Jesienią wcale nie rezygnuję z siedzenia na balkonie. Dopóki temperatury na to pozwalają, wieczorem lubię wyjść tam z kocem i kubkiem gorącej herbaty. Szybko robi się jednak ciemno, a solary, które świetnie sprawdzały się latem, o tej porze roku powoli idą w odstawkę. W salonie z kolei wieczorami najchętniej odpoczywam przy delikatnym, ciepłym świetle zamiast głównej lampy. Ostatnio zaczęłam więc rozglądać się za czymś, co przyda mi się zarówno w domu, jak i podczas jesiennych wieczorów na balkonie. Prawdziwy hit znalazłam w Sinsay.

Świecące drzewko z Sinsay zobaczyłam już z daleka. Jesienne kolory przyciągnęły mnie prosto na dział domowy

Do Sinsay wybrałam się właściwie po ubrania. Odświeżam teraz garderobę na jesień, więc chciałam spokojnie przejrzeć nowości i zobaczyć, czy znajdę coś ciekawego na chłodniejsze dni. Nie byłabym jednak sobą, gdybym przy okazji nie zajrzała na dział domowy. Dobrze zrobiłam, bo praktycznie od razu z daleka rzuciło mi się w oczy przepiękne świecące drzewko z Sinsay.

Trudno przejść obok niego obojętnie. Ma ciemny pień i rozchodzące się na boki gałązki, które ozdobiono dużymi liśćmi w typowo jesiennych kolorach. Mieszają się tutaj pomarańczowe, żółte i czerwone odcienie. Pomiędzy liśćmi rozmieszczono małe światełka, więc po włączeniu cała dekoracja wygląda jeszcze ciekawiej. Jest oryginalna, kolorowa i zupełnie inna od kolejnej dyni czy świecznika.

Zobacz także:

Gdy zobaczyłam cenę, właściwie nie zastanawiałam się długo. Lampka kosztuje 35,99 zł. Jak na tak dużą i efektowną jesienną dekorację uznałam, że to naprawdę niewiele, więc postanowiłam ją kupić. Od razu pomyślałam też o moim balkonie. Latem korzystam tam z oświetlenia solarnego, ale jesienią chcę zastąpić je właśnie tym drzewkiem. Trzeba tylko pamiętać, że jest ono przeznaczone do użytku wewnątrz pomieszczeń. Dlatego na co dzień będzie stało w moim salonie. Wieczorem, gdy wyjdę na balkon z kocem i kubkiem ciepłej herbaty, po prostu zabiorę je ze sobą i postawię na stoliku.

fot. sinsay.com

Lampka w kształcie drzewa nie potrzebuje gniazdka ani promieni słońca. Mogę swobodnie przenosić ją tam, gdzie akurat chcę mieć trochę światła

W tej dekoracji szczególnie odpowiada mi sposób zasilania. Lampka działa na trzy baterie AA, więc nie muszę szukać gniazdka ani zastanawiać się, jak poprowadzić przewód. Baterii nie ma w zestawie, dlatego trzeba dokupić je osobno. Z drugiej strony nie jest to też oświetlenie solarne, więc jego działanie nie jest uzależnione od dostępu do słońca. Właśnie dlatego tak łatwo będzie mi przenosić drzewko pomiędzy salonem a balkonem.

Cała dekoracja ma 45 cm długości, 28 cm szerokości i 58 cm wysokości. Nie jest więc małym światełkiem, które ginie między innymi ozdobami. Może stać samodzielnie i od razu zwraca na siebie uwagę. W drzewku umieszczono 24 punkty świetlne, które dają ciepłą barwę światła. Dla mnie to duży plus, bo jesienią właśnie takie oświetlenie najbardziej pasuje do wieczornego odpoczynku. Podoba mi się również połączenie światła z kolorowymi liśćmi. W ciągu dnia drzewko może pełnić funkcję zwykłej jesiennej dekoracji, a wieczorem wystarczy je włączyć, żeby zyskało zupełnie inny charakter. 

Na jesienne wieczory na balkonie przyda się jeszcze ten hit. Teraz jest na wyprzedaży. Zobacz: Koniec sezonu balkonowego? Nie ma mowy. Z tą perełką chłody mi niestraszne. Ma 6 poziomów ciepła i rozpieszcza miękkością

Świecące drzewko z Sinsay już jest bestsellerem i zbiera świetne oceny. To jesienny hit

Po zakupie od razu opowiedziałam o drzewku znajomej. Też jej się spodobało i poprosiła mnie o link, bo nie miała czasu jechać do Sinsay. Weszłam więc na stronę sklepu i wtedy zobaczyłam, że lampka ma już oznaczenie bestsellera. Przy produkcie widnieje 101 ocen, a ich średnia wynosi aż 4,9/5. Wygląda więc na to, że nie tylko ja zwróciłam uwagę na tę jesienną dekorację.

Bardzo ładnie się świeci i jest wspaniała! Myślałam, że będzie mniejsza, ale jest taka sama jak wskazano w opisie i na zdjęciu, polecam, mega przytulna dekoracja na jesień.

Bardzo ładna jesienna dekoracja. Doskonale nadaje się również do oświetlenia nocnego.

Polecam, lampka daje fajny nastrój, dobrej jakości.

Dla mnie świecące drzewko z Sinsay ma jeszcze jedną zaletę. Nie muszę chować go po jednym wieczorze ani szukać dla niego miejsca wyłącznie na balkonie. W dzień będzie zdobiło salon, a gdy najdzie mnie ochota na jesienny wieczór na świeżym powietrzu, po prostu zabiorę je ze sobą. Za 35,99 zł mam więc dekorację i nastrojowe światło w jednym.