Jesienią najchętniej spędzam wieczory w domu, szczególnie kiedy za oknem szybko robi się ciemno. Zamiast zapalać główne oświetlenie, wolę rozstawić w pokoju kilka mniejszych źródeł światła. Dzięki temu wnętrze staje się przytulniejsze, a odpoczynek z książką czy ulubionym serialem jest znacznie przyjemniejszy. Lubię też dodatki, które poza praktyczną funkcją mają ciekawy charakter. Ostatnio właśnie takie małe odkrycie trafiło mi się podczas zakupów w Action.
Lampka grzybek z Action przypomina dorodnego borowika. Ma jesienny urok i kosztuje grosze
Podczas ostatniej wizyty w Action moją uwagę przyciągnęła niewielka lampka o bardzo nietypowym kształcie. Od razu pomyślałam o dorodnym borowiku, którego można znaleźć podczas jesiennego spaceru po lesie. Ma duży, półokrągły klosz przypominający kapelusz grzyba oraz zaokrągloną podstawę, która zwęża się tuż pod nim. Całość jest prosta, ale ma w sobie naprawdę dużo uroku.
Zobacz także:
Szczególnie spodobało mi się gładkie, matowe wykończenie. Nie ma tutaj zbędnych dekoracji, wystających elementów ani przesadnych zdobień. To właśnie charakterystyczna forma sprawia, że lampka może być ciekawym dodatkiem do salonu czy sypialni.
Takie grzybkowe kształty świetnie wpisują się w jesienne aranżacje. Kojarzą mi się z naturalnymi materiałami, drewnianymi meblami, miękkimi kocami i wieczorami spędzanymi przy ciepłym świetle. Lampka pasuje do tego klimatu, ale jej minimalistyczny wygląd sprawia, że nie trzeba chować jej po zakończeniu sezonu.
Gdy zobaczyłam cenę tej lampki, nawet się nie zastanawiałam. Kosztuje zaledwie 19,90 zł, co moim zdaniem jest naprawdę niewielką kwotą za tak oryginalne i funkcjonalne oświetlenie. W dodatku przechodząca obok ekspedientka zagadnęła do mnie, że lampki szybko się wyprzedają i lepiej brać, póki jeszcze są. Niewiele myśląc, wpakowałam więc do koszyka nie jedną, a od razu dwie sztuki. Jedną postawię w salonie, a drugą przy łóżku, gdzie delikatne światło przydaje się szczególnie wieczorem.
fot. action.com
Lampka na dotyk ma trzy poziomy jasności. Ładowanie USB-C pozwala zapomnieć o ciągnących się kablach
Oprócz wyglądu bardzo spodobały mi się praktyczne rozwiązania zastosowane w tej lampce. Ma zaledwie 17 cm wysokości i 14 cm średnicy, dlatego bez problemu zmieści się nawet na niewielkim stoliku nocnym, parapecie czy półce. Nie zajmuje dużo miejsca, a jednocześnie może pełnić funkcję dekoracji.
Najwygodniejsza jest dla mnie obsługa dotykowa. Nie trzeba szukać przełącznika na przewodzie ani przesuwać lampki, żeby ją włączyć. Wystarczy dotknięcie, a intensywność oświetlenia można regulować na trzech poziomach. Lampka emituje ciepłe, białe światło LED.
Dużą zaletą jest również wbudowany akumulator. Lampkę można wielokrotnie ładować przez złącze USB-C, więc podczas użytkowania nie musi być podłączona do gniazdka. Łatwo przestawić ją w dowolne miejsce bez plączących się przewodów. Trzeba jedynie pamiętać, że kabel do ładowania sprzedawany jest osobno.
Zerknij też na to cudo z Sinsay: Goście mogą pomyśleć, że kosztowała majątek. W Sinsay upolowałam paterę w stylu glamour ze złotą obwódką
Brązowa lampka ma kolor kaszmirowego beżu. Biała wersja pięknie rozświetli minimalistyczne wnętrze
W Action dostępne są dwa warianty kolorystyczne tej lampki. Ja zdecydowałam się na brązowy, ponieważ od razu urzekł mnie jego ciepły, mleczny odcień. Przypomina trochę kapelusz młodego borowika, ale równie dobrze można określić go jako kaszmirowy beż albo kawę z dużą ilością mleka. Ten kolor ma w sobie coś wyjątkowo przytulnego. Nie jest przesadnie ciemny ani zbyt chłodny, dlatego pięknie komponuje się z drewnem, wikliną i naturalnymi tkaninami.
Druga wersja ma jasny, kremowobiały kolor. Jest bardziej subtelna i dobrze pasuje do wnętrz urządzonych w stylu skandynawskim, japandi czy soft minimalism. Szczególnie ładnie prezentowałaby się w towarzystwie jasnego drewna, beżowych ścian i prostych dodatków.
Oba warianty są uniwersalne, ale mnie najbardziej przekonał ten borowikowy. Połączenie ciepłego brązu, zaokrąglonego kształtu i delikatnego światła sprawia, że lampka idealnie pasuje do jesiennego wystroju.

Obserwuj nas na Google







