Podczas pobytów w hotelach zawsze zwracam uwagę na drobiazgi, które sprawiają, że zwykła łazienka przypomina małe SPA. Miękkie szlafroki, pachnące kosmetyki, śnieżnobiałe ręczniki ułożone w równą kostkę. Niby nic wielkiego, ale po całym dniu zwiedzania takie szczegóły potrafią poprawić humor. Szczególnie lubię te grube ręczniki, w których można się porządnie zawinąć po prysznicu.

W domu długo używałam zwyczajnych, cienkich modeli, które po kilku praniach robiły się szorstkie i mało przyjemne w dotyku. Dlatego coraz częściej zaglądam do działów z tekstyliami łazienkowymi. Nie szukam wymyślnych wzorów ani kolorowych kompletów. Najbardziej podobają mi się proste, porządne ręczniki, które pasują do wszystkiego.

Zobacz także:

Hotelowe ręczniki zawsze robiły na mnie wrażenie. W Action znalazłam podobne za niecałe 24 zł

Ostatnio podczas przeglądania asortymentu Action natknęłam się na ręcznik kąpielowy Hotel Royal. Już sama nazwa przywołała mi wspomnienia z hotelowych łazienek, ale najbardziej zainteresowały mnie jego parametry. Za duży, biały ręcznik o wymiarach 70 x 140 cm trzeba zapłacić dokładnie 23,95 zł. Przyznam, że spodziewałam się znacznie wyższej ceny.

Ręcznik wykonano w 100% z bawełny, a jego gramatura wynosi aż 550 g/m², czyli 550 GSM. To całkiem solidny wynik, szczególnie w tej kategorii cenowej. Materiał o takiej gramaturze jest stosunkowo gruby i mięsisty, więc powinien przyjemnie otulać ciało po kąpieli. Bawełna ma również dobre właściwości chłonne, co przy codziennym wycieraniu skóry ma przecież ogromne znaczenie.

fot: action.com

Spodobała mi się też jego prostota. Śnieżnobiały kolor i delikatne ozdobne pasy przy brzegu przypominają mi ręczniki z hotelowych pokoi. Bez krzykliwych nadruków, napisów czy wymyślnych zdobień. Taki model z łatwością dopasowałabym zarówno do jasnej, jak i ciemniejszej łazienki.

Co oznacza gramatura 550 GSM? To ważna wskazówka przy wyborze ręcznika

Jeszcze kilka lat temu przy kupowaniu ręczników patrzyłam przede wszystkim na kolor i cenę. Dopiero później zaczęłam zwracać uwagę na gramaturę. Okazuje się, że ten niepozorny parametr potrafi sporo powiedzieć o tkaninie.

GSM oznacza liczbę gramów przypadających na metr kwadratowy materiału. Im wyższa wartość, tym zazwyczaj ręcznik jest cięższy i bardziej mięsisty. Modele o niższej gramaturze bywają lżejsze, zajmują mniej miejsca i często szybciej schną. Z kolei te grubsze dają przyjemniejsze uczucie otulenia, choć mogą potrzebować więcej czasu na wyschnięcie.

Gramatura 550 GSM to rozsądny wybór dla osób, które lubią solidne, puszyste tekstylia łazienkowe. Trzeba jednak pamiętać, że sama liczba nie gwarantuje jakości. Znaczenie mają również rodzaj włókien, sposób wykonania i późniejsza pielęgnacja.

W przypadku ręcznika Hotel Royal podoba mi się właśnie połączenie bawełnianego materiału, dużego rozmiaru i klasycznego wyglądu. Nie trzeba przy tym kupować całego kompletu. Można zacząć od jednej sztuki i ocenić, czy taka grubość odpowiada naszym przyzwyczajeniom.

Zobacz też: Marzą mi się szuflady obrotowe w kuchni, ale kasy na remont brak. 3-poziomowy organizer z Pepco na kółkach rozwiązał sprawę

Jak zachować miękkość ręczników na dłużej? Kilka prostych nawyków pomaga

Nawet najładniejszy ręcznik straci swój urok, kiedy po praniu zrobi się sztywny niczym tektura. Dlatego równie ważna jak sam wybór jest odpowiednia pielęgnacja.

Przede wszystkim nie upychaj ręczników w przepełnionym bębnie pralki. Materiał potrzebuje miejsca, żeby dobrze się wypłukać. Lepiej też nie przesadzać z detergentem, ponieważ jego pozostałości mogą osadzać się na włóknach i pogarszać chłonność.

Białe ręczniki najlepiej prać oddzielnie od kolorowych tekstyliów, aby ograniczyć ryzyko zafarbowania. Po wyjęciu z pralki dobrze jest je energicznie strzepnąć, a następnie rozwiesić tak, żeby powietrze swobodnie docierało do tkaniny.

Ręcznik z Action można również suszyć w suszarce bębnowej, ale producent zaleca niską temperaturę. Nie należy go prasować. Warto pamiętać, że wilgotnego ręcznika nie powinno się zostawiać zwiniętego na długo. Nawet w małej łazience najlepiej znaleźć mu miejsce, w którym całkowicie wyschnie przed kolejnym użyciem.