Bardzo podoba mi się fakt odmienienia łazienki za niewielkie pieniądze. Tym razem wystarczyło mi zaledwie kilka ręczników z Pepco. Polowałam na nie od miesiąca, bo kolor, który podobał mi się najbardziej, był ciągle wyprzedany. I w końcu udało mi się trafić na dostawę. Co najlepsze kosztowały jedyne 9 zł za sztukę. Od razu wzięłam 5 sztuk na zapas, bo są mięciutkie, mają gramaturę jak w hotelu i wyglądają na dużo droższe.
Przed zakupem ręczników, zawsze zwracam uwagę na kilka ważnych rzeczy. To właśnie one decydują o tym, czy będą służyły w łazience przez lata
Jeszcze niedawno wcale nie zwracałam uwagi na jakość ręczników. Jeśli podobał mi się kolor i wzór, od razu wracały ze mną do domu. Z perspektywy czasu wiem, że to był błąd, ponieważ materiał robił się szorstki i cienki zaledwie po jednym praniu. Właśnie dlatego dziś zwracam uwagę na kilka ważnych rzeczy.
Zobacz także:
Przede wszystkim należy zwrócić uwagę na materiał. Najbardziej lubię bawełniane ręczniki, bo są mięciutkie i bardzo dobrze wchłaniają wodę. Nie bez znaczenia jest także gramatura. Im ręczniki grubsze, tym są przyjemniejsze dla skóry i puszyste. Dla mnie wciąż istotny jest również kolor. Przez lata stawiałam w szczególności na klasyczną biel, bo wydawała mi się najbardziej elegancka. Teraz wybieram kolory. Dzięki temu nawet niewielka łazienka wygląda o wiele bardziej interesująco.
Zawsze zwracam uwagę także na wykończenie ręcznika. Jeśli brzegi są starannie obszyte, to tekstylia znacznie lepiej znoszą codzienne użytkowanie i regularne pranie. To niby drobiazg, ale to właśnie takie małe rzeczy decydują o tym, czy ręcznik będzie pełnił swoją funkcję przez długi czas.
Polowałam na te ręczniki w kolorze zgaszonego różu z Pepco od miesiąca. Gdy pojawiły się w sklepie, od razu wzięłam 5 sztuk do koszyka i pospieszyłam do kasy
Jakiś czas temu zobaczyłam na stronie internetowej Pepco ręczniki w kolorze zgaszonego różu, ale kiedy poszłam do najbliższej placówki stacjonarnej, rozczarowałam się, bo ten odcień rozszedł się jak ciepłe bułeczki. Właśnie z tego powodu regularnie zaglądałam do sklepu i sprawdzałam, czy nie dotarła nowa dostawa.
Sąsiadka, która wpada do mnie na popołudniową kawkę, nie może nachwalić się tych filiżanek. To istna perełka w Sinsay: Sąsiadka codziennie wpada na kawę. Mówi, że takich filiżanek nie mają nawet w restauracjach. To perełka z Sinsay
Kilka dni temu wreszcie mi się udało. Weszłam do sklepu i akurat trafiłam na pełne półki ręczników o wymiarach 50 x 90 cm. Podeszłam bliżej i spojrzałam na cenę. Zdziwiłam się, bo na metce ujrzałam tylko 9 zł, co wydało mi się naprawdę symboliczną kwotą. Do tego odcień zgaszonego różu wygląda elegancko i świetnie komponuje się z różnymi aranżacjami łazienki.
fot. archiwum prywatne/Story.pl
To, co również zwróciło moją uwagę, to gramatura, która w przypadku ręcznika z Pepco wynosi aż 435 GSM. Bez zastanawiania się włożyłam do koszyka 5 sztuk, bo przecież w takiej cenie trudno znaleźć lepszą jakość. Moim zdaniem ręczników w domu nigdy za wiele, więc z pewnością się nie zmarnują.
Ręczniki w kolorze zgaszonej maliny to nie wszystko, na co zwróciłam uwagę. Skusiłam się również na wersję miętową w promocji Pepco
Choć ręczniki w kolorze zgaszonej maliny zrobiły na mnie ogromne wrażenie, to nie były moim jedynym wyborem. Oprócz nich do koszyka trafiły również podobne modele w odcieniu miętowym. Mają jeszcze lepszą gramaturę niż wersja w różu i ozdobną taśmę, dzięki czemu łazienka od razu wygląda przytulniej i bardziej elegancko. Co najlepsze udało mi się je kupić w promocji za jedyne 13 zł.
fot. archiwum prywatne/Story.pl
Wybór jednak nie kończy się na różowej i miętowej wersji. Na półce w Pepco można znaleźć także klasyczną biel, szarość, beż, grafit, granat, a także piękny czekoladowy kolor, który będzie idealnie pasował do jesiennych aranżacji. Naprawdę warto pomyśleć nad tym zakupem, tym bardziej, że za tak porządne ręczniki w Pepco płaci się tak niewiele.

Obserwuj nas na Google







