Co roku obiecuję sobie, że świąteczne przygotowania zacznę trochę wcześniej, ale później przychodzi grudzień, a ja znów biegam między sklepami, szukając drobiazgów do domu. Właśnie dlatego tym razem postanowiłam nie odkładać wszystkiego na ostatnią chwilę. Nie chodzi mi o ubieranie choinki już w październiku. Lubię jednak wcześniej rozejrzeć się za dodatkami, które później wykorzystam podczas rodzinnych spotkań. Zwłaszcza że w sklepach jest już niezły młyn i z niektórych ozdób świątecznych zostały już wyłącznie resztki.
Świąteczne dekoracje pojawiają się w sklepach coraz wcześniej. Nie spodziewałam się jednak, że wiele z nich wyprzeda się już pod koniec października
Dopiero końcówka października, a wystarczy wejść do kilku popularnych sklepów, między innymi do Action, żeby zobaczyć, że Boże Narodzenie zbliża się wielkimi krokami. Na półkach pojawiają się bombki, figurki, światełka i tekstylia z zimowymi wzorami. Sama coraz chętniej zatrzymuję się przy tych ostatnich.
Zobacz także:
Mam słabość do ładnie nakrytego stołu. Nawet zwykła kawa z ciastem smakuje mi przyjemniej, kiedy na blacie leży coś dekoracyjnego. Jednym z moich ulubionych sposobów na szybką zmianę wystroju salonu jest położenie bieżnika. Nie trzeba wymieniać obrusu ani kupować nowych naczyń. Wąski kawałek materiału wystarczy, żeby stół wyglądał naprawdę odświętnie.
W tym roku chciałam znaleźć coś świątecznego, ale niezbyt eleganckiego. Złote hafty i ciężkie tkaniny są piękne, jednak na co dzień wolę lżejsze, bardziej wesołe i przytulne wzory. Nie sądziłam tylko, że odpowiedniego bieżnika na święta będę musiała szukać już teraz. Podczas wizyty w Action trafiłam na spory ruch przy sezonowych dekoracjach. W moim sklepie udało mi się zgarnąć ostatnią sztukę wybranego wzoru. A przecież do Wigilii zostały prawie dwa miesiące. Dla mnie to szaleństwo, ale nie pozostało mi nic innego, jak zabrać ją ze sobą do domu.
Oczywiście nie oznacza to, że wszędzie towar się kończy. Dostępność może różnić się między sklepami. Ja jednak wolę mieć taki drobiazg schowany w szafie, niż później żałować, że nie kupiłam go wcześniej.
Bieżnik z Action kosztuje tylko 12,95 zł. Czerwone cukrowe laski wyglądają na nim wyjątkowo uroczo
Mój wybór padł na świąteczny bieżnik z Action za 12,95 zł. Ma 45 cm szerokości i 150 cm długości, więc można ułożyć go wzdłuż stołu albo wykorzystać na mniejszym blacie. Najbardziej spodobał mi się jego wzór. Na jasnym, beżowym tle rozsypano czerwone i białe cukrowe laski, małe cukierki oraz śnieżynki. Całość kojarzy mi się z bożonarodzeniowymi słodyczami, które widuje się na zdjęciach świątecznych jarmarków.
fot. archiwum prywatne/Story.pl
Jest w nim coś z klimatu zimowej chatki w Laponii. Nie wygląda przesadnie poważnie, dlatego pasuje nie tylko na uroczystą kolację, ale również do codziennego nakrycia. Bieżnik wykonano z bawełny i poliestru. Materiał ma widoczny splot, który dobrze współgra z jasną kolorystyką. To dla mnie przyjemna odmiana od mocno błyszczących dekoracji.
Podoba mi się również to, że wzór jest wyrazisty, ale nie zajmuje całej powierzchni. Między laskami i śnieżynkami pozostawiono sporo jasnego tła. Dzięki temu dekoracja nie powinna przytłaczać stołu, nawet gdy postawimy na nim kilka dodatkowych ozdób.
Świąteczny bieżnik pięknie wygląda z prostymi dodatkami. Tak udekorowałabym stół bez wydawania fortuny
Przy takim wzorze nie dokładałabym już zbyt wielu kolorów. Czerwone cukrowe laski same przyciągają wzrok, dlatego najlepiej zestawić je z bielą, kremem i naturalnym drewnem.
Na środku stołu postawiłabym niewielką tacę z kilkoma szyszkami i gałązkami świerku. Obok wystarczą dwie świece w jasnych świecznikach. Takie połączenie wygląda przytulnie, a nie wymaga kupowania całego kompletu nowych dekoracji. Przy prawdziwych świecach trzeba oczywiście zachować bezpieczny odstęp od tkaniny i gałązek. Do tego zwykłe białe talerze i czerwone serwetki. Nie potrzeba porcelany ze świątecznej kolekcji, bo całą robotę wykonuje wzór na materiale.
To również może cię zainteresować: Ten ażurek skradł mi serce. Home&You przeceniło bieżnik o 50%. Śnieżnobiały i delikatny jak koronka z Koniakowa
Bieżnik można też położyć na komodzie pod stroikiem albo na wąskim stoliku w przedpokoju. Tam świetnie wyglądałaby drewniana figurka renifera lub niewielka choinka z lampkami na baterie. A kiedy przyjdzie grudzień, wystarczy postawić na stole talerz z ciasteczkami, kubki z herbatą i małą miseczkę z mandarynkami. Bez skomplikowanych przygotowań zrobi się naprawdę świątecznie.

Obserwuj nas na Google







