Wszystkich Świętych zawsze kojarzy mi się z rodzinnymi wizytami na cmentarzu, porządkowaniem nagrobków i wybieraniem kwiatów. Lubię, gdy miejsce spoczynku bliskich wygląda schludnie, ale nie przepadam za przesadnie ozdobnymi wiązankami. Zdecydowanie wolę żywe rośliny. Mają w sobie naturalny urok, którego nie zastąpią nawet najstaranniej wykonane sztuczne dekoracje. Nie oznacza to jednak, że chcę wydawać na nie majątek. Dlatego jesienią szczególnie uważnie przyglądam się kwiatom dostępnym w marketach.

Trzy kolory w jednej doniczce wyglądają jak mały bukiet. Dino ma chryzantemy idealne na jesienne dekoracje

W ofercie Dino znalazłam chryzantemę trzykolorową, która od razu wydała mi się ciekawsza od klasycznych odmian w jednym odcieniu. Różne barwy kwiatów sprawiają, że roślina wygląda jak gotowa, kolorowa kompozycja. Najbardziej podoba mi się to, że nie trzeba samodzielnie dobierać kilku gatunków ani zastanawiać się, które kolory będą do siebie pasowały. Wszystko mamy w jednej doniczce. Taki efekt kojarzy mi się z jesiennymi bukietami przygotowywanymi przez florystki. Z tą różnicą, że tutaj kwiaty pozostają żywe i mają własny system korzeniowy.

Zobacz także:

Chryzantemy od lat są jednymi z najpopularniejszych roślin wybieranych na Wszystkich Świętych. Nic dziwnego, ponieważ kwitną jesienią, kiedy większość balkonowych kwiatów zakończyła już sezon. Warto jednak wiedzieć, że nie wszystkie odmiany są jednakowo odporne na mróz. Szczególnie niewielkie rośliny doniczkowe mogą ucierpieć podczas silnych przymrozków, dlatego nie należy zakładać, że każda chryzantema przetrwa zimę na zewnątrz.

fot. marketdino.pl

W Dino znalazłam żywe chryzantemy za 9,99 zł. Z kilku doniczek można stworzyć efektowną dekorację grobu

Najprzyjemniejszą niespodzianką jest cena. Trzykolorowa chryzantema w doniczce o średnicy 12 cm kosztuje w Dino 9,99 zł za sztukę. Przy takim rozmiarze najchętniej kupiłabym kilka roślin i ustawiła je razem. Trzy doniczki kosztowałyby łącznie 29,97 zł, a pozwoliłyby stworzyć większą dekorację bez zamawiania gotowej wiązanki. Na niewielkim nagrobku postawiłabym je w jednej linii albo ułożyła w delikatny trójkąt. Dzięki temu kwiaty prezentowałyby się spójnie i nie zasłaniały całej płyty.

Szukasz inspiracji na Wszystkich Świętych? To też warto sprawdzić: Ma eleganckie żłobienia i wygląda jak kryształ. Nie przepłacam na Wszystkich Świętych, obkupiłam się za grosze w Lidlu

Bardzo podobają mi się też proste osłonki w kolorze grafitu, beżu i ciemnej zieleni. Podkreślają naturalne barwy kwiatów, a jednocześnie nie konkurują z nimi nadmiarem ozdób. Trzeba tylko pamiętać o stabilności. Lekkie, niewielkie doniczki mogą przewrócić się podczas silniejszego wiatru. Dlatego warto ustawić je w cięższych osłonkach lub innym odpowiednio zabezpieczonym pojemniku. Nie przesadzałabym również z liczbą dekoracji. Kilka kwitnących roślin i jeden prosty znicz mogą wyglądać bardziej elegancko niż nagrobek zastawiony dziesiątkami przypadkowych przedmiotów.

Chryzantemy nie lubią przesuszonej ziemi ani nadmiaru wody. Tak zadbałabym o nie przed Wszystkimi Świętymi

Przy zakupie żywych kwiatów zawsze sprawdzam stan liści i podłoża. Roślina powinna wyglądać zdrowo, bez wyraźnych oznak więdnięcia czy gnicia. Dino zaleca chryzantemom umiarkowane podlewanie i umiarkowane nasłonecznienie. To dobra wskazówka, ale podczas chłodniejszych dni trzeba dostosować ilość wody do rzeczywistych warunków. Najlepiej sprawdzić palcem, czy wierzchnia warstwa ziemi zaczęła przesychać. Nie warto podlewać rośliny automatycznie każdego dnia, szczególnie gdy temperatura spada i podłoże dłużej pozostaje wilgotne.

Ważne jest również odprowadzanie nadmiaru wody. Doniczka nie powinna stale stać w pełnej osłonce, ponieważ przemoknięte korzenie mogą zacząć gnić. Przed ustawieniem chryzantem na cmentarzu zwróciłabym też uwagę na prognozę pogody. Przy zapowiadanych silniejszych mrozach delikatne kwiaty mogą szybko stracić swój wygląd. Dobrym pomysłem jest wybieranie okazów z częścią pąków, które jeszcze się nie rozwinęły. Dzięki temu roślina ma szansę stopniowo rozwijać kolejne kwiaty, zamiast prezentować cały swój urok wyłącznie w dniu zakupu.

Nie tylko na cmentarz, ale też na balkon i przed dom. Trzykolorowe chryzantemy pięknie wpisują się w jesień

Nie wszystkie chryzantemy muszą od razu trafić na nagrobek. Takie niewielkie rośliny chętnie ustawiłabym również na balkonie, szczególnie obok drewnianej latarni i kilku ozdobnych dyń. Ciekawie wyglądałyby także przed drzwiami wejściowymi. Wystarczy nieduża skrzynka albo szeroka osłonka, żeby stworzyć jesienną dekorację bez kupowania drogich dodatków. Na parapecie zewnętrznym ustawiłabym je w miejscu osłoniętym od silnego wiatru. Ważne, aby doniczki były odpowiednio zabezpieczone przed przypadkowym spadnięciem.

Po zakończeniu kwitnienia nie wyrzucałabym roślin automatycznie. Niektóre odmiany chryzantem można przezimować i uprawiać dalej, choć powodzenie zależy od ich mrozoodporności oraz warunków przechowywania. Przy delikatniejszych odmianach bezpieczniejszym rozwiązaniem może być jasne, chłodne pomieszczenie zabezpieczone przed mrozem. Nie warto jednak obiecywać, że każdy marketowy okaz ponownie zakwitnie w kolejnym sezonie. Dla mnie największy urok żywych chryzantem tkwi właśnie w ich naturalności. Nie muszą mieć idealnie równych płatków ani wyglądać jak dekoracja z wystawy florystycznej. Kilka zdrowych, kolorowych doniczek wystarczy, żeby jesienią zrobiło się piękniej zarówno przed domem, jak i na grobie bliskiej osoby.