Kiedy temperatura zaczyna spadać w okolice zera, pojawia się mój coroczny dylemat. Zakładać czapkę i pogodzić się z przyklapniętymi włosami czy zrezygnować z niej i przez cały spacer marznąć? Zdecydowanie nie należę do wielkich miłośniczek nakryć głowy, choć doskonale wiem, jak bardzo potrafią przydać się podczas zimowych dni. Szczególnie nie lubię ciasnych fasonów, które mocno przylegają do czoła i pozostawiają po sobie odciśnięty ślad. Od pewnego czasu szukałam więc czegoś wygodniejszego, co pozwoli mi osłonić się przed chłodem bez konieczności wciskania na głowę klasycznej czapki. W końcu znalazłam ciekawe rozwiązanie w Lidlu.
Balaclava z Lidla zastępuje czapkę i szalik. Za 39,99 zł ogrzewa głowę, uszy i szyję
Przeglądając ofertę Lidla, trafiłam na nietypowy dodatek marki Esmara, określany przez sklep jako wkładka ocieplająca do kaptura. W praktyce przypomina balaclavę, czyli połączenie kominiarki i kaptura, które osłania głowę, uszy oraz szyję. Od razu pomyślałam, że to rozwiązanie idealne dla takich osób jak ja, które nie przepadają za tradycyjnymi czapkami.
Zobacz także:
Model ma miękką, dzianinową konstrukcję i duży otwór na twarz. Materiał otula głowę, ale nie zakrywa nosa ani ust. Dolna część jest przedłużona i układa się wokół szyi niczym komin, dzięki czemu nie trzeba dodatkowo owijać się grubym szalikiem. Szczególnie spodobało mi się to, że całość tworzy jeden element. Koniec z poprawianiem zsuwającej się czapki i wciskaniem końców szalika pod kurtkę.
Przy twarzy znajduje się niewielki sznureczek, którym można regulować szerokość otworu. To praktyczne rozwiązanie, ponieważ pozwala dopasować osłonę do własnych potrzeb. Kiedy wieje mocniejszy wiatr, można delikatnie ją ściągnąć, a w cieplejszy dzień pozostawić luźniejszą.
Cena wynosi 39,99 zł. Moim zdaniem to całkiem rozsądna kwota, szczególnie że jeden dodatek może zastąpić dwa elementy zimowej garderoby. Sama od razu zwróciłam uwagę na jego nietypowy wygląd, a kiedy pokazałam go mamie, również uznała, że warto spróbować. To nakrycie głowy jest zresztą na tyle uniwersalne, że świetnie sprawdzi się zarówno u dwudziestolatek, jak i kobiet po pięćdziesiątce czy sześćdziesiątce.
fot. lidl.pl
Czarna czy bordowa balaclava? Obie pasują do zimowych płaszczy i kurtek
W Lidlu dostępne są dwa warianty kolorystyczne tego dodatku. Pierwszy to klasyczna czerń, która świetnie komponuje się niemal z każdym zimowym okryciem. Sama szczególnie lubię takie uniwersalne kolory, bo nie muszę rano zastanawiać się, czy nakrycie głowy pasuje do płaszcza, torebki albo butów.
Czarna balaclava wygląda minimalistycznie i nowocześnie. Można połączyć ją z długim, wełnianym płaszczem, pikowaną kurtką albo puchówką z obszernym kapturem. W każdym z tych zestawień będzie prezentowała się spójnie, bez wrażenia przypadkowo dobranego dodatku. Szczególnie ciekawie wygląda w połączeniu z jasnym płaszczem, gdzie tworzy wyrazisty kontrast i podkreśla okolice twarzy.
Drugi wariant ma głęboki, bordowy odcień przypominający dojrzałe wiśnie. To ciekawa propozycja dla kobiet, które lubią przełamywać zimowe stylizacje odrobiną koloru. Bordo pięknie wygląda w towarzystwie beżu, karmelu, szarości i ciemnego brązu. Nawet najprostszy płaszcz może dzięki niemu nabrać bardziej wyrazistego charakteru.
Podoba mi się również to, że obie wersje są pozbawione nadruków, pomponów czy innych ozdób. Dzięki temu wyglądają bardziej elegancko niż typowe sportowe kominiarki. Ja najchętniej noszę takie dodatki z prostymi płaszczami, a mama zdecydowanie woli zestawiać je z pikowanymi kurtkami. Obie wersje prezentują się równie dobrze.
Lidl ma więcej perełek na chłody. Zobacz: Szukałam i wreszcie znalazłam... w Lidlu. Z efektem cienkich rajstop, cieplutkie i aż do rozmiaru 46
Balaclava z Lidla dopiero trafiła do sprzedaży. Już zbiera najwyższe oceny
Choć ten nietypowy dodatek pojawił się w ofercie Lidla stosunkowo niedawno, kupujące zdążyły już podzielić się swoimi wrażeniami. Na stronie sklepu zamieszczono dotychczas 6 opinii, a średnia ocena wynosi aż 5/5. Co ciekawe, produkt otrzymał również oznaczenie „Najwyżej oceniane”, a według danych Lidla poleca go 100% oceniających klientów. Wśród opinii możemy przeczytać między innymi:
Świetny! Bardzo miękki i ciepły. Polecam ze względu na jakość i cenę.
Myślę, że będzie mi ciepło tej zimy!
Nie zawiodłam się ani na kolorze ani na cenie. Polecam.
Ja cieszę się przede wszystkim, że wreszcie znalazłam alternatywę dla klasycznej czapki, która pasuje do mojego stylu. Osłania nie tylko uszy, ale również szyję, a przy tym wygląda ciekawie i nie wymaga dobierania osobnego szalika. Za niecałe 40 zł to bardzo przyjemne odkrycie na nadchodzące chłody.

Obserwuj nas na Google







