Do Bożego Narodzenia zostało jeszcze trochę czasu, ale ja już rozglądam się za ozdobami, które zrobią wrażenie po zmroku. Nie przepadam za pstrokacizną i migającymi wszystkimi kolorami tęczy lampkami. Zdecydowanie bardziej podobają mi się ciepłe, złociste światełka, które wyglądają elegancko nawet bez dodatkowych dekoracji. W tym roku chciałabym ozdobić nimi nie tylko choinkę, ale również dom od zewnątrz.

Świąteczne oświetlenie domu może wyglądać jak z bajki. Wcale nie potrzeba do tego mnóstwa ozdób

Zawsze zazdrościłam właścicielom domów, którzy przed świętami rozwieszają pod dachem długie girlandy światełek. Wieczorem taki budynek wygląda jak wyjęty z bożonarodzeniowej pocztówki. Nie trzeba nawet stawiać przed wejściem świecących reniferów, bałwanów czy wielkich Mikołajów. Wystarczy odpowiednio dobrane oświetlenie, żeby uzyskać piękny efekt.

Zobacz także:

Najbardziej podobają mi się lampki w kształcie sopli lodu. W przeciwieństwie do tradycyjnego łańcucha nie tworzą jednej prostej linii. Poszczególne pasma zwisają na różnych wysokościach, przez co przypominają zamarzniętą wodę spływającą z krawędzi dachu.

Taką dekorację można rozwiesić wzdłuż okapu, nad tarasem albo przy wejściu. Już wyobrażam sobie, jak wyglądałaby na tle ciemnego dachu i ścian, kiedy zapadnie zmrok. Aż chce się wyjść przed dom z kubkiem gorącej herbaty i popatrzeć.

Action przecenia świecące sople z 924 diodami LED. Od 28 października zapłacę za nie 64,95 zł

Przeglądając nadchodzącą ofertę Action, trafiłam na oświetlenie LED w kształcie sopli lodu. Zestaw kosztował wcześniej 89,95 zł, a od 28 października do 3 listopada będzie przeceniony na 64,95 zł. To obniżka o 27%, czyli 25 zł oszczędności.

Największe wrażenie zrobiła na mnie długość dekoracji. Cały zestaw ma aż 12 metrów, z czego 7 metrów stanowi część ze światełkami, a pozostałe 5 metrów to przewód doprowadzający zasilanie. Na oświetlonym odcinku rozmieszczono 28 zwisających pasm o długości 24 i 48 cm.

fot: action.com

Łącznie znajduje się na nich 924 diody LED emitujące ciepłe, białe światło. To właśnie ten odcień najbardziej lubię w świątecznych dekoracjach. Zamiast chłodnej, niebieskawej poświaty daje przytulny, złocisty efekt.

Co ważne, lampki nadają się zarówno do wnętrz, jak i na zewnątrz. Mają również timer z ośmioma ustawieniami, więc nie trzeba za każdym razem pamiętać o ręcznym wyłączaniu dekoracji.

Czytaj także: W Action taki młyn, jakby jutro była Wigilia. Cudem zgarnęłam ostatni bieżnik za 12,95 zł, cukrowe laski dają klimat rodem z Laponii

Gdzie powiesić świąteczne sople LED? Tak można ozdobić dom, balkon i taras

Choć najbardziej marzy mi się girlanda rozwieszona pod dachem domu, takie sople można wykorzystać również na balkonie. Wystarczy poprowadzić je wzdłuż balustrady albo pod zadaszeniem, żeby wieczorem stworzyć przyjemny, świąteczny nastrój.

W mieszkaniu zawiesiłabym je natomiast nad dużym oknem. Ciepłe światełka pięknie komponują się z zielonymi gałązkami świerku, naturalnymi szyszkami i czerwonymi kokardami. Nie trzeba dokładać wielu innych ozdób, bo same lampki są już wystarczająco efektowne.

Przed montażem dobrze jednak zmierzyć miejsce, w którym mają zawisnąć. Warto też wcześniej zaplanować dostęp do zasilania i zadbać o odpowiednie mocowanie, szczególnie na zewnątrz. Dzięki temu świąteczna dekoracja będzie nie tylko piękna, ale również wygodna w użytkowaniu.