Najbardziej denerwuje mnie sprzątanie tych drobnych zabrudzeń, które pojawiają się dosłownie chwilę po odłożeniu odkurzacza. Trochę okruszków pod stołem, paprochy na dywanie, kurz przy listwach. Niby nic wielkiego, ale przecież nie będę za każdym razem rozkładać całego sprzętu i szukać wolnego gniazdka. W niewielkim mieszkaniu dochodzi jeszcze jeden problem. Gdzie to wszystko później schować, żeby nie zastawiać połowy szafy?

Odkurzacz bezprzewodowy z Biedronki kosztuje 199 zł. Ma też funkcję odkurzacza ręcznego

Podczas zakupów w Biedronce wypatrzyłam odkurzacz bezprzewodowy Hoffen za 199 zł. Promocja trwa od soboty 10 października do piątku 16 października. W moim sklepie zostały już tylko dwa egzemplarze, więc tym bardziej zainteresowałam się tym sprzętem. Najbardziej spodobało mi się to, że nie trzeba kupować dwóch osobnych urządzeń.

Zobacz także:

To odkurzacz pionowy 2w1, który można zmienić w mały odkurzacz ręczny. I właśnie ta możliwość wydaje mi się szczególnie praktyczna. Wyobraź sobie, że po śniadaniu na kanapie zostają okruszki. Zamiast wyciągać duży sprzęt, bierzesz samą część ręczną i szybko sprzątasz tapicerkę. Podobnie z fotelem, materacem czy trudno dostępnymi zakamarkami.

fot: biedronka.pl

W zestawie jest również końcówka 2w1, aluminiowa rura, turboszczotka z trzema diodami LED oraz uchwyt na ścianę z ładowarką. Ten ostatni element bardzo mi się spodobał. W małym mieszkaniu każdy kawałek wolnej podłogi jest na wagę złota. Możliwość przechowywania sprzętu na ścianie pozwala lepiej wykorzystać dostępną przestrzeń.

Zobacz więcej modeli niedrogich odkurzaczy pionowych: 

Okruszki pod stołem i sierść na dywanie to codzienność. Turboszczotka z podświetleniem LED ułatwi sprzątanie

Największy bałagan zbiera się tam, gdzie najmniej go widać. Pod szafką w przedpokoju, wzdłuż kanapy albo przy nogach stołu. Dopiero gdy przesunie się meble, okazuje się, ile kurzu zdążyło się tam zgromadzić.
Odkurzacz Hoffen ma turboszczotkę z podświetleniem LED, dzięki któremu łatwiej zauważyć zabrudzenia w ciemniejszych miejscach. To wygodne szczególnie podczas sprzątania pod łóżkiem czy komodą. Nie trzeba za każdym razem zapalać dodatkowego światła ani schylać się, żeby sprawdzić, czy podłoga jest już czysta.

Turboszczotka może przydać się również przy zbieraniu włosów i sierści z dywanu. Oczywiście wiele zależy od rodzaju runa i tego, jak mocno zabrudzenia wczepiły się we włókna. Nie oczekiwałabym, że niewielki odkurzacz zastąpi każdy mocny sprzęt do gruntownych porządków. Do regularnego odkurzania niewielkiej powierzchni wygląda jednak całkiem sensownie.

Podoba mi się też brak kabla. Można przejść z kuchni do pokoju, odkurzyć przedpokój, a później sięgnąć do kanapy bez ciągłego przepinania wtyczki.

To też przyda się w małym mieszkaniu: Mam 30 metrów, więc zamiast 1 wielkiego, mam 2 sprytne stoliki. Wsuwam, wysuwam i oszczędzam miejsce

Ten odkurzacz 2w1 nie zajmie połowy schowka. Kilka funkcji szczególnie przyda się w małym mieszkaniu

W niewielkim metrażu najbardziej cenię sprzęty, które można wykorzystać do kilku różnych zadań. Nie mam ochoty trzymać osobnego odkurzacza do podłogi, kolejnego do tapicerki i jeszcze dodatkowych akcesoriów porozrzucanych po szafkach.

Hoffen ma moc 160 W, pojemnik na kurz o pojemności 400 ml oraz filtr EPA. Do wyboru są dwa tryby pracy, eco i standard. Lżejszy tryb można wykorzystać podczas codziennego odświeżania podłogi, a standardowy przy bardziej wymagających zabrudzeniach. Pojemnik o pojemności 400 ml nie jest ogromny, więc przy większym bałaganie trzeba będzie częściej go opróżniać. Z drugiej strony w kawalerce czy dwupokojowym mieszkaniu nie zawsze potrzebujemy wielkiego zbiornika. Ważniejsze bywa to, żeby sprzęt był pod ręką i nie wymagał długich przygotowań.

Taki odkurzacz widziałabym też u siebie do szybkiego sprzątania po gotowaniu. Rozsypana kasza na kuchennej podłodze, okruszki po krojeniu chleba czy kurz przy wejściu to rzeczy, z którymi wolę rozprawić się od razu. Wystarczy sięgnąć po urządzenie, zamiast odkładać porządki na później.

Przy zakupie sprawdziłabym jeszcze czas pracy na jednym ładowaniu, bo to ważne zwłaszcza przy większym mieszkaniu. Warto też pamiętać, że odkurzacz jest przeznaczony do suchych zabrudzeń, a nie do zbierania rozlanych płynów.

Za 199 zł dostajemy jednak sprzęt, który może ułatwić te drobne, codzienne porządki. A możliwość odłączenia części ręcznej sprawia, że nie trzeba wyciągać całego odkurzacza, gdy na kanapie zostanie garść okruszków.