Czasami jeden niewielki mebel wystarczy, żeby salon nabrał zupełnie innego charakteru. Właśnie takiego efektu szukałam, rozglądając się za stolikiem, który będzie praktyczny, ale nie będzie wyglądał jak kolejny przypadkowy zakup z popularnej sieciówki. W JYSK wpadł mi w oko model GANDRUP – biały, minimalistyczny i wykończony wzorem przypominającym naturalny marmur. Wygląda jak znacznie droższy designerski mebel, tymczasem teraz można kupić go za 85 zł.

Marmurowy efekt bez marmurowej ceny. Ten stolik od razu przyciągnął mój wzrok

Mam słabość do mebli, które są proste, ale mają w sobie jeden charakterystyczny detal sprawiający, że trudno przejść obok nich obojętnie. Stolik GANDRUP z JYSK zdecydowanie należy do tej kategorii. Na pierwszy rzut oka najbardziej zwraca uwagę jasne wykończenie imitujące biały marmur. Delikatne, szarawe żyłkowanie przełamuje jednolitą powierzchnię i sprawia, że mebel prezentuje się elegancko, ale nie jest przy tym przesadzony. Właśnie dlatego tak łatwo wyobrazić go sobie w różnych wnętrzach. W salonie utrzymanym w bieli, beżach i kremach może być subtelnym dopełnieniem aranżacji, natomiast zestawiony z czarnymi dodatkami stworzy zdecydowanie bardziej nowoczesny efekt.

Zobacz także:

Podoba mi się również jego geometryczna podstawa. Zamiast czterech klasycznych nóg mamy tutaj krzyżujące się płaszczyzny, które sprawiają, że całość wygląda trochę jak niewielki postument albo designerska bryła. To właśnie ten detal odróżnia GANDRUP od wielu najprostszych stolików dostępnych w sieciówkach. Mebel ma wymiary 45 x 45 cm, więc nie dominuje pomieszczenia. Może stanąć obok kanapy czy fotela i służyć jako miejsce na filiżankę kawy, książkę, świecę lub niewielki wazon. Przy takim rozmiarze sprawdzi się też w niewielkim mieszkaniu, gdzie każdy dodatkowy centymetr przestrzeni ma znaczenie.

fot. jysk.pl

Postawiłabym go obok kanapy albo ulubionego fotela. Mały rozmiar daje zaskakująco dużo możliwości

Najbardziej lubię takie meble właśnie za to, że można zmieniać ich przeznaczenie razem z aranżacją mieszkania. GANDRUP nie jest dużym, klasycznym stolikiem kawowym, wokół którego organizuje się całą strefę wypoczynkową. To raczej niewielki stolik boczny, który można wykorzystać dokładnie tam, gdzie akurat go potrzebujemy. Wyobrażam go sobie ustawionego przy jasnej sofie z kubkiem kawy i lampką stołową, ale równie dobrze może stanąć pomiędzy dwoma fotelami. W sypialni mógłby nawet zastąpić tradycyjną szafkę nocną, szczególnie jeśli zależy nam bardziej na dekoracyjnym efekcie niż dużej przestrzeni do przechowywania. Jego marmurowy wygląd daje jeszcze jedną przewagę: nie trzeba wiele, żeby stworzyć wokół niego elegancką kompozycję.

Chcesz więcej aranżacyjnych inspiracji? To również może wpaść ci w oko: Babcia zobaczyła moją nową firankę i od razu się uśmiechnęła. W Sinsay znalazłam koronkowe cudo jak z jej kredensu

Szklany wazon, ceramiczna misa, świeca w ozdobnym naczyniu czy kilka książek z ładnymi okładkami mogą wystarczyć, aby powstał kącik wyglądający jak inspiracja z wnętrzarskiego katalogu. Sama uważałabym natomiast z nadmiarem dekoracji. Ten stolik najciekawiej prezentuje się wtedy, kiedy widać zarówno jego jasny blat, jak i nietypową podstawę. Przy okazji biało-szara kolorystyka jest na tyle neutralna, że nie zamyka drogi do późniejszych zmian. Można wymienić poduszki, zasłony czy dywan, a stolik nadal powinien pasować do całości. To duży plus, jeśli – podobnie jak ja – lubisz od czasu do czasu odświeżyć mieszkanie bez wymieniania wszystkich mebli.

Wygląda na znacznie droższy, niż jest w rzeczywistości. Teraz JYSK obniżył jego cenę o 29 procent

Największe zaskoczenie pojawia się jednak przy cenie. Według aktualnej oferty JYSK stolik GANDRUP został przeceniony o 29 proc. i kosztuje 85 zł za sztukę. To właśnie zestawienie ceny z wyglądem sprawia, że zwróciłam na niego uwagę. Marmur od lat kojarzy się z eleganckimi, często kosztownymi wnętrzami, dlatego meble wykorzystujące jego charakterystyczny rysunek potrafią wizualnie podkręcić aranżację. Tutaj podobny klimat można osiągnąć bez wydawania kilkuset czy nawet kilku tysięcy złotych na stolik wykonany z naturalnego kamienia. Oczywiście warto mieć świadomość, że GANDRUP nie jest marmurowym meblem – jego siłą jest właśnie dekoracyjne wykończenie dające taki efekt wizualny.

Można potraktować go jako niedrogi sposób na wprowadzenie do salonu odrobiny elegancji. Szczególnie dobrze może wypaść w aranżacjach inspirowanych stylem modern classic, glamour czy współczesnym minimalizmem. Biały „marmur” można też połączyć ze złotem, chromem albo ciemnym drewnem i za każdym razem uzyskać trochę inny rezultat. Przy cenie 85 zł ciekawym pomysłem może być nawet ustawienie dwóch takich stolików w większym salonie – symetrycznie po bokach sofy lub osobno, przy dwóch fotelach. Dzięki temu aranżacja wygląda bardziej spójnie, a nadal nie wymaga dużego budżetu.

Nie potrzebuje krzykliwych dodatków, żeby zrobić efekt „wow”. To właśnie w jego prostocie widzę największą zaletę

W trendach wnętrzarskich łatwo wpaść w pułapkę kupowania efektownych rzeczy, które po kilku miesiącach zaczynają wyglądać na mocno osadzone w konkretnym sezonie. Z GANDRUP jest inaczej. Marmurowy wzór, biel i geometryczna forma należą do tych motywów, które można interpretować na wiele sposobów. Jeśli ustawisz stolik przy kremowej sofie i dodasz miękkie tkaniny, uzyskasz spokojne, przytulne wnętrze. W towarzystwie czerni i metalu będzie wyglądał bardziej surowo i nowocześnie, a ze złotymi dodatkami pójdzie w stronę elegancji.

Mnie najbardziej przekonuje jednak wariant minimalistyczny: stolik, niewielka lampka, filiżanka i może jedna książka. Sam wzór blatu staje się wtedy dekoracją. GANDRUP pokazuje też, że metamorfoza salonu wcale nie musi oznaczać wymiany kanapy, regałów i połowy wyposażenia. Czasami wystarczy jeden charakterystyczny element, który przyciąga wzrok i sprawia, że dobrze znany kąt zaczyna wyglądać inaczej. Za 85 zł trudno oczekiwać prawdziwego marmuru, ale można znaleźć mebel, który nawiązuje do jego elegancji i nie wygląda banalnie. I właśnie dlatego ten niewielki stolik z JYSK wydał mi się ciekawszy niż wiele znacznie droższych modeli.