Do Wszystkich Świętych zostało już niewiele czasu, dlatego powoli zaczynam przygotowania do odwiedzenia grobów bliskich. Co roku staram się wcześniej uporządkować nagrobki, wybrać kwiaty i kupić odpowiednie znicze. Zależy mi, żeby wszystkie dekoracje wyglądały schludnie i elegancko. Nie lubię przesadnie ozdobnych lampionów, dlatego zazwyczaj szukam czegoś prostszego, ale z ciekawym detalem. Ostatnio podczas zakupów w Dino wypatrzyłam coś, co od razu zwróciło moją uwagę.

Lustrzany lampion z Dino od razu zwrócił moją uwagę. Za niecałe 20 zł wygląda naprawdę elegancko

Przy okazji ostatnich zakupów spożywczych w Dino zajrzałam również do działu z artykułami sezonowymi. Wśród dekoracji na Wszystkich Świętych wypatrzyłam nietypowy lampion, który zupełnie nie przypominał klasycznych zniczy. Nie miał kolorowego szkła ani ozdobnej pokrywki. Zamiast tego zobaczyłam nowoczesną, przyciemnianą powierzchnię z ciekawym efektem lustrzanym.

Zobacz także:

Najbardziej spodobało mi się to, jak elegancko wygląda jego ciemne wykończenie. Powierzchnia przypomina lekko przydymione lustro, przez które widać ciepłe światło. Nie jest to zwykła, czarna obudowa, ponieważ delikatne odbicia nadają jej głębi. Moim zdaniem taki lampion będzie pięknie prezentował się na nowoczesnym nagrobku, szczególnie w otoczeniu prostych, stonowanych dekoracji.

Lubię wybierać na groby bliskich rzeczy, które nie są przesadnie krzykliwe. Zależy mi przede wszystkim na estetycznym wyglądzie, dlatego ten lustrzany lampion z Dino tak bardzo przypadł mi do gustu. Jest elegancki, ale jednocześnie ma w sobie coś nietypowego. Do zakupu dodatkowo zachęciła mnie cena. Lampion kosztuje 19,99 zł, co moim zdaniem jest rozsądną kwotą za tak ciekawą dekorację. Przyznam, że spodziewałam się wyższej ceny, szczególnie gdy zobaczyłam jego nietypowe wykończenie i efekt świetlny.

fot. marketdino.pl

Lustrzany efekt nieskończoności tworzy niezwykłą głębię. Płomienie LED wyglądają jak odbite w wielu lustrach

To, co wyróżnia ten lampion, to przede wszystkim efekt nieskończoności 3D. Brzmi dość tajemniczo, ale w rzeczywistości chodzi o sprytną iluzję optyczną. Dzięki lustrzanej powierzchni światło odbija się w taki sposób, że można odnieść wrażenie, jakby płomienie powtarzały się jeden za drugim, tworząc głębię.

Wewnątrz znajdują się diody LED, które imitują płonące świece. Emitują ciepłe światło w odcieniach żółci i pomarańczu, dzięki czemu całość przypomina niewielkie palenisko. Szczególnie podoba mi się to, że światło nie wygląda jak zwykła, pojedyncza dioda. Efekt 3D sprawia, że dekoracja prezentuje się znacznie ciekawiej i przyciąga wzrok. Dużą zaletą jest również to, że lampion wykorzystuje technologię LED. Nie ma w nim prawdziwego ognia, więc nie trzeba wymieniać wkładów ani czyścić wnętrza z pozostałości po spalonym wosku.

Warto zajrzeć też do Pepco: Niby Pepco Christmas, ale dla mnie to jesień w najlepszym wydaniu. Sowa jak z baśni, czekoladowe tło i szyszki. Cudo za 25 zł

Smukły kształt przypomina płomień świecy. Ten lampion na Wszystkich Świętych ma nowoczesną formę

Oprócz lustrzanego wykończenia spodobał mi się również sam kształt dekoracji. Lampion ma smukłą, asymetryczną formę, która przypomina wysoki, lekko wygięty płomień świecy. Jego górna część delikatnie się zwęża, natomiast dół jest szerszy i opiera się na niewielkiej podstawie. Dzięki temu całość wygląda lekko i nowocześnie.

Wymiary lampionu to 10 x 4,8 x 16 cm, więc jest naprawdę niewielki. Nie zajmie dużo miejsca na nagrobku, co szczególnie doceniam, ponieważ zwykle ustawiam również kwiaty i inne dekoracje. Taki rozmiar pozwala stworzyć schludną kompozycję bez zastawiania całej powierzchni. Podoba mi się też to, że nawet po wyłączeniu oświetlenia lampion zachowuje dekoracyjny charakter. Jego przyciemniana powierzchnia i nietypowy kształt sprawiają, że wygląda elegancko również w ciągu dnia.