Przygotowania do Wszystkich Świętych zawsze zaczynam od porządkowania nagrobków. Myję płytę, usuwam zwiędłe kwiaty i zastanawiam się, jakie ozdoby wybrać w tym roku. Nie przepadam za przesadnie dużymi wieńcami, które zasłaniają niemal cały pomnik. Wolę jedną starannie dobraną kompozycję i kilka prostych zniczy. Zauważyłam też, że wcale nie trzeba kupować najdroższych dekoracji, żeby grób wyglądał schludnie i elegancko. Czasami znacznie lepiej sprawdza się gotowy stroik, który wystarczy ustawić w odpowiednim miejscu.

Jak kompozycja z pracowni florystycznej. Bricomarché ma gotowy stroik z chryzantemami

W Bricomarché wypatrzyłam kompozycję kwiatową w misie, która od razu skojarzyła mi się z dekoracjami przygotowywanymi na listopadowe uroczystości. Jej główną ozdobą są chryzantemy, od lat związane w Polsce z tradycją Wszystkich Świętych. Kwiaty tworzą gotową całość, dlatego nie trzeba samodzielnie dobierać gałązek, ozdób ani naczynia. To spore ułatwienie, szczególnie gdy przed pierwszym listopada mamy mnóstwo innych obowiązków. Model ma 40 cm wysokości i 44 cm szerokości. Nie jest więc maleńką ozdobą, którą trudno zauważyć na nagrobku. Może stanowić główny element dekoracji, bez konieczności dokładania kolejnego dużego bukietu.

Zobacz także:

Producent oferuje stroik w mieszanych wersjach kolorystycznych. Przed zakupem warto więc obejrzeć dostępne egzemplarze i wybrać taki, który najlepiej pasuje do odcienia kamienia. Na jasnym nagrobku postawiłabym na wyrazistsze kwiaty, które będą dobrze widoczne. Przy ciemnej płycie ciekawie wyglądałyby delikatniejsze, jaśniejsze barwy. Podoba mi się sama forma misy. Pozwala ustawić kompozycję bez poszukiwania dodatkowego wazonu, a całość sprawia wrażenie uporządkowanej. To rozwiązanie dla osób, które lubią klasyczne dekoracje cmentarne i nie chcą przesadzać z liczbą ozdób.

fot. bricomarche.pl

Zobacz więcej bukietów i stroików, które kupisz w super cenach:

Za gotowe kwiaty nie trzeba płacić fortuny. Stroik z Bricomarché kosztuje 21,99 zł

Kiedy sprawdziłam cenę, uznałam, że warto przyjrzeć się tej propozycji. Kompozycja kosztuje 21,99 zł, a w tej kwocie otrzymujemy już ułożone kwiaty wraz z misą. Nie trzeba dokupować gąbki florystycznej, sztucznych gałązek ani osobnego pojemnika. Oszczędzamy też czas, który zajęłoby samodzielne przygotowanie wiązanki. Trzeba jednak wiedzieć, że nie są to żywe chryzantemy. Stroik wykonano ze sztucznych materiałów, w tym tworzywa sztucznego, a w specyfikacji wymieniono również beton.

Szukasz tanich i pięknych akcesoriów na Wszystkich Świętych? To też warto sprawdzić: Ma eleganckie żłobienia i wygląda jak kryształ. Nie przepłacam na Wszystkich Świętych, obkupiłam się za grosze w Lidlu

Dla jednych będzie to wada, bo nic nie zastąpi świeżych kwiatów. Ja widzę w takim rozwiązaniu również praktyczną stronę. Sztuczna dekoracja nie zwiędnie po kilku chłodnych dniach i nie potrzebuje podlewania. To szczególnie ważne, gdy grób znajduje się daleko od miejsca zamieszkania. Nie każdy może przecież odwiedzać cmentarz co kilka dni i regularnie wymieniać kwiaty. Nie oznacza to jednak, że stroik pozostanie idealny przez wiele sezonów. Słońce, deszcz i mróz mogą z czasem wpłynąć na wygląd tworzywa. Warto więc kontrolować jego stan, szczególnie po zimie. Przed zakupem sprawdziłabym również stabilność misy. Nawet dekoracja z cięższymi elementami może zostać przewrócona podczas silnego wiatru, jeśli stoi na nierównej powierzchni.

Na grób wystarczy jedna elegancka kompozycja. Kilka prostych dodatków pozwoli stworzyć piękną całość

Najbardziej podobają mi się nagrobki udekorowane z umiarem. Zamiast ustawiać kilka różnych bukietów, postawiłabym jedną kompozycję kwiatową i dobrała do niej dwa niewielkie znicze. Przy ciemnym granicie wybrałabym lampiony w spokojnych kolorach, na przykład grafitowym albo białym. Unikałabym natomiast łączenia wielu intensywnych barw, bo wtedy kwiaty przestają być główną ozdobą. Na podwójnym nagrobku stroik można ustawić z boku, pozostawiając widoczne napisy i zdjęcia. Na mniejszej płycie lepiej wcześniej sprawdzić jego szerokość, żeby dekoracja nie wystawała poza krawędź.

Ważne jest też bezpieczeństwo. Producent zaleca unikanie kontaktu stroika z ogniem, dlatego tradycyjnych zniczy z płomieniem nie należy ustawiać bezpośrednio przy sztucznych kwiatach. Po Wszystkich Świętych można rozważyć zachowanie kompozycji na kolejny rok. Wystarczy delikatnie oczyścić ją z kurzu i zabrudzeń, a następnie przechowywać w suchym miejscu, gdzie kwiaty nie zostaną zgniecione. Lubię takie podejście, bo pozwala ograniczyć liczbę przedmiotów wyrzucanych po listopadowych uroczystościach. Nie każda dekoracja musi przecież służyć tylko przez kilka dni. Ostatecznie najważniejsze pozostaje dla mnie coś innego niż cena i wielkość wiązanki. Chodzi o pamięć o bliskich i chwilę, którą poświęcamy im podczas odwiedzin na cmentarzu. Pięknie uporządkowany grób może być wyrazem tej troski, nawet bez kosztownych ozdób.