Nie wiem, jak to się dzieje, ale moje szybkie zakupy w Rossmannie rzadko kończą się na jednym kosmetyku. Zawsze zajrzę jeszcze do działu z dekoracjami, świeczkami albo akcesoriami kuchennymi. Mam słabość do pięknych drobiazgów, szczególnie takich, które wyglądają na znacznie droższe, niż są w rzeczywistości.
WIDEO…
Ostatnio zaczęłam też kompletować dodatki do świątecznego stołu. Nie zamierzam wymieniać całej zastawy, bo moje klasyczne białe talerze nadal świetnie się prezentują. Chciałabym jednak urozmaicić nakrycie czymś eleganckim, co przyda mi się również po Bożym Narodzeniu.
Szklane misy ze złotymi detalami wyglądają luksusowo. Wystarczy jeden taki dodatek, żeby odmienić stół
Zawsze uważałam, że elegancja tkwi w szczegółach. Nie potrzebuję zastawy ze znanym logo ani kosztownych kompletów porcelany, żeby pięknie nakryć stół. Znacznie bardziej podobają mi się naczynia o ciekawych kształtach i subtelnych zdobieniach.
Szczególnie lubię szkło z dekoracyjną fakturą. Delikatne tłoczenia sprawiają, że światło pięknie załamuje się na powierzchni, a nawet najprostsza miseczka wygląda bardziej wyrafinowanie. W połączeniu ze złotem taki efekt kojarzy mi się z eleganckimi przyjęciami.
Dużą zaletą przezroczystych naczyń jest ich uniwersalność. Można zestawić je z białą porcelaną, zielonymi talerzami albo ciemną ceramiką. Nie trzeba martwić się o idealne dopasowanie odcieni, ponieważ szkło pięknie komponuje się z różnymi materiałami. Przy okazji jest ponadczasowe. Po świętach wystarczy zmienić obrus i serwetki, a ta sama misa będzie pasowała do wiosennego lub letniego nakrycia. Właśnie takie zakupy lubię najbardziej.
Szklana misa Eloy z Rossmanna kosztuje 7,99 zł. Złoty rant i tłoczenia wyglądają jak z drogiego butiku
W Rossmannie znalazłam szklaną misę Eloy, która od razu przyciągnęła moją uwagę. Ma średnicę 20 cm, okrągły kształt i piękne dekoracyjne tłoczenia. Jej największą ozdobą jest jednak delikatny złoty rant, biegnący wzdłuż całej krawędzi.
Misa została wykonana z przezroczystego szkła, a subtelne żłobienia nadają jej niemal kryształowy charakter. Nie jest przesadnie ozdobna, dlatego wygląda elegancko bez dodatkowych dekoracji.
Szukasz ciekawych dodatków do wnętrz? To też warto sprawdzić: Nie plastikowa ozdóbka, tylko bogaty wieniec jak z zimowej rezydencji. Detale jak od florystki, a to z Pepco za bezcen
Największym zaskoczeniem okazała się cena. Rossmann przecenił ją z 12,99 zł na 7,99 zł, czyli o 5 zł. Ceny w drogeriach stacjonarnych mogą się różnić. Misa jest przeznaczona do kontaktu z żywnością, więc można wykorzystać ją do serwowania sałatek, owoców, deserów i przekąsek.
Spodobało mi się również to, że nie tylko ja doceniłam jej wygląd. Produkt otrzymał średnią ocenę 5/5 na podstawie czterech zweryfikowanych opinii. Jedna z klientek napisała: „Miska bardzo ładna, na sałatki, cukierki lub inne rzeczy”.
Jak wykorzystać elegancką misę na świątecznym stole? Z białą porcelaną i świecami stworzy piękny duet
Na Boże Narodzenie najchętniej postawiłabym ją na środku stołu, wypełnioną mandarynkami, orzechami albo niewielkimi pierniczkami. Złocona krawędź pięknie komponowałaby się z kremowym obrusem, zielonymi serwetkami i świecznikami.
Podczas rodzinnego obiadu wykorzystałabym ją do podania sałatki. Przezroczyste ścianki pozwolą wyeksponować kolorowe składniki, a dekoracyjne wykończenie doda nakryciu elegancji. Misa mogłaby również stanąć na komodzie jako ozdobne naczynie na drobiazgi. Wyglądałaby pięknie obok niewielkiego wazonu i lampki z ciepłym światłem.
Przy pielęgnacji pamiętałabym jedynie o delikatnym traktowaniu złotego wykończenia. Ponieważ producent nie podaje jednoznacznej informacji o możliwości mycia w zmywarce, wybrałabym mycie ręczne miękką gąbką. Dzięki temu ozdobny rant nie będzie narażony na niepotrzebne uszkodzenia.