Co roku przed 1 listopada robię sobie małą listę zakupów. Znicze, wkłady, kwiaty i dekoracje wydają się pojedynczo niewielkim wydatkiem, ale wystarczy podsumować cały koszyk, żeby mina trochę zrzedła. Najwięcej pieniędzy potrafiłam zostawić w sklepie za większe wiązanki. Zdarzało mi się wydawać na nie blisko 300 zł, dlatego tym razem zaczęłam rozglądać się za tańszą alternatywą. Nie zależy mi na ogromnej dekoracji. Wolę mniejszą kompozycję i kilka zniczy, szczególnie gdy mam do przygotowania więcej niż jeden grób.
Przed Wszystkimi Świętymi 2026 nie chcę już wydawać fortuny na dekoracje grobów. Mniejsza kompozycja też może wyglądać schludnie i elegancko
Przez długi czas miałam w głowie przekonanie, że wiązanka na grób we Wszystkich Świętych powinna być duża i bardzo okazała. Dopiero później zauważyłam, że nie zawsze daje to najlepszy efekt. Gdy na nagrobku pojawiają się jeszcze znicze, kwiaty w doniczkach i dodatkowe ozdoby, łatwo zrobić wizualny tłok.
Zobacz także:
Teraz wolę prostsze rozwiązanie. Jedna kompozycja, kilka zniczy i gotowe. Dzięki temu sam nagrobek pozostaje widoczny, a dekoracja nie przytłacza całości. Jest jeszcze kwestia wydatków. Przy jednym grobie różnica może nie wydawać się ogromna, ale przy kilku robi się naprawdę odczuwalna.
Zamiast przeznaczać kilkaset złotych na same wiązanki, wolę poszukać tańszych gotowych propozycji. Tym bardziej że przed 1 listopada pojawiają się one nie tylko w kwiaciarniach. Można znaleźć je również podczas zwykłych zakupów spożywczych. Właśnie tak trafiłam na tegoroczną ofertę Biedronki. Cena od razu przyciągnęła moją uwagę, bo za jedną kompozycję trzeba zapłacić mniej niż 30 zł.
Kompozycja nagrobna z Biedronki kosztuje 27,99 zł. Ma 30 x 45 x 26 cm i występuje w kilku wariantach
W ofercie Biedronki pojawiły się wiązanki nagrobne za 27,99 zł za sztukę. Mają wymiary około 30 x 45 x 26 cm lub 35 x 18 cm, zależnie od wybranego wariantu. Klienci mogą wybierać wśród kilku zupełnie różnych propozycji. Moją uwagę najbardziej przyciągnęła kompozycja z dużymi kwiatami w jesiennych odcieniach czerwieni i pomarańczu. Kwiaty zostały zestawione z zielonymi liśćmi i umieszczone w ciemnej, podłużnej podstawie. Kolorystyka jest mocna, ale ograniczona właściwie do kilku barw, dlatego całość nie wygląda na przeładowaną.
fot. biedronka.pl
Są też znacznie jaśniejsze wersje, m.in. kompozycja z kremowymi kwiatami w niewielkim naczyniu, propozycja z białymi kwiatami i zielonymi liśćmi oraz wariant z jasnymi kwiatami umieszczonymi w dekoracyjnej podstawie przypominającej plecionkę. Dzięki temu nie jestem skazana na jeden styl czy jedną kolorystykę.
To dla mnie spora zaleta. Na ciemnym nagrobku wybrałabym prawdopodobnie kremową albo białą wersję, ponieważ mocniej odcinałaby się od płyty. Przy jasnym kamieniu bardziej podoba mi się wariant czerwono-pomarańczowy.
Najważniejsza pozostaje jednak cena. 27,99 zł za sztukę oznacza, że nawet kupując kilka takich dekoracji, mogę zmieścić się w znacznie niższej kwocie niż moje wcześniejsze wydatki na wiązanki. Trzeba tylko pamiętać, że oferta obowiązuje do wyczerpania zapasów, więc nie warto zwlekać z zakupem.
Przy tanich dekoracjach łatwiej przygotować kilka grobów bez dużego wydatku. Zamiast rozmiaru coraz częściej zwracam uwagę na kolory i proporcje
Przy dekorowaniu grobu zaczęłam stosować zasadę, że nie wszystko musi być duże. Gdy wybieram mniejszą kompozycję, ustawiam ją w takim miejscu, żeby nie konkurowała z pięcioma innymi ozdobami. Obok wystarczą mi dwa lub trzy znicze utrzymane w podobnej kolorystyce. Przy czerwonych i pomarańczowych kwiatach postawiłabym na proste znicze w ciemnym szkle. Do białej kompozycji dobrałabym natomiast szkło bezbarwne albo kremowe.
Tanie opcje dekoracyjne na groby są dla mnie szczególnie ważne, gdy przygotowuję kilka miejsc. Cztery kompozycje w cenie 27,99 zł kosztują łącznie 111,96 zł. Przy moich wcześniejszych wydatkach sięgających prawie 300 zł za jedną sztukę różnica jest już konkretna. Oczywiście do tego dochodzą znicze i inne potrzebne rzeczy, ale właśnie dlatego szukam oszczędności tam, gdzie jest to możliwe.
To również może cię zainteresować: Brzmi dziwacznie, ale na „płaczące” przez wilgoć okna działa jak złoto. Wystarczy zajrzeć do koszyczka w kuchni
Oczywiście nie uważam, że dekoracja za niecałe 30 zł jest tym samym co duża kompozycja przygotowana indywidualnie przez florystę. To po prostu dwa różne rozwiązania. Dla mnie w tym roku ważniejsze są rozsądna cena, schludny wygląd i możliwość przygotowania kilku grobów bez wydawania kilkuset złotych na same kwiaty.

Obserwuj nas na Google







