O tej porze roku zdecydowanie więcej czasu spędzam w kuchni. Uwielbiam przygotowywać rozgrzewające zupy, zapiekać warzywa i urządzać sobie długie śniadania, kiedy za oknem pada deszcz. Mam też słabość do ładnych naczyń, bo nawet zwykła owsianka smakuje mi lepiej, kiedy podam ją w pięknej miseczce. Nie potrzebuję przy tym odświętnej zastawy wyciąganej z szafki dwa razy w roku. Wolę naczynia, których mogę używać codziennie i które od razu poprawiają mi humor. Ostatnio właśnie na takie perełki trafiłam podczas wizyty w Dino.

Porcelana z Dino kosztuje od 7,99 zł. Wzięłam po kilka sztuk, żeby skompletować jesienną zastawę

Weszłam do Dino po kilka produktów spożywczych, ale kiedy zobaczyłam nowe porcelanowe naczynia, mój koszyk szybko zaczął zapełniać się czymś zupełnie innym. W ofercie znalazłam kubki, salaterki i talerze z uroczym, jesiennym wzorem. Od razu pomyślałam, że zamiast wybierać jeden element, skompletuję sobie całą zastawę. Szczególnie że jak na porcelanę ceny są naprawdę zachęcające, a sklep przygotował dwie osobne oferty.

Zobacz także:

Pierwsza obejmuje trzy rodzaje porcelanowych naczyń: kubek o pojemności 380 ml, salaterkę o średnicy 13 cm oraz talerz o średnicy 19 cm. Przy zakupie jednej sztuki zapłacimy 9,99 zł, ale wystarczy włożyć do koszyka dwa produkty, żeby cena spadła do 7,99 zł za sztukę. Co najlepsze, naczynia można dowolnie łączyć! Nie trzeba kupować dwóch identycznych miseczek czy kubków. Równie dobrze można wybrać kubek i salaterkę albo talerz i kubek. Dzięki temu łatwo skompletować zestaw dopasowany do własnych potrzeb, zamiast wracać do domu z kilkoma takimi samymi naczyniami.

Druga oferta dotyczy większych talerzy obiadowych o średnicy 26 cm. Przy zakupie dwóch sztuk ich cena wynosi 11,99 zł za sztukę. Ja nie zamierzałam się ograniczać i wzięłam po kilka elementów z obu ofert. W końcu chciałam stworzyć sobie spójną, jesienną zastawę, w której znajdzie się miejsce zarówno na poranną kawę, owsiankę, jak i porządny obiad.

fot. marketdino.pl

Wyglądają jak ręcznie malowane. Jesienne grzybki nadają naczyniom bajkowego uroku

Najbardziej zauroczył mnie wzór, który wygląda, jakby ktoś ozdobił porcelanę drobnymi malunkami wykonanymi pędzelkiem. Na jasnym tle rozsypano czerwone muchomorki z białymi kropkami, smukłe grzybki, zielone listki oraz niewielkie niebieskie akcenty. Całość przypomina ilustracje ze starej książki o leśnych roślinach.

Podoba mi się szczególnie to, że wzór nie jest idealnie symetryczny. Poszczególne motywy różnią się wielkością i kierunkiem, dzięki czemu naczynia mają swobodny, niemal artystyczny charakter. Oczywiście nie są ręcznie malowane, ale właśnie takie sprawiają wrażenie.

Biała porcelana pięknie eksponuje kolory, a czerwone kapelusze muchomorów dodają całości energii. Nie jest to jednak krzykliwa zastawa, ponieważ między poszczególnymi ilustracjami pozostawiono sporo jasnej przestrzeni. Dzięki temu naczynia wyglądają lekko i nie przytłaczają stołu.

Zerknij też na te cuda: Pani przede mną wzięła chyba z 10. Kolor płynnego miodu, tłoczenia i szlif jak w drogich kryształach. Jysk ma takie cuda za dyszkę

Porcelanowe naczynia mają sporo zalet. Są eleganckie, trwałe i pięknie prezentują się na stole

W mojej kuchni króluje ceramika. Uwielbiam kamionkowe kubki, masywne miseczki i talerze z nieregularnym szkliwieniem, ale od czasu do czasu lubię postawić na coś bardziej eleganckiego i jakościowego. Wtedy chętnie sięgam po porcelanę. Ma w sobie pewną delikatność i szlachetność, dzięki której nawet zwykłe śniadanie wygląda bardziej odświętnie. Nie oznacza to jednak, że trzeba chować ją w kredensie i wyciągać wyłącznie na specjalne okazje.

Porcelana ma również sporo praktycznych zalet. Jest wypalana w wysokiej temperaturze, dzięki czemu zyskuje twardą, zwartą strukturę. Jej szkliwiona powierzchnia jest gładka, mało nasiąkliwa i łatwa do utrzymania w czystości. Nie chłonie łatwo zapachów ani wilgoci, a przy odpowiednim użytkowaniu może służyć przez długie lata.

Najbardziej podoba mi się jednak to, jak prezentuje się na stole. Porcelanowe naczynia często wyglądają subtelniej niż ciężka kamionka, a jasne wykończenie pięknie eksponuje kolorowe wzory. Moja nowa zastawa z Dino jest tego świetnym przykładem.