Mam w salonie jedną rzecz, która od dawna nie daje mi spokoju. Okna wyglądają jakoś pusto, a cienkie firanki, które latem prezentowały się lekko i świeżo, teraz zupełnie nie pasują mi do wystroju. Kiedy wieczorem zapalam lampy i siadam na kanapie z kubkiem herbaty, marzy mi się bardziej przytulna atmosfera.

WIDEO…

player placeholder

Nie zamierzam jednak zamawiać zasłon u krawcowej ani wydawać kilkuset złotych na dekorację jednego okna. Wolę znaleźć coś gotowego, co będzie wyglądało elegancko, ale nie nadwyręży domowego budżetu. Podczas ostatnich zakupów trafiłam na propozycję, która idealnie pasuje do mojej wizji zimowego salonu.

Zimą zamieniam lekkie firanki na eleganckie zasłony. Salon od razu wygląda przytulniej

W chłodniejszych miesiącach najbardziej lubię wnętrza, w których dominują miękkie tkaniny, ciepłe światło i spokojne kolory. Latem chętnie odsłaniam okna, żeby do mieszkania wpadało jak najwięcej słońca, ale w listopadzie mam ochotę trochę je otulić. Zasłony potrafią całkowicie zmienić proporcje pomieszczenia. Długie, sięgające niemal podłogi panele optycznie wydłużają ścianę, a odpowiednio dobrany kolor może rozjaśnić nawet niewielki salon. Szczególnie podobają mi się tkaniny, które układają się w miękkie, regularne fałdy. 

Zobacz także:

Wbrew pozorom nie trzeba wybierać ciemnych, ciężkich materiałów. Jasne zasłony również mogą wprowadzić do wnętrza przytulną atmosferę, zwłaszcza kiedy mają ciekawą fakturę albo delikatne zdobienia. Sama najchętniej sięgam po odcienie złamanej bieli, śmietanki i jasnego beżu. Są ponadczasowe, pasują do drewnianych mebli i nie przytłaczają przestrzeni. Dzięki temu mogę później zmieniać poduszki, koce czy dywan bez konieczności wymiany dekoracji okiennych. Pepco mnie ostatnio miło zaskoczyło. 

pepco
fot. mat. własne Story.pl

Zasłony z Pepco wyglądają jak z eleganckiego atelier. Za 100 zł dostaję komplet dwóch paneli

Podczas wizyty w Pepco wypatrzyłam jasne zasłony z kolekcji Pepco Home, które od razu skojarzyły mi się z dekoracjami okiennymi szytymi na zamówienie. Ich największą ozdobą są drobne, połyskujące punkciki rozsiane po całej powierzchni materiału. Wyglądają jak maleńkie kryształki albo delikatne krople rosy. Materiał ma spokojny, jasny odcień i subtelną fakturę, która pięknie prezentuje się w świetle. Zdobienia nie są przesadnie błyszczące, dlatego zasłony mogą pasować zarówno do eleganckiego salonu, jak i przytulnej sypialni.

Szukasz ciekawych dodatków do wnętrz? To też warto sprawdzić: Nie marmur, nie granit, a wygląda jak wyrzeźbiona z kamienia. Lidl ma kamionkę jak z pracowni ceramicznej, a tanizna

Komplet kosztuje 100 zł i zawiera dwa panele. Każdy z nich ma wymiary 140 × 250 cm, więc dobrze sprawdzi się przy wysokich oknach. Na opakowaniu producent zaznaczył również obecność taśmy do zawieszania, co ułatwia uzyskanie równomiernych marszczeń. Najbardziej podoba mi się to, że zasłony nie mają typowo świątecznych wzorów. Nie znajdziemy na nich reniferów, choinek ani gwiazdek. Dzięki temu mogą zdobić okna nie tylko w grudniu, ale przez cały rok.

Jak urządzić salon z jasnymi zasłonami? Miękkie dodatki i ciepłe światło stworzą elegancką całość

Do takich zasłon dobrałabym przede wszystkim miękki dywan w odcieniu cappuccino i kilka dekoracyjnych poduszek. Szczególnie pięknie wyglądałyby w towarzystwie jasnej kanapy, dębowego stolika i drewnianych dodatków. Wieczorem postawiłabym na ciepłe oświetlenie. Lampka z materiałowym abażurem albo niewielkie kinkiety delikatnie podkreślą połyskujące zdobienia, nie tworząc przesadnie błyszczącego efektu.

Na parapecie wystarczyłby prosty ceramiczny wazon, a obok kanapy gruby, dzianinowy pled. W takim otoczeniu jasne zasłony będą wyglądały elegancko, ale nadal bardzo domowo. Przed zakupem warto dokładnie zmierzyć okno i sprawdzić długość paneli. Najładniejszy efekt uzyskuje się wtedy, gdy materiał kończy się tuż nad podłogą albo delikatnie jej dotyka. Warto też pamiętać, że sama grubość tkaniny nie oznacza automatycznie właściwości termoizolacyjnych. Zasłony mogą jednak wizualnie ocieplić pomieszczenie, a przecież zimą właśnie na takim przytulnym klimacie najbardziej mi zależy.