Wieczorem zawsze odkładam gdzieś książkę, okulary i telefon. Bez wyznaczonego miejsca te drobiazgi szybko wędrują na parapet albo zajmują pół kanapy. Nie potrzebuję jednak wielkiej komody, żeby mieć je pod ręką. Coraz bardziej podobają mi się niewielkie meble, które rozwiązują codzienny problem, a przy okazji wprowadzają do pokoju trochę charakteru.

Mała szafka przydaje się nie tylko przy łóżku. Najpierw wybieram dla niej konkretne zadanie

Zanim zainteresuję się wyglądem mebla, zastanawiam się, co właściwie chciałabym na nim stawiać. Innego blatu potrzebuję pod lampkę i książkę, a innego do odkładania kluczy przy wejściu. Samo określenie „mała szafka” niewiele jeszcze mówi o tym, czy będzie wygodna w moim mieszkaniu.

Zobacz także:

Przy łóżku liczy się przede wszystkim wysokość. Blat powinien znajdować się w takim miejscu, żeby dało się wygodnie odłożyć szklankę lub wyłączyć lampkę. Obok fotela zwróciłabym natomiast uwagę na podłokietnik. Mebel wyglądający zgrabnie na zdjęciu może okazać się za niski albo zbyt szeroki do upatrzonego kąta. W Action znalazłam absolutny ideał. 

Dlatego przed wyborem zaznaczyłabym na podłodze przestrzeń, którą mogę przeznaczyć na szafkę. Pomaga nawet rozłożony kawałek kartonu. Od razu widać, czy zostaje swobodne przejście i czy nogi nie znajdą się tam, gdzie najczęściej stawiam stopy. Przy niewielkim metrażu taki prosty przymiar oszczędza późniejszego przestawiania całego pokoju.

fot. mat. własne Story.pl

Szafka nocna za 59,95 zł łączy drewno sosnowe z MDF. Smukłe nóżki nadają jej lekki wygląd

Na sklepowym oznaczeniu cena wynosi 59,95 zł. Opakowanie opisuje mebel jako szafkę nocną i podaje dwa materiały: drewno sosnowe oraz MDF. To ważne rozróżnienie, bo nie jest to informacja o wykonaniu całej konstrukcji z litego drewna. Z pewnością szafka prezentuje się stabilnie i wygląda dobrze pod kątem jakości. 

Szukasz tanich mebli? To też warto sprawdzić: Sąsiadka zapytała, czy to stoliki od stolarza. Ja je wyrwałam w Pepco po 37,50 zł/szt, a są z drewna. Ciemny orzech to sztos

Za to stylistyka jest bardzo wyrazista. Szafka ma prostokątny korpus w ciepłym brązowym odcieniu, z widocznym rysunkiem przypominającym usłojenie. Pod spodem znajdują się cztery wysokie, smukłe nogi, lekko rozstawione na boki. Właśnie te proporcje kojarzą mi się z meblami sprzed lat, które nie przylegały ciężką bryłą do podłogi.

Podoba mi się też front. Zamiast dużych, błyszczących uchwytów uwagę przyciąga zakrzywiona linia dzieląca jego powierzchnię. To niewielki szczegół, ale dzięki niemu mebel nie wygląda jak najprostszy stolik z dołożonymi nogami. Ciemniejszy kolor podkreśla tę dekorację i dobrze współgra z oszczędną formą.

Nie oceniałabym jednak wygody otwierania wyłącznie po fotografii na kartonie. Przed wyborem zajrzałabym do opisu konstrukcji i instrukcji montażu. Sprawdziłabym też wymiary oraz dopuszczalne obciążenie, szczególnie gdy na blacie miałaby stanąć cięższa lampka. To konkrety ważniejsze od samego pierwszego wrażenia. Dzięki temu łatwiej ocenić, czy rzeczywiście odpowiada moim codziennym potrzebom.

Brązowa szafka pasuje do jasnych wnętrz. Obok fotela może zastąpić niewielki stolik

Najchętniej zestawiłabym ją z kremową ścianą, beżowym fotelem i prostą lampką. Na takim tle ciemniejszy korpus będzie widoczny, ale nie zdominuje pokoju. Nie szukałabym identycznego odcienia drewna we wszystkich pozostałych meblach. Wystarczy powtórzyć ciepłą barwę w ramce, koszu albo innym niewielkim dodatku.

W sypialni ograniczyłabym dekoracje do minimum. Lampka, aktualnie czytana książka i miejsce na telefon zupełnie wystarczą. Obok fotela postawiłabym na niej filiżankę na podstawce, zostawiając wolny fragment blatu. Zbyt wiele ozdób szybko odbierze niewielkiemu meblowi jego codzienną użyteczność.

Wysokie nogi pozostawiają widoczną podłogę, co daje wrażenie lżejszej aranżacji. Mogą też ułatwić dostęp podczas sprzątania, zależnie od rozstawu i wysokości prześwitu. Przed montażem przeczytałabym zalecenia producenta, a gotową szafkę ustawiła na równym podłożu. Najładniejszy kącik to dla mnie taki, w którym wszystko stoi stabilnie i ma swoje miejsce.