Odpowiednio dobrane oświetlenie potrafi całkowicie odmienić balkon albo taras i sprawić, że chętniej spędzamy tam letnie wieczory. Warto wybierać rozwiązania, które nie tylko tworzą przyjemny klimat, ale również są praktyczne w codziennym użytkowaniu. Coraz częściej zwracam uwagę właśnie na takie dodatki, bo to one budują atmosferę całej przestrzeni. Podczas ostatniej wizyty w Jysk udało mi się trafić na produkt, którego wcześniej w ogóle nie brałam pod uwagę. Dziś wiem, że był to jeden z najlepszych zakupów do mojego balkonu.

Ryflowana lampa z Jysk całkowicie zmieniła moje plany zakupowe. Ekspedientka pokazała mi rozwiązanie znacznie praktyczniejsze od solarów

Już miałam kierować się w stronę działu z lampkami solarnymi w Jysk, kiedy zaczepiła mnie ekspedientka i zapytała, czego szukam. Po chwili zaprowadziła mnie do bezprzewodowej lampy stołowej SVANE i stwierdziła, że przy naszej kapryśnej pogodzie może okazać się znacznie praktyczniejszym wyborem. Przyznam, że początkowo podeszłam do tego z dystansem, ale wystarczyło kilka minut, żebym całkowicie zmieniła zdanie.

Zobacz także:

Model ma 25 cm wysokości i 21 cm średnicy, więc bez problemu mieści się na niewielkim stoliku balkonowym czy kawowym. Można korzystać z niego zarówno we wnętrzach, jak i na zewnątrz. Wbudowane oświetlenie LED ma żywotność sięgającą około 40 tys. godzin, a dodatkowym atutem jest funkcja programatora czasowego. Lampę można ładować przez USB-C, działa także z wykorzystaniem akumulatorów AA, dzięki czemu nie trzeba martwić się o dostęp do gniazdka. Od razu wyobraziłam sobie, że będę przenosić ją między balkonem a salonem, zależnie od pogody i nastroju.

Zakup dodatkowo ułatwiła promocja. Lampa kosztowała 40 zł zamiast regularnych 59,95 zł, więc w kieszeni zostało prawie 20 zł. Ekspedientka wspomniała też, że obniżka obowiązuje tylko do 26 lipca. Pomyślałam, że skoro i tak planowałam kupić nowe oświetlenie, to lepiej postawić na rozwiązanie, z którego będę korzystać przez cały rok, a nie wyłącznie latem.

Lampa stołowa wygląda jak dekoracja z modnego wnętrza. Ryflowana podstawa i piaskowy kolor robią cały efekt

Największe wrażenie zrobił na mnie jej wygląd. Z daleka przypomina niewielką designerską lampę z butikowego sklepu z wyposażeniem wnętrz. Dopiero z bliska zauważyłam, że całą podstawę pokrywa modne ryflowanie. Taki detal sprawia, że nawet prosty przedmiot wygląda znacznie ciekawiej i bardziej elegancko.

fot. jysk.pl

Bardzo spodobał mi się również piaskowy kolor. To odcień, który nie dominuje aranżacji, ale świetnie komponuje się z drewnem, beżami, bielą czy kamiennymi dodatkami. Dzięki temu bez problemu można postawić lampę na balkonie urządzonym w stylu japandi, skandynawskim albo boho. Szeroki, płaski klosz dodaje jej lekkości, a całość wygląda bardziej jak element dekoracyjny niż zwykłe oświetlenie.

Lubię dodatki, które nie krzyczą kolorem ani formą, tylko subtelnie budują klimat. Ta lampa właśnie taka jest. Wieczorem daje delikatne światło, a w ciągu dnia sama w sobie staje się ozdobą stolika. Mam wrażenie, że właśnie dzięki takim drobiazgom balkon zaczyna przypominać mały salon pod chmurką.

Ta lampka też przyciąga wzrok. Zobacz: Designerska, a najtańsza w mojej sypialni. Lampka świeci bez prądu, ma ściemnianie na dotyk, a ten przydymiony fiolet to hit

Lampa wygrywa z solarami wtedy, gdy lato pokazuje swoje kapryśne oblicze. Deszczowe dni nie odbierają jej funkcjonalności

Dopiero po rozmowie z ekspedientką uświadomiłam sobie największą przewagę tego rozwiązania nad klasycznymi lampkami solarnymi. Solary sprawdzają się świetnie wtedy, gdy przez cały dzień mają dostęp do mocnego słońca. W ostatnich tygodniach pogoda potrafi jednak zmieniać się z godziny na godzinę. Kilka pochmurnych dni z rzędu często wystarczy, żeby wieczorem świeciły znacznie słabiej albo wcale.

Tutaj taki problem praktycznie nie istnieje. Wystarczy naładować lampę przez USB-C lub korzystać z akumulatorów, aby wieczorem nadal cieszyć się przyjemnym światłem. Nie muszę zastanawiać się, czy przez cały dzień było wystarczająco słonecznie ani przestawiać lampy w miejsce z lepszym nasłonecznieniem. Mogę postawić ją tam, gdzie akurat siedzę – na balkonie, tarasie, a kiedy zaczyna padać, po prostu przenieść do salonu.