Co roku obiecuję sobie, że przygotowania do Bożego Narodzenia zacznę wcześniej. Później przychodzi grudzień, a ja znowu szukam brakujących serwetek, przeglądam szafkę z naczyniami i zastanawiam się, czy wystarczy talerzy dla wszystkich gości. Tym razem postanowiłam nie zostawiać wszystkiego na ostatnią chwilę. Nie planuję wymieniać całej zastawy, bo ta, którą mam, nadal dobrze mi służy. Chciałabym jednak trochę odmienić świąteczny stół. Właśnie dlatego zainteresowały mnie ręcznie malowane talerze z Pepco. Wyglądają zupełnie inaczej niż zwykła biała porcelana.

Świąteczna zastawa nie musi być czerwona ani zielona. Kremowa ceramika z delikatnymi zdobieniami wygląda o wiele bardziej elegancko

Przez wiele lat na moim świątecznym stole królowały czerwone serwetki, zielone gałązki i złote dekoracje. Lubiłam takie połączenie, bo od razu kojarzyło mi się z Bożym Narodzeniem. Z czasem zaczęłam jednak zauważać, że przy zbyt wielu kolorach i ozdobach stół robi się trochę przeładowany.

Zobacz także:

Teraz coraz częściej wybieram spokojniejszą kolorystykę. Kremowy obrus, jasne naczynia i kilka naturalnych dekoracji potrafią wyglądać równie odświętnie. Szczególnie podobają mi się naczynia z wypukłymi wzorami. W przeciwieństwie do kolorowych nadruków ich zdobienia są widoczne przede wszystkim dzięki światłu. Kiedy patrzymy na nie pod różnym kątem, dostrzegamy kolejne szczegóły. Takie talerze mogą wyglądać elegancko nawet bez dodatkowych dekoracji. I właśnie takie ręcznie malowane cudeńka udało mi się dorwać w Pepco.

Talerze z Pepco kosztują tylko 15 zł za sztukę. Wypukła choinka i zdobienia jak z lukru przypominają ręczną robotę

W Pepco wypatrzyłam jasny talerz z bożonarodzeniowym wzorem za 15 zł. Przyznam, że najpierw zwróciłam uwagę na jego kolor. Nie jest śnieżnobiały. Ma delikatny, kremowy odcień, który kojarzy mi się z waniliowym lukrem na domowych pierniczkach.

Najciekawsze są jednak zdobienia. W środkowej części naczynia znajduje się wypukła choinka złożona z drobnych gałązek. Nad nią widać niewielką gwiazdkę. Z kolei przy brzegach rozmieszczono listki, gałązki, owoce i śnieżynki. Wszystkie te elementy mają podobny, jasnobeżowy kolor, dlatego nie przytłaczają całego talerza.

fot. archiwum prywatne/Story.pl

Wzór wygląda tak, jakby został delikatnie wyciśnięty na powierzchni ceramiki. Ma połyskujące wykończenie, a wypukłe detale pięknie odbijają światło. Na talerzu znajduje się również oznaczenie „Hand Painting”, czyli ręczne malowanie. Poza tym, ma on okrągły kształt i lekko uniesione brzegi. Dzięki temu nie przypomina zwykłego, płaskiego spodka.

Talerze z choinką pięknie wyglądają na wigilijnym stole. Wystarczy kilka dodatków, żeby stworzyć eleganckie nakrycie

Kiedy zobaczyłam te talerze, od razu zaczęłam zastanawiać się, z czym mogłabym je połączyć. Nie chciałabym przyćmić ich wzoru zbyt dużą liczbą ozdób, dlatego postawiłabym na prosty, jasny obrus i serwetki w kolorze naturalnego lnu.

Bardzo podoba mi się również połączenie kremowej ceramiki z ciemną zielenią. Na środku stołu ułożyłabym kilka gałązek świerku lub jodły, a pomiędzy nimi postawiła niewielkie świeczniki. Nie potrzebowałabym już kolorowych figurek ani błyszczących łańcuchów.

To również może cię zainteresować: Teściowa myślała, że to stolik od stolarza. Tę perłę w kolorze palonej kawy kupiłam w Jysk na mega promce

Takie talerze można też zestawić ze zwykłą białą zastawą, którą mamy już w domu. Większy talerz obiadowy stanowiłby spokojne tło, a ozdobny model z Pepco mógłby posłużyć do podania przystawki lub deseru. To dobry sposób na odświeżenie nakrycia bez kupowania całego serwisu. Z kolei na Wigilię wykorzystałabym je przede wszystkim do podawania ciast i drobnych słodkości. Kawałek makowca, piernik czy kilka kruchych ciasteczek wyglądałyby na nich bardzo ładnie.