Przy urządzaniu mieszkania coraz częściej przekonuję się, że nie każda praktyczna zmiana wymaga większego budżetu i angażowania fachowca. Czasami wystarczy poprawić jeden drobiazg, który na co dzień najbardziej przeszkadza. Szczególnie dotyczy to miejsc, gdzie po zmroku brakuje dodatkowego źródła światła. Nie zawsze chcemy przecież przerabiać instalację albo prowadzić przewody wzdłuż mebli. W takich sytuacjach proste rozwiązania potrafią okazać się zaskakująco użyteczne.

W Action kosztują mniej niż 8 zł. Promocja kończy się już jutro

W Action można teraz znaleźć zestaw trzech wciskanych lampek LED Grundig za 7,99 zł, czyli około 2,66 zł za sztukę. To oferta tygodnia, która obowiązuje tylko do jutra, 18 sierpnia, więc na skorzystanie z obniżki zostało niewiele czasu. Każda lampka daje naturalne białe światło o mocy 25 lumenów i działa na trzy baterie AAA, które trzeba dokupić osobno. Nie jest to więc oświetlenie przeznaczone do rozjaśnienia całego pokoju. Jego zadanie jest inne: ma zapewnić dodatkowy punkt światła dokładnie tam, gdzie jest potrzebny.

Zobacz także:

fot: action.com

Lampki są wciskane, dlatego nie trzeba prowadzić do nich przewodu ani planować miejsca na tradycyjny włącznik. Produkt jest również magnetyczny, co ułatwia jego wykorzystanie w odpowiednich miejscach. Przed montażem warto jednak dobrze przemyśleć rozmieszczenie punktów świetlnych. Przy takim oświetleniu liczy się przede wszystkim funkcjonalność – światło powinno padać tam, gdzie faktycznie ułatwi wykonywanie codziennych czynności.

Garderoba może wyglądać zupełnie inaczej. Bez przerabiania całej instalacji

Jednym z najbardziej oczywistych zastosowań jest wnętrze szafy. Dodatkowe punkty światła zamontowane przy półkach czy drążku mogą dać efekt kojarzący się z garderobami projektowanymi na wymiar. Nie chodzi nawet o dekorację, ale o wygodę: łatwiej rozróżnić ciemne ubrania, znaleźć rzecz schowaną z tyłu półki albo korzystać z szafy wieczorem bez zapalania mocnego górnego światła.

Podobny pomysł można wykorzystać w kuchni. Lampki umieszczone pod wiszącymi szafkami mogą punktowo doświetlić blat, szczególnie w miejscu, do którego słabo dociera światło z sufitu. Trzeba tylko pamiętać, że 25 lumenów to niewiele, dlatego takie rozwiązanie należy traktować jako oświetlenie pomocnicze, a nie zamiennik właściwej lampy roboczej.

Możliwości jest zresztą więcej. Dodatkowe światło przyda się w spiżarni, głębokiej szafce gospodarczej, schowku albo szafie w przedpokoju. Ciekawym miejscem jest też szafka pod zlewem, w której zwykle znajdują się detergenty i akcesoria do sprzątania, a dostęp do światła jest mocno ograniczony. Właśnie w takich niewielkich, zacienionych przestrzeniach mała lampka ma więcej sensu niż w otwartym pomieszczeniu.

Nie zawsze trzeba zapalać główne światło. Przy schodach małe lampki mają praktyczne zastosowanie

Drugim dobrym miejscem są schody. Punktowe światło rozmieszczone przy stopniach może być pomocne wieczorem, kiedy nie chcemy włączać mocnej lampy sufitowej tylko po to, by przejść na inne piętro. Przy planowaniu takiego rozwiązania ważniejsze od efektu dekoracyjnego jest równomierne rozmieszczenie lampek, aby dobrze było widać krawędzie stopni. Warto też zamocować je tak, żeby światło nie świeciło bezpośrednio w oczy osoby korzystającej ze schodów.

Czytaj także: Marzyły mi się złote sztućce, ale kosztują fortunę. W końcu wyrwałam w Action komplet za 4 dyszki, a w Westwing ponad 800 zł

Ten sam pomysł można przenieść na korytarz, do garażu czy piwnicy. Lampka może znaleźć się również przy wejściu do schowka, na regale w pomieszczeniu gospodarczym albo w miejscu, gdzie wieczorem potrzebujemy tylko delikatnego światła orientacyjnego. Producent wskazuje też możliwość wykorzystania lampek w samochodzie oraz na kempingu.

Takie niewielkie źródła światła nie zastąpią dobrze zaprojektowanego oświetlenia, ale mogą uzupełnić je tam, gdzie montowanie kolejnej lampy byłoby niepotrzebnie skomplikowane. W tym właśnie tkwi „remontowy” efekt: zamiast przerabiać instalację, można punktowo doświetlić kilka problematycznych miejsc. Przy cenie 7,99 zł jest to niedrogi sposób na przetestowanie, czy dodatkowe światło rzeczywiście poprawi funkcjonalność konkretnej przestrzeni.