Lubię obserwować ptaki, szczególnie kiedy rano piję kawę przy oknie. Sikorki potrafią uwijać się między gałęziami tak szybko, że trudno za nimi nadążyć. Zimą taki widok cieszy mnie jeszcze bardziej, bo ogród i balkon zwykle wyglądają wtedy dość smutno. Postanowiłam więc przygotować miejsce, do którego ptaki będą mogły zaglądać w chłodniejsze dni. Udało mi się to dzięki Action.
WIDEO…
Listopad to dobry moment na przygotowanie karmnika. Najpierw zawieszę go bez jedzenia, żeby ptaki poznały nowe miejsce
Co roku przypominam sobie o dokarmianiu ptaków, między innymi sikorek, dopiero wtedy, gdy spadnie pierwszy śnieg. Tym razem postanowiłam pomyśleć o wszystkim wcześniej. Listopad jest dobrym momentem, żeby wybrać miejsce na karmnik, sprawdzić jego mocowanie i przygotować się na zimowe chłody.
Na początek chcę zawiesić pusty karmnik, żeby ptaki mogły oswoić się z nowym przedmiotem. Nie jest to konieczny etap dokarmiania, ale daje mi czas na spokojne wybranie odpowiedniej lokalizacji. Nie wsypuję pokarmu od razu, szczególnie jeśli pogoda jest łagodna i ptaki mają dostęp do naturalnego pożywienia.
Najważniejsze jest dla mnie bezpieczeństwo. Karmnik powinien wisieć w miejscu, do którego nie dosięgnie kot. Dobrze też, żeby w pobliżu znajdowały się krzewy lub drzewa, gdzie małe ptaki mogą szybko się schować. Nie zawieszałabym go jednak głęboko w gęstych gałęziach, bo drapieżnik mógłby tam łatwo urządzić zasadzkę.
Na balkonie trzeba dodatkowo uważać na szyby. Ptaki mogą nie zauważyć przezroczystego szkła, dlatego warto zadbać o zabezpieczenia ograniczające ryzyko zderzenia. Zanim rozpocznę regularne dokarmianie, chcę też upewnić się, że będę miała czas na sprzątanie. Karmnik to nie tylko przyjemność obserwowania sikorek, ale również obowiązek. Resztki jedzenia i odchody trzeba usuwać, żeby nie sprzyjać rozprzestrzenianiu się chorób.
Ceramiczny karmnik z Action kosztuje 12,99 zł. Zielony daszek sprawia, że wygląda jak leśny grzybek
Podczas przeglądania sezonowych dodatków w Action natrafiłam na ceramiczny karmnik dla ptaków za 12,99 zł. Od razu spodobał mi się jego nietypowy wygląd. Zamiast klasycznego drewnianego domku zobaczyłam niewielką ozdobę przypominającą grzyba.
Najbardziej urzekła mnie wersja z oliwkowozielonym daszkiem i jasnym spodem. Ma zaokrąglony kształt, a otwór z przodu pozwala ptakom dostać się do środka. Wygląda trochę jak dorodny prawdziwek, który ktoś zamienił w miniaturową leśną stołówkę.
Karmnik ma około 11,5 cm średnicy i 14 cm wysokości. To nieduży model, więc łatwiej znaleźć dla niego miejsce nawet na niewielkim balkonie. Trzeba jednak pamiętać, że nie pomieści tyle pokarmu co większy karmnik ogrodowy.
W zestawie znajduje się sznurek do zawieszenia. Można więc umieścić go na odpowiednio wytrzymałej gałęzi albo stabilnym uchwycie balkonowym. Przed zawieszeniem sprawdziłabym, czy sznurek jest dobrze przymocowany, a karmnik nie będzie mocno uderzał o ścianę podczas wiatru. W Action dostępne są również inne warianty kolorystyczne i kształty.
Sikorki zimą potrzebują odpowiedniego pokarmu. Tych przysmaków nie zabraknie w mojej ptasiej stołówce
Kiedy nadejdą mrozy i śnieg utrudni ptakom zdobywanie naturalnego jedzenia, zamierzam przygotować dla nich coś wartościowego. Sikorki są niewielkie, ale bardzo ruchliwe, dlatego zimą potrzebują pokarmu dostarczającego dużo energii. Dobrym wyborem są łuskane nasiona słonecznika. Sikorki chętnie je zjadają, a przy okazji nie zostawiają tylu łupin wokół karmnika. W małym ceramicznym modelu ma to szczególne znaczenie, bo łatwiej utrzymać porządek.
Można podawać im również niesolone, nieprażone orzechy, najlepiej rozdrobnione. Ważne, żeby były świeże i nie miały śladów pleśni. Zimą popularnym przysmakiem dla sikorek jest także niesolona słonina.
Czego na pewno nie podam? Chleba, słonych przekąsek, przyprawionych resztek z obiadu ani produktów spleśniałych. Ptaki mają inne potrzeby żywieniowe niż ludzie, a to, co nam wydaje się niewinnym okruszkiem, niekoniecznie jest dla nich dobre.
To również może cię zainteresować: Zara Home krzyczy sobie stówkę za takie maleństwo, a Pepco ma podobne 4x taniej. Wygląda jak oszroniona perła i świeci od środka
Zwrócę też uwagę na ilość jedzenia. Lepiej dosypywać niewielkie porcje i regularnie czyścić karmnik, niż zostawiać w nim zapasy, które mogą zawilgotnieć. Gdy już rozpocznę dokarmianie podczas trudnych zimowych warunków, postaram się robić to systematycznie. Najprzyjemniejsza będzie jednak chwila, kiedy przy oknie pojawi się pierwsza sikorka. Dla mnie to znacznie ciekawszy widok niż kolejna ozdoba balkonowa. A jeśli przy okazji niewielki karmnik będzie wyglądał jak leśny grzybek, tym lepiej.