Na pierwszy rzut oka spokojny beż i prosty fason, ale wystarczy spojrzeć na wytłoczonego kotka i puszysty pompon, żeby się uśmiechnąć. Torebka z Pepco ma urocze detale, które wyróżniają ją wśród gładkich modeli. Dla mnie to sposób, by dodać codziennemu strojowi odrobinę humoru bez wymiany połowy garderoby.
Kiedy wyciągam z szafy płaszcz, jeansy i zwykły sweter, często mam ochotę przełamać ten znajomy zestaw jednym dodatkiem. Nie zawsze chodzi o mocny kolor albo błyszczącą biżuterię. Niekiedy wystarczy drobiazg, który zdradza coś o moich upodobaniach. Lubię rzeczy z przymrużeniem oka, ale zależy mi, żeby można było łatwo połączyć je z codziennymi ubraniami. Dlatego przy tej torebce zatrzymałabym się na dłużej.
Zobacz także:
Co oznacza kawaii? Urocze dodatki pozwalają bawić się codziennym strojem
Japońskie słowo „kawaii” oznacza coś uroczego lub słodkiego. Wiąże się również z szerszą estetyką obecną w modzie i kulturze, kojarzoną między innymi z sympatycznymi postaciami, pastelami i zabawnymi akcesoriami. Nie oznacza jednak jednego obowiązkowego zestawu ubrań ani konieczności noszenia różu od stóp do głów.
Właśnie takie podejście podoba mi się najbardziej: można wybrać pojedynczy akcent i dopasować go do siebie. Ktoś sięgnie po breloczek, ktoś inny po skarpetki z rysunkowym motywem, a ja zwróciłam uwagę na torbę z Pepco. Nie musiałabym przebierać się w zupełnie innym stylu, żeby zrobić dla niej miejsce w szafie.
Tutaj o skojarzeniu z kawaii decyduje przede wszystkim kotek. Ma zaokrąglony kształt, drobne łapki i pogodny pyszczek, a nad jego głową widać serduszko. To detal, który może spodobać się miłośniczkom kotów, niezależnie od tego, czy interesują się japońską estetyką. Sama potraktowałabym go po prostu jako sympatyczną ozdobę.
fot. mat. własne Story.pl
Torebka z Pepco kosztuje 50 zł. Beżowy fason zdobią kotek i puszysty pompon
Na metce widnieje cena 50 zł. Dotyczy ona pokazanej oferty, więc przed wizytą dobrze uwzględnić, że dostępność może różnić się między sklepami. Nie jest to też informacja o przecenie, ponieważ przy cenie nie ma wskazanej wcześniejszej kwoty. Torebka ma prostokątną formę, krótkie uchwyty i wyraźnie zaznaczone boki. Jej powierzchnia wygląda na gładką, a wzdłuż krawędzi biegną widoczne przeszycia.
Szukasz modowych inspiracji? To też warto sprawdzić: Już nie wybieram między wygodą, a elegancją. Te botki z Lidla unoszą nóżkę, a są mega wygodne, ciepłe i pasują do płaszcza
Najbardziej podoba mi się sposób wykonania kociego motywu. Został wytłoczony w materiale, więc pozostaje w tym samym kolorze co reszta torby. Dzięki temu jest zauważalny, ale nie zajmuje całej uwagi krzykliwym nadrukiem. Nad nim umieszczono niewielki napis w złocistym odcieniu. Przy uchwycie zwisa beżowy, puszysty pompon. Jego faktura kontrastuje z gładkim przodem i dodaje całości lekkości. Zestawienie spokojnej formy z zabawnymi ozdobami sprawia, że torebka wygląda mniej poważnie niż klasyczne modele do biura, a jednocześnie zachowuje prosty kształt.
Z czym nosić torebkę z kotkiem? Najchętniej połączyłabym ją z prostym płaszczem
Pierwszy zestaw, jaki przychodzi mi do głowy, to ciemne jeansy, kremowy sweter i karmelowy płaszcz. Beż torby pasowałby do tej palety bez dokładnego dobierania odcieni. Kotek byłby wtedy drobnym zaskoczeniem w całkiem zwyczajnym stroju. Druga możliwość to czarna kurtka i grafitowe spodnie. Jasny dodatek odcinałby się od ciemnego tła, więc jego forma stałaby się bardziej widoczna. Nie dokładałabym już kilku kolejnych kocich motywów. Jeden wystarczy, żeby pokazać swoje upodobania, choć oczywiście możesz pójść dalej, gdy lubisz bardziej wyraziste zestawienia.
Przed decyzją zajrzałabym jeszcze do środka: obejrzała zapięcie, podszewkę i ewentualne kieszonki. Zewnętrzny wygląd nie odpowie przecież na pytanie, czy wygodnie odłożysz telefon albo znajdziesz klucze. Przyłożyłabym też uchwyty do dłoni i przedramienia, żeby ocenić sposób noszenia. Zabierz ze sobą portfel, którego używasz na co dzień, i oceń, ile zajmuje w środku miejsca. Uroczy detal cieszy najbardziej wtedy, gdy torebka pasuje również do twoich codziennych przyzwyczajeń.

Obserwuj nas na Google







