Przy kuchennym zlewie zawsze znajdzie się coś do zrobienia. Opłukanie kubka, umycie warzyw, szybkie przetarcie blatu i znowu trzeba umyć ręce. Dopiero wieczorem zauważam, ile razy dłonie miały kontakt z wodą. Chciałabym wtedy poświęcić im więcej uwagi, ale wolę również działać wcześniej, zamiast nadrabiać cały dzień jednym smarowaniem przed snem.

Suche dłonie przeszkadzają przy zwykłych czynnościach. Szukam pielęgnacji, po której mogę wrócić do zajęć

Kiedy dłonie stają się szorstkie, nawet przyjemne materiały zaczynają o tym przypominać. Dzianina zahacza o skórę, okolice kostek są mniej gładkie, a po osuszeniu rąk mam ochotę natychmiast sięgnąć po coś pielęgnującego. Nie potrzebuję przy tym rozbudowanego rytuału z kilkoma kosmetykami.

Zobacz także:

Najważniejsza jest dla mnie wygoda stosowania. Ciężka warstwa na dłoniach bywa kłopotliwa, gdy zaraz chcę dotknąć telefonu, otworzyć książkę albo chwycić kubek. Dlatego przy wyborze zwracam uwagę nie tylko na opis nawilżenia, lecz także na to, jak preparat ma zachowywać się po rozprowadzeniu.

Właśnie z tego powodu zainteresował mnie kosmetyk z Rossmanna opisany jako szybko wchłaniający się. Nie szukam obietnicy naprawienia wszystkiego jednym użyciem. Bardziej przekonuje mnie możliwość regularnego sięgania po krem, który pasuje do zwykłego, zabieganego dnia pracy i nie wymaga odkładania obowiązków na później. Znaczenie ma też opakowanie. Tubka wrzucona na dno torebki przydaje się poza domem, ale przy umywalce wolę coś, co stoi pod ręką. Kiedy kosmetyk jest widoczny, łatwiej pamiętać o nim po kolejnym myciu.

fot. rossmann.pl

Krem do rąk AA Help z Rossmanna kosztuje 15,99 zł. Wersja XXL ma pojemność 300 mililitrów

Chodzi o krem do rąk AA Help Intensywne nawilżenie. W ofercie Rossmanna opakowanie ma 300 ml i kosztuje 15,99 zł. Cena za 100 ml wynosi 5,33 zł. To duża butelka do postawienia w domu, z pompką ułatwiającą dozowanie. Produkt jest przeznaczony do bardzo suchej, wrażliwej i podrażnionej skóry dłoni. Według opisu nawilża, wygładza, zmiękcza oraz wspomaga regenerację. Formuła ma szybko się wchłaniać i pozostawiać delikatną warstwę ochronną. Dla mnie istotne jest właśnie zestawienie pielęgnacji z możliwością wygodnej aplikacji w ciągu dnia.

Szukasz urodowych inspiracji? To też warto sprawdzić: Te perfumy dla 50-tek pachną luksusem, a kosztują niewiele ponad stówkę. Szyk i elegancja w małym flakoniku

Wśród składników znajdziemy masło shea, olej ryżowy i witaminę E. Skład obejmuje również glicerynę, mocznik, alantoinę oraz ceramid NP.  Podoba mi się również pomysł większego opakowania przy miejscu, w którym najczęściej myję ręce. Nie muszę za każdym razem szukać małej tubki ani odkręcać nakrętki. Jednocześnie pojemność sama w sobie nie mówi, na ile tygodni wystarczy kosmetyk. To zależy od ilości nakładanego produktu i częstotliwości stosowania.

Regularne kremowanie łatwiej połączyć z myciem rąk. Ochrona podczas sprzątania również ma znaczenie

Zalecenie stosowania jest proste: nakładać kosmetyk na czystą, osuszoną skórę po każdym umyciu rąk oraz zawsze, gdy pojawia się taka potrzeba. Nie zostawiałabym całej pielęgnacji wyłącznie na wieczór. Wygodniej włączyć ją w czynność, którą i tak powtarzam wielokrotnie.  Podczas rozprowadzania pamiętałabym nie tylko o grzbietach dłoni, ale też o palcach i okolicy paznokci. Ilość dopasowałabym do własnego komfortu, zamiast od razu nakładać grubą warstwę. Szybkość wchłaniania i odczucie na skórze mogą przecież różnić się między osobami.

Sam krem nie zastąpi rękawiczek przy zmywaniu ani ochrony przed chłodem. Zaleca się ograniczanie kontaktu suchej skóry z wodą podczas domowych prac. Dla mnie najpraktyczniejszy zestaw to więc butelka przy umywalce, rękawice obok zlewu i pielęgnacja, o której pamiętam również wtedy, gdy dłonie przestają już nieprzyjemnie ściągać.