Nie wiem, skąd wzięło się przekonanie, że elegancka kobieta po sześćdziesiątce powinna nosić głównie garsonki, klasyczne spódnice i koszule. Przecież można wyglądać z klasą, a jednocześnie czuć się swobodnie i nie martwić się, że ubranie krępuje ruchy. Ostatnio szukałam właśnie takiej propozycji dla dojrzałych kobiet. Zależało mi na czymś wygodnym, ale nie nudnym. W Pepco wypatrzyłam sukienkę, która idealnie wpisuje się w tę zasadę.
Sukienka z Pepco zamiast sztywnej garsonki. Prosty krój pięknie układa się na sylwetce
W Pepco znalazłam sukienkę swetrową, która od razu zwróciła moją uwagę swoim prostym, eleganckim fasonem. Nie ma ciasno zaznaczonej talii, głębokiego dekoltu ani obcisłego dołu. Zamiast tego producent postawił na swobodny krój, który miękko opływa sylwetkę i nie przylega mocno do brzucha czy bioder. To świetna propozycja dla kobiet, które lubią wygodne ubrania, ale nie chcą rezygnować z kobiecego wyglądu.
Zobacz także:
Sukienka ma długie rękawy, klasyczny, zaokrąglony dekolt i długość sięgającą mniej więcej do kolan. Dzięki temu wygląda schludnie i nadaje się zarówno do pracy, jak i na rodzinny obiad czy spotkanie z koleżankami. Prosta linia sprawia również, że można łatwo dopasować do niej różne dodatki.
Dużą zaletą jest materiał. W składzie znajdziemy 52% wiskozy, 27% poliestru i 21% poliamidu. Wiskoza jest przyjemna w dotyku i dobrze układa się na ciele, natomiast włókna syntetyczne pomagają zachować formę dzianiny. Taka mieszanka sprawia, że sukienka może być wygodnym wyborem na co dzień.
Sukienka z Pepco kosztuje tylko 70 zł i jest dostępna w rozmiarach od XS aż do XXL. To spory plus, ponieważ nie każda sieciówka oferuje tak szeroki wybór rozmiarów w przypadku eleganckich sukienek.
Geometryczne bloki kolorów robią całą robotę. Ta sukienka nie potrzebuje wielu dodatków
Najbardziej spodobał mi się jednak jej wzór. Zamiast klasycznych kwiatów, groszków czy pasków mamy tutaj duże, geometryczne bloki kolorystyczne. Kremowa biel, jasna szarość i głęboka czerń tworzą ciekawą, asymetryczną kompozycję, która wygląda bardzo nowocześnie.
Górną część sukienki zdobi jasny panel, który pięknie rozświetla okolice twarzy. Po jednej stronie znajduje się szary fragment, a po drugiej czarny, który przechodzi również na dolną część sukienki. Takie ukośne linie urozmaicają prosty fason i sprawiają, że całość wygląda znacznie ciekawiej niż zwykła, jednokolorowa dzianina.
fot. pepco.pl
Podoba mi się również to, że zastosowano tutaj klasyczne, ponadczasowe barwy. Czerń, biel i szarość nigdy nie wychodzą z mody, a do tego pasują do większości dodatków. Nie trzeba więc kupować specjalnej torebki czy butów, żeby stworzyć z tą sukienką elegancki zestaw.
Geometryczny wzór może też optycznie urozmaicić proporcje sylwetki, ponieważ ukośne linie przyciągają wzrok i przełamują jednolitą powierzchnię materiału. To ciekawy sposób na dodanie stylizacji charakteru bez falban, marszczeń czy ozdobnych aplikacji.
Te buciki też warto mieć w szafie jesienią. Zobacz: Moje stopy mają dość twardych buciorów. Te botki Skechers skrywają piankę Memory Foam, która ugina się jak poduszeczka
Jak nosić dzianinową sukienkę po 60-tce? Elegancja bez garsonki i wysokich obcasów
Taka sukienka z wiskozą daje naprawdę sporo możliwości stylizacyjnych. Na co dzień połączyłabym ją z czarnymi botkami na niewielkim obcasie, kryjącymi rajstopami i długim, wełnianym płaszczem. To prosty zestaw, który sprawdzi się podczas chłodniejszych dni i nie wymaga wielu dodatków.
Na rodzinne spotkanie wybrałabym natomiast klasyczne kozaki, niewielką torebkę i delikatną biżuterię. Do geometrycznego wzoru najlepiej pasują subtelne kolczyki lub cienki łańcuszek. Nie ma potrzeby dodawania dużego naszyjnika, ponieważ sama sukienka jest już wystarczająco wyrazista.
Co ciekawe, można również nadać jej bardziej swobodny charakter. Wystarczy założyć wygodne sneakersy, prosty płaszcz i niewielką listonoszkę. Dzięki temu powstanie codzienna stylizacja, idealna na zakupy czy spacer po mieście.

Obserwuj nas na Google







