Zmiana sezonu zawsze oznacza u mnie mały przegląd szafy. Chowam lekkie buty, wyciągam cieplejsze kurtki i sprawdzam, czego naprawdę brakuje mi na kolejne miesiące. Staram się już nie kupować rzeczy tylko dlatego, że ładnie wyglądają na półce. Ubrania i buty mają przede wszystkim pasować do mojego codziennego życia. Jesienią szczególnie doceniam rozwiązania proste, wygodne i takie, przy których rano nie tracę czasu. I właśnie takiemu rysopisowi odpowiadają piaskowe botki, które ostatnio znalazłam w KiK za 70 zł.
Z wiekiem coraz mniej lubię schylać się przy zakładaniu butów. Tej jesieni szukałam botków, które po prostu wsunę na stopy i wyjdę z domu
Przez lata nie zwracałam większej uwagi na sposób zakładania butów. Sznurówki, suwaki czy wysokie cholewki nie były dla mnie żadnym problemem. Teraz patrzę na to trochę inaczej. Im więcej czasu spędzam w biegu, tym bardziej doceniam rzeczy, które nie komplikują najprostszych czynności.
Zobacz także:
Szczególnie irytują mnie buty, przy których trzeba długo się schylać, poprawiać język, wiązać sznurówki albo walczyć z zamkiem. Nie zawsze mam też pod ręką łyżkę do butów. Niby drobiazg, ale kiedy kilka razy dziennie wychodzę z domu, zaczynam zwracać uwagę właśnie na takie szczegóły.
Właśnie dlatego na tę jesień postawiłam sobie prosty warunek. Chciałam znaleźć botki bez klasycznego sznurowania, które będę mogła sprawnie założyć. Jednocześnie nie szukałam delikatnych półbutów. Potrzebowałam czegoś bardziej konkretnego na chłodniejsze dni, najlepiej z wyższą cholewką i solidną podeszwą.
Przeglądałam różne fasony, ale wiele modeli albo miało zamek, albo wymagało wiązania. W końcu zajrzałam do KiK i tam znalazłam dokładnie taki fason, jaki chodził mi po głowie. Proste botki w jasnym, piaskowym kolorze wyglądają nowocześnie, a przy tym nie mają zbędnych elementów, z którymi trzeba męczyć się przy każdym wyjściu.
Piaskowe botki z KiK kosztują 70 zł i nie mają ani sznurówek, ani zamka. Elastyczne wstawki po bokach i gruba podeszwa od razu zwróciły moją uwagę
Botki z KiK kosztują 70 zł. Mają bardzo uniwersalny, piaskowy odcień. Właśnie takie jasne buty lubię jesienią, bo rozświetlają ciemniejsze stylizacje, a jednocześnie dobrze wyglądają z beżem, brązem, kremem czy klasycznym jeansem.
Najważniejszy jest jednak sam fason. To jednokolorowe botki wykonane z materiału przypominającego zamsz. Po obu stronach w okolicy kostki mają elastyczne wstawki. Nie ma tutaj klasycznych sznurówek ani zamka, dlatego właśnie ten model zainteresował mnie podczas poszukiwania butów łatwych do zakładania. Z tyłu znajduje się również pętelka. To niewielki detal, ale właśnie takie rozwiązania doceniam najbardziej, kiedy chcę sprawnie wsunąć stopę do środka.
fot. kik.pl
Botki mają grubą, wyraźnie profilowaną podeszwę z niewielkim obcasem blokowym. Wizualnie przypominają mi połączenie prostych sztybletów z masywniejszymi butami o traperowym charakterze. Dzięki temu nie wyglądają zbyt elegancko, ale też nie są typowymi ciężkimi traperami. To środek, którego szukałam na co dzień.
Podoba mi się też to, że przy jasnej cholewce podeszwa pozostaje w podobnej tonacji. Dzięki temu całość nie ma mocnego kontrastu, a buty mogę potraktować jako bazę w codziennych stylizacjach.
Jasne botki z KiK połączę z jeansem, czekoladowym brązem i kremowym płaszczem. Jeden prosty fason wystarczy mi do wielu jesiennych zestawów
Pierwsza stylizacja właściwie układa mi się sama. Założyłabym proste niebieskie jeansy, kremowy sweter i te piaskowe botki. Na wierzch wystarczy beżowy trencz albo krótka pikowana kurtka. To zestaw, w którym mogę pójść na zakupy, spacer czy spotkanie z koleżanką.
Jesienią bardzo lubię też połączenie jasnego beżu z czekoladowym brązem. Do botków z KiK dobrałabym więc brązowe spodnie z szerszą nogawką, śmietankowy golf i karmelową kurtkę. Nie potrzeba tutaj wielu dodatków, ponieważ kilka odcieni z tej samej ciepłej palety tworzy spójną całość.
To również może cię zainteresować: Kremowy sweter, jeansy i te orzechowe botki z CCC. Są najtańsze ze wszystkich, a mają złoty detal i jakie wygodne
Botki o masywniejszej podeszwie wykorzystałabym również do sukienek. Dzianinowa sukienka midi, dłuższy płaszcz i jasne buty dadzą zupełnie inny efekt niż ten sam strój zestawiony z klasycznymi kozakami.

Obserwuj nas na Google







