Przygotowania do świąt zawsze zaczynam od drobiazgów. Zanim wyciągnę choinkę i pudła z bombkami, lubię ustawić w mieszkaniu kilka ozdób, które wprowadzają zimowy nastrój. Najbardziej podobają mi się dekoracje świetlne. Wieczorem wystarczy zapalić jedną niewielką lampkę, żeby salon wyglądał zupełnie inaczej. Właśnie dlatego tak bardzo zauroczyły mnie te kule LED z Zara Home.
WIDEO…
W sklepach jest tyle świątecznych dekoracji, że trudno wybrać jedną. Mnie w tym roku zauroczyły świecące kule z Zara Home
Przyznam, że kiedy oglądam kolekcje na święta z popularnych sieciówek, najchętniej kupiłabym po trochu wszystkiego. Są ceramiczne domki, szklane choinki, świeczniki i ozdoby w najróżniejszych kolorach. Z czasem nauczyłam się jednak wybierać rzeczy, które będą pasowały do mojego mieszkania także po Bożym Narodzeniu.
W tym sezonie szczególnie spodobały mi się niewielkie świecące kule. Wyglądają elegancko, nie zajmują dużo miejsca i nie trzeba ich łączyć z innymi ozdobami, żeby przyciągały wzrok. Jedną z takich dekoracji znalazłam w Zara Home. To mała szklana kula LED z tłoczeniem i refleksyjną powierzchnią. Jej faktura pięknie rozprasza światło, a złoty kolor dodaje jej ciepła. Ma około 14 cm wysokości i 15 cm szerokości, więc bez problemu zmieściłaby się na półce albo stoliku.
Byłam już bliska zakupu, ale spojrzałam na cenę. 99,90 zł za jedną ozdobę to dla mnie sporo, szczególnie że przed świętami wydatków i tak nie brakuje. Postanowiłam więc poszukać tańszej alternatywy. Nie zależało mi na identycznym modelu, tylko na podobnym efekcie, czyli delikatnym świetle zamkniętym w ozdobnej, szklanej kuli. Tak trafiłam do Pepco.
Pepco ma szklaną kulę LED 4 razy taniej niż podobne w Zara Home. Jej srebrzysta powierzchnia przypomina oszronioną perłę
Podczas przeglądu świecidełek Pepco znalazłam świąteczną kulę dekoracyjną LED za 25 zł. To niemal cztery razy mniej niż cena podobnej ozdoby z Zara Home. Od razu zwróciłam uwagę na jej powierzchnię. Kula jest przezroczysta, ale pokryta srebrzystym wykończeniem z efektem spękanego szkła. Przypomina mi trochę oszronioną bombkę albo dużą perłę, na której zatrzymały się drobne kryształki lodu.
Najciekawiej prezentuje się jednak po włączeniu oświetlenia. Światło wydobywa się ze środka i przenika przez nieregularną strukturę szkła, podkreślając jej zimowy charakter. Zamiast zwykłej, gładkiej lampki otrzymujemy ozdobę, która sama w sobie jest ciekawym elementem wystroju.
Kula została wykonana w 65 proc. ze szkła. W składzie wymieniono również miedź, polipropylen i żelazo. Nie jest więc wyłącznie plastikową dekoracją, co dla mnie stanowi dodatkowy argument na jej korzyść. Warto zaznaczyć, że propozycje z obu sklepów nie są identyczne. Model Zara Home jest złoty i ma inną fakturę, natomiast kula z Pepco utrzymana jest w chłodniejszej, srebrzystej kolorystyce. Łączy je jednak szklana forma, kształt i światło LED wewnątrz.
Świecąca kula z Pepco pasuje nie tylko do świątecznego stroika. Na komodzie i parapecie wygląda wyjątkowo elegancko
Najbardziej podoba mi się to, że takiej dekoracji nie trzeba chować zaraz po świętach. Srebrzyste szkło pasuje do zimowych aranżacji również w styczniu i lutym, kiedy choinka dawno już zniknie z salonu.
Ja najchętniej ustawiłabym kulę na komodzie obok niewielkiego wazonu z gałązkami świerku. Dodałabym kilka szyszek i jasną ceramiczną figurkę. Nie potrzeba niczego więcej, bo podświetlone szkło samo przyciąga uwagę. Drugi pomysł to parapet. Kula może wyglądać szczególnie ładnie wieczorem, kiedy za oknem jest już ciemno. Wystarczy postawić ją obok doniczki z zieloną rośliną, żeby stworzyć przyjemny kącik widoczny również z kanapy.
To również może cię zainteresować: 720 złocistych iskierek rozświetli mi całe okno, a sąsiadki padną z zazdrości. Misterny wieniec z Jysk dorwałam 52% taniej
Taką ozdobę można też wykorzystać na świątecznym stole. Wyobrażam ją sobie na środku szerokiego bieżnika, w towarzystwie niewielkich gałązek i bombek. Ciekawie wyglądałaby również na otwartej półce regału, pomiędzy książkami i prostymi dodatkami. Jej srebrzysty kolor dobrze komponuje się z bielą, beżem, szarością i naturalnym drewnem.