwyklejsze jeansy nagle wyglądają zupełnie inaczej.
Jesień to moja ulubiona pora na zabawę koszulami i dodatkami. Nowość z Pepco od razu zwróciła moją uwagę zwierzęcym wzorem
Koszule mogłabym nosić właściwie przez cały rok, ale jesienią lubię je najbardziej. Latem często jest mi w nich zwyczajnie za gorąco, natomiast jesienią mogę wykorzystać je na kilka sposobów. Noszę je samodzielnie, wkładam pod marynarkę, a kiedy robi się chłodniej, łączę z kardiganem.
Zobacz także:
Przez lata kupowałam przede wszystkim klasyczne modele. Biała koszula była dla mnie podstawą, bo pasowała do jeansów, eleganckich spodni i spódnicy. Nadal mam ją w szafie i nie zamierzam z niej rezygnować. Zauważyłam jednak, że tej jesieni częściej ciągnie mnie do wzorów.
Panterka jest dla mnie idealna. Pojedynczy element z takim wzorem potrafi bowiem całkowicie odmienić prosty zestaw. Szczególnie dobrze widzę ją u kobiet po 50. czy 60. roku życia, które mają już swoją sprawdzoną garderobę i nie potrzebują kolejnych dziesięciu ubrań. Wzorzysta koszula może po prostu dać drugie życie czarnym spodniom czy jeansom, które wiszą w szafie od lat. Właśnie dlatego tak bardzo zainteresowała mnie nowość, którą znalazłam w Pepco.
Koszula w panterkę z Pepco kosztuje tylko 30 zł i została uszyta w 100% z wiskozy. Ma długie rękawy, swobodny fason i zapięcie z przodu
Koszula damska w panterkę z Pepco kosztuje 30 zł. Już sama cena sprawiła, że zatrzymałam się przy niej na dłużej, bo za taką kwotę mogę potraktować ją jako niedrogi sposób na odświeżenie jesiennej szafy. Jeszcze ciekawszy jest jednak skład. Koszula została wykonana w 100 procentach z wiskozy.
fot. archiwum prywatne/Story.pl
Wiskoza jest dla mnie szczególnie przyjemna właśnie w przypadku koszul. Materiał jest lekki i miękko układa się na sylwetce. Dzięki temu koszula nie wygląda na sztywną, a fason ma bardziej swobodny charakter.
Model z Pepco ma długie rękawy oraz zapięcie z przodu. Dekolt układa się w kształt litery V, co wizualnie dodaje całej górze lekkości. Koszula nie jest też mocno dopasowana do ciała. Dla mnie to duża zaleta. Najważniejszy pozostaje oczywiście wzór. Panterka jest drobna, utrzymana w czerni i jasnych odcieniach. Koszula dostępna jest w rozmiarach S, M, L, XL oraz XXL, więc każdy z pewnością znajdzie coś dla siebie.
Jesienią panterkę łączę z prostymi ubraniami. Jeansy i złota biżuteria wystarczą, żeby koszula wyglądała elegancko
Pierwsze połączenie jest najprostsze. Koszula w panterkę, klasyczne jeansy i mokasyny. Koszulę można zostawić luźno albo delikatnie wsunąć jej przód za pasek spodni. Jeszcze bardziej podoba mi się wersja z czarnymi spodniami. Wtedy wzór gra pierwsze skrzypce, a dół uspokaja całość. Do tego ciemne botki i niewielka torebka. Nie potrzebuję niczego więcej.
Kiedy chcę uzyskać bardziej elegancki efekt, sięgam po złotą biżuterię. Nie mam tutaj na myśli kilku wielkich naszyjników naraz. Wystarczą złote kolczyki albo prosty łańcuszek. Ciepły kolor metalu bardzo dobrze współgra ze zwierzęcym wzorem.
Na chłodniejsze dni narzuciłabym na koszulę jednolitą marynarkę. Czarna będzie najbezpieczniejsza, ale ciekawie może wyglądać również czekoladowy brąz czy beż. W takim zestawie wzór będzie widoczny głównie z przodu, więc stanie się raczej akcentem niż głównym elementem całej stylizacji.
To również może cię zainteresować: Najwygodniejsze spodnie do pracy mam z Pepco. Ledwie 30 zł, nic nie uciska w brzuch i genialnie pasują do botków
Można też wykorzystać koszulę ze spódnicą. Ja wybrałabym prostą, jednolitą midi. Do tego botki na niewysokim obcasie, mała torebka i wspomniane wcześniej złote kolczyki. W ten sposób ubranie za 30 zł spokojnie nada się również na bardziej eleganckie wyjście. Jednej rzeczy sama bym unikała. Nie dokładałabym do tej koszuli kolejnego mocnego zwierzęcego wzoru na spodniach, butach i torebce. Panterka już sama w sobie przyciąga uwagę.

Obserwuj nas na Google







