Lubię krótkie wycieczki w czasie, gdy miasta zaczynają pachnieć świątecznymi przyprawami, a na ulicach pojawiają się lampki i choinki. Nie potrzebuję wtedy napiętego planu zwiedzania. Wolę przejść się bez pośpiechu, zatrzymać przy ładnie udekorowanym stoisku i spróbować czegoś, czego zwykle nie przygotowuję w domu. Najlepiej, kiedy taki wieczór można zaplanować bez zbędnego zamieszania.
Świąteczny spacer po mieście potrafi sporo kosztować. Ten jarmark nad Sprewą ma zupełnie inne zasady
Znasz to? Najpierw kupujesz coś na rozgrzanie, później skusisz się na kiełbaskę, a przed wyjściem jeszcze na gofra. Każda kwota wydaje się niewielka, ale razem potrafią uzbierać się w całkiem spory rachunek. Sama lubię próbować różnych potraw, lecz nie chcę przez cały wieczór zastanawiać się, czy kolejny przysmak mieści się jeszcze w budżecie.
Zobacz także:
Na ten problem odpowiada berlińskie Weihnachten an der Spree, czyli Boże Narodzenie nad Sprewą. Jarmark odbywa się przy kompleksie Spreespeicher, tuż nad rzeką i niedaleko mostu Oberbaumbrücke. Zamiast kupowania posiłków przy każdym straganie obowiązuje tu bilet, który obejmuje jedzenie. Dzięki temu już przed wyjazdem można oszacować najważniejszy koszt samego wieczoru.
fot. Adobe Stock / Roman Babakin
Kiełbaski, gofry i ciepłe dania bez liczenia porcji. Tak działa świąteczne all inclusive
Na miejscu można przechodzić od jednego stoiska do kolejnego i wybierać to, na co akurat ma się ochotę. Organizator zapowiada między innymi kiełbaski w bułce, placki ziemniaczane, dania z grzybami oraz kluski z serem i prażoną cebulką. Na słodko są gofry, naleśniki i prażone migdały. Do tego herbata czy gorąca czekolada. Można więc zacząć od czegoś konkretnego, obejść rozświetlone domki, a później wrócić po deser.
Jedzenie dostępne jest bez osobnych opłat za porcje, ale tylko podczas wykupionego pobytu. Nie oznacza to pakowania zapasów na później. Organizator jasno zaznacza, że potraw nie wolno wynosić poza teren wydarzenia. Warto też pamiętać, że bilet na posiłki nie oznacza automatycznie darmowych zakupów świątecznych upominków.
Na jedzeniu atrakcje się nie kończą. W cenie są również zabawy, w tym gra przypominająca curling. Przygotowano zadaszone miejsca do siedzenia i paleniska, przy których można się ogrzać. Podstawowy jarmark odbywa się jednak na świeżym powietrzu.
Jarmark w Berlinie rusza już w listopadzie. Bilety trzeba kupić wcześniej przez internet
Weihnachten an der Spree zaplanowano od 16 listopada do 30 grudnia 2026 roku. Stoiska będą czynne od godziny 17 do 22, z ważnym wyjątkiem. Jarmark będzie zamknięty od 24 do 26 grudnia. Lepiej o tym pamiętać, zwłaszcza gdy planujesz wyjazd właśnie na święta.
Ceny zależą od godziny wejścia i dostępności miejsc. Najtańszy wariant, od 20 do 22, kosztuje od 29,99 euro. Za wejście już o 17 trzeba zapłacić od 42,99 euro. Dostępne są także godziny 18 i 19. Do cen organizator dolicza 5% opłaty rezerwacyjnej, dlatego ostateczną kwotę należy sprawdzić przed zakupem. Sama wybrałabym wcześniejszy termin wejścia, gdybym chciała spokojnie obejść wszystkie stoiska, coś zjeść i jeszcze skorzystać z atrakcji.
To również może cię zainteresować: 14.11 do polskiego miasta zjadą tysiące. Rusza tam pierwszy jarmark w 2026 r. Będzie rękodzieło i lodowisko pod gwiazdami, wstęp darmowy
Jest jeszcze jedna ważna zasada. Bilet kupuje się wyłącznie online, ponieważ przy wejściu nie ma kasy. Liczba miejsc na poszczególne dni jest ograniczona, więc spontaniczny przyjazd bez rezerwacji może skończyć się rozczarowaniem. Jarmark mieści się przy Stralauer Allee 2b. Wygodnie dotrzeć tam komunikacją miejską, wysiadając na stacji Warschauer Straße. Gdy zostanie trochę czasu przed wejściem, warto przejść się też w stronę East Side Gallery, zachowanego fragmentu muru berlińskiego.
Obserwuj nas na Google







