Jesienią coraz częściej zapalam w domu boczne światło zamiast dużej lampy pod sufitem. Od razu robi się przyjemniej, szczególnie wieczorem przy książce albo kawie. Lampka ustawiona na komodzie czy stoliku pełni przy tym jeszcze jedną funkcję. Nawet kiedy jest wyłączona, pozostaje częścią wystroju. Dlatego najbardziej podobają mi się modele, które nie wyglądają wyłącznie jak sprzęt potrzebny do oświetlenia pokoju.
Złocista lampa z Pepco kosztuje 65 zł. Jej obła podstawa od razu zwróciła moją uwagę
Na półce Pepco znalazłam lampę stołową za 65 zł. Według informacji na etykiecie ma 25 na 40 na 25 cm. To rozmiar, który pozwala jej być widocznym elementem aranżacji, a jednocześnie nie robi z niej ogromnej lampy wymagającej osobnego stolika. Najbardziej charakterystyczna jest podstawa. Ma obły, lekko pękaty kształt i złociste wykończenie z wyraźną fakturą. Światło odbija się od drobnych poziomych linii, dzięki czemu powierzchnia nie wygląda płasko. Zamiast gładkiego, błyszczącego złota mamy tutaj znacznie spokojniejszy efekt.
Zobacz także:
Do tego dochodzi jasny, mleczny abażur. Jest prosty, bez wzorów i ozdobnych lamówek, więc równoważy dekoracyjną podstawę. To właśnie połączenie złota z jasną górą najbardziej kojarzy mi się z lampami stojącymi na konsolach w eleganckich hotelach albo klasycznie urządzonych wnętrzach. Na zdjęciu widać również biały przewód z włącznikiem. Warto o tym pamiętać przy planowaniu miejsca dla lampki, szczególnie gdy chcemy ustawić ją na ciemnej komodzie.
fot. mat. własne Story.pl
Złoto nie musi oznaczać przepychu. Jasny abażur uspokaja całość i dodaje lampie lekkości
Złote dodatki mają jedną wadę. Bardzo łatwo z nimi przesadzić. Gdy w jednym pomieszczeniu pojawia się złota lampa, świeczniki, ramki, uchwyty i jeszcze kilka błyszczących dekoracji, robi się ciężko. Przy tej lampce poszłabym w przeciwnym kierunku. Ustawiłabym ją na drewnianej komodzie i zostawiła wokół trochę wolnego miejsca. Obok wystarczy mała tacka, książka albo wazon. Sama lampa jest na tyle dekoracyjna, że nie potrzebuje wielu dodatków do towarzystwa.
Szukasz ciekawych dodatków do wnętrz? To również warto sprawdzić: Koleżanka była pewna, że znalazłam ją na targu staroci. A ja wyrwałam filiżankę z porcelany New Bone China w Pepco. Taniocha
Ciekawie wyglądałaby również na stoliku przy kanapie. Złocisty odcień dobrze łączy się z kremem, beżem, brązem i ciepłymi kolorami drewna. Przy jasnej sofie mogłaby być jednym mocniejszym akcentem, który przełamuje spokojną aranżację. Widzę ją też w sypialni, szczególnie tej urządzonej bardziej klasycznie. Jasna pościel, drewniany stolik nocny i taka lampa tworzą bardzo prosty zestaw. Nie trzeba od razu wymieniać mebli czy przemalowywać ścian, żeby pokój nabrał innego charakteru.
Kojarzy mi się ze starą biżuterią i lampami z butikowych hoteli. W domu nie potrzebuje jednak pałacowej oprawy
Patrząc na złocistą podstawę, mam skojarzenie ze starą biżuterią. Nie jest idealnie gładka, a jej powierzchnia ma widoczną strukturę. Właśnie dlatego lampka wydaje mi się ciekawsza niż modele z prostą, jednolitą podstawą. Takie wzornictwo łatwo wykorzystać również wtedy, gdy mieszkanie nie jest urządzone w klasycznym stylu. W nowoczesnym salonie lampka może być pojedynczym ozdobnym detalem. Przy prostych meblach jej zaokrąglona forma będzie dobrze widoczna.
Nie ograniczałabym jej też wyłącznie do salonu. W przedpokoju może stanąć na konsoli, szczególnie gdy nad nią znajduje się lustro. W sypialni sprawdzi się jako dekoracja stolika nocnego. Na większej komodzie można natomiast postawić dwie takie same lampy po przeciwnych stronach. Wtedy efekt będzie bardziej symetryczny i elegancki. Właśnie za tę uniwersalność lubię proste abażury. Gdyby góra była pokryta wzorami albo złotymi ornamentami, całość łatwo mogłaby stać się zbyt dekoracyjna. Tutaj ozdobą pozostaje przede wszystkim podstawa.
Jedna lampka potrafi zmienić pustą komodę w przytulny kącik. Przed zakupem sprawdziłabym jednak kilka szczegółów
Przy lampach stołowych wygląd to dla mnie dopiero połowa decyzji. Drugą jest miejsce, w którym mają stanąć. Ten model ma około 40 cm wysokości, więc przed zakupem dobrze sprawdzić, czy zmieści się pod półką albo szafką wiszącą. Na małym stoliku nocnym warto też uwzględnić 25 cm szerokości. Zwróciłabym uwagę również na kolor przewodu. Tutaj jest jasny, dlatego na tle białej lub kremowej ściany może być niemal niewidoczny. Przy ciemnych meblach będzie natomiast bardziej rzucał się w oczy. Można wtedy poprowadzić go za komodą lub stolikiem.

Obserwuj nas na Google







