Mam kilka takich kosmetyków, które kupuję od lat i właściwie przestałam zwracać uwagę na inne. W drogerii jest przecież mnóstwo polskich produktów, które kosztują niewiele, ale zwykle pomijam je podczas zakupów. Właściwie sama nie wiem dlaczego. Dopiero gdy ktoś z zagranicy zaczyna się nimi zachwycać, patrzę na nie trochę inaczej. Tak właśnie było i tym razem. Zaczęło się od filmiku w mediach społecznościowych, a skończyło na sprawdzaniu całej serii z kozim mlekiem.

Coraz więcej polskich kosmetyków trafia do kosmetyczek poza naszym krajem. Jeden produkt Ziaja wzbudził szczególne zainteresowanie wśród Chinek

Przyznam, że lubię takie historie. Przez lata spoglądałam w stronę kosmetyków z Korei czy Japonii, tymczasem okazuje się, że to, co najlepsze, wywodzi się z Polski. Jedną z mało docenianych marek wśród Polek jest m.in. Ziaja. Większość z nas z pewnością ją kojarzy i być może często przechodzi obok niej obojętnie. Na własnej skórze przekonałam się, że to błąd.

Zobacz także:

Ostatnio zaciekawiła mnie historia opowiedziana w mediach społecznościowych przez influencerkę mającą polskie i chińskie korzenie. Według jej relacji, kiedy jedzie do Pekinu, jej chińskie kuzynki proszą ją o przywiezienie właśnie jednego z kosmetyków Ziaja z linii Kozie Mleko.

@kaiaducati Co moje Chiński wybierają w 🇵🇱 drogerii? Part 4 Masło do demakijażu @BodyBoom FaceBoom HairBoom Mleczko do ciała kozie mleko, maska mleczny kompres - saszetka @ziajapolska Serum do włosów z olejkiem arganowy, witamina E i ceramidami, serum do włosów jedwab z witaminą A i ceramidami @bioelixire Serum kwas hialuronowy @Bielenda @Bielenda Professional AMC pure pigment @INGLOT #drogeria #kosmetyki #pielegnacja #glassskin #macierzyństwo ♬ oryginalny dźwięk - kaiaducati

Chodzi dokładnie o mleczko do ciała Ziaja Kozie Mleko. Kobieta podkreśla, że kosmetyk jest viralem wśród Chinek i regularnie widuje go na grupkach w mediach społecznościowych. Relacja influencerki tak mnie zachęciła, że sama postanowiłam wypróbować to tanie mleczko. Z perspektywy czasu mogę powiedzieć, że się nie zawiodłam.

Mleczko do ciała Kozie Mleko w Hebe kosztuje teraz 11,49 zł. Ma odżywczą formułę przeznaczoną do każdego rodzaju skóry

Na stronie Hebe znalazłam mleczko do ciała Ziaja Kozie Mleko o pojemności 400 ml za 11,49 zł. Kosmetyk przeznaczony jest do skóry suchej i normalnej. Producent określa go jako odżywczą emulsję typu woda w oleju. Taki rodzaj emulsji ma fazę wodną rozproszoną w fazie olejowej, dlatego dobrze wpisuje się w pielęgnację skóry potrzebującej natłuszczenia i ograniczenia uczucia suchości.

fot. hebe.pl

W formule znajduje się kompleks składników koziego mleka. Według informacji o produkcie jest on bogaty w proteiny, kwasy organiczne, lipidy, węglowodany oraz witaminy A i D. W składzie INCI znajdziemy między innymi glicerynę, ekstrakt z koziego mleka, ferment składników mlecznych i oleju sojowego oraz dimetikon.

Producent przypisuje mleczku działanie nawilżające, odżywcze i regenerujące. Kosmetyk należy wmasować w oczyszczoną skórę i pozostawić do wchłonięcia. To dla mnie szczególnie interesująca propozycja na jesień, ponieważ moje ciało staje się wtedy wyjątkowo przesuszone.

Seria Ziaja Kozie Mleko ma znacznie więcej do zaoferowania niż popularne mleczko. W Hebe znalazłam kosmetyki do twarzy, ciała i włosów

Mleczko do ciała za 11,49 zł było dopiero początkiem mojego przeglądania. Kiedy sprawdziłam pozostałe kosmetyki z serii Ziaja Kozie Mleko dostępne w Hebe, okazało się, że wybór jest naprawdę spory. W tej samej linii znalazłam produkty do pielęgnacji twarzy, ciała, dłoni, a nawet włosów.

Największy wybór zauważyłam wśród kosmetyków do twarzy. Mleczny koncentrat młodości o pojemności 50 ml kosztuje 14,79 zł, natomiast za enzymatyczny peeling do twarzy 75 ml trzeba zapłacić 11,39 zł. Jeszcze tańszy jest krzemionkowy mikro scrub do oczyszczania twarzy. Opakowanie o pojemności 75 ml kosztuje 9,69 zł.

fot. hebe.pl

W serii jest też mleczny żel do mycia twarzy 200 ml za 10,29 zł. Do tego można dobrać krem nawilżający do cery suchej 50 ml za 9,69 zł albo odżywczo-wygładzający krem do cery suchej, również 50 ml, za 9,29 zł. Moją uwagę zwrócił także ultralekki krem do twarzy z SPF 15. Za opakowanie 50 ml trzeba zapłacić 11,39 zł.

To również może cię zainteresować: Najwygodniejsze spodnie do pracy mam z Pepco. Ledwie 30 zł, nic nie uciska w brzuch i genialnie pasują do botków

Ziaja Kozie Mleko nie ogranicza się jednak wyłącznie do pielęgnacji twarzy. W Hebe znalazłam również wzmacniający szampon do włosów 400 ml za 9,79 zł oraz kremowy żel myjący do ciała o pojemności 500 ml za 8,49 zł. Jest też krem do rąk i paznokci 80 ml, który kosztuje 8,49 zł. Kiedy zebrałam te ceny razem, doszłam do wniosku, że z tej serii można skompletować całkiem rozbudowaną pielęgnację bez wydawania dużej sumy.