Jesienią balkon wcale nie musi stać pusty aż do kolejnej wiosny. Sama lubię korzystać z niego również we wrześniu i październiku, szczególnie podczas spokojnych wieczorów. Ciepły koc, kubek herbaty i delikatne światło wystarczą mi, żeby przyjemnie spędzić tam trochę czasu. Klasyczne solary o tej porze roku nie zawsze dają jednak taki efekt, jakiego oczekuję. Zaczęłam więc rozglądać się za czymś bardziej jesiennym, co przy okazji wykorzystam również w salonie.

Świecznik z Sinsay zastąpił mi klasyczne solary. Złota dynia zrobiła na balkonie prawdziwie jesienny klimat

Podczas zakupów w Sinsay wypatrzyłam świecznik w kształcie dyni. Takie dekoracje najbardziej kojarzą mi się z jesienią, dlatego co roku staram się przemycić do mieszkania chociaż kilka dyniowych akcentów. Ten spodobał mi się szczególnie, bo nie jest kolejną zwykłą figurką stawianą na półce. Do środka można włożyć źródło światła i po zmroku całość prezentuje się zupełnie inaczej.

Zobacz także:

Świecznik jest przeznaczony do wnętrz, więc na stałe będzie zdobił mój salon. Na balkon zamierzam wynosić go tylko wtedy, gdy sama będę tam siedziała, a później zabierać z powrotem do mieszkania. Takie rozwiązanie w zupełności mi wystarcza. Zapłaciłam za niego tylko 29,99 zł, co moim zdaniem jest niewielką kwotą jak na tak efektowną dekorację.

Po powrocie do domu nie mogłam się doczekać, aż zobaczę, jak świecznik prezentuje się po zmroku. Gdy zrobiło się ciemniej, wyszłam z nim na balkon i zaczęłam sprawdzać efekt. Akurat w tym samym czasie sąsiadka zbierała pranie. Kątem oka widziałam, że co chwilę zerka w moją stronę i najwyraźniej zastanawia się, co tak świeci na moim balkonie. Jestem niemal pewna, że przy najbliższym spacerze z psem zapyta mnie, gdzie wyhaczyłam tę świecącą dynię.

fot. sinsay.com

Złota dynia ma ażurowe wycięcia, przez które przebija ciepłe światło. Po zmroku na ścianach pojawiają się świetlne esy-floresy

Świecznik w kształcie dyni ma 17 cm średnicy i 18 cm wysokości, więc jest na tyle duży, że bez problemu zwraca na siebie uwagę. Najbardziej podobają mi się jednak niewielkie ażurowe wycięcia rozmieszczone na ceramicznej powierzchni. Kiedy w środku pojawia się światło, przebija ono przez otwory i tworzy dookoła delikatne wzory. Po zmroku właśnie ten efekt robi największe wrażenie.

Do wyboru są dwa warianty kolorystyczne: klasyczny pomarańczowy oraz złoty. Tutaj nawet przez chwilę się nie wahałam. Od razu włożyłam do koszyka złotą dynię. Błyszczące wykończenie wygląda bardziej elegancko i moim zdaniem dodaje tej dekoracji sporo klasy. Jesienny motyw nadal jest wyraźny, ale nie kojarzy mi się wyłącznie z typowymi pomarańczowymi ozdobami.

Oczywiście jest to świecznik, więc do środka można włożyć klasyczny tealight. Zapalona świeczka delikatnie oświetli ceramiczną dynię, a światło będzie wydostawało się przez ażurowe wycięcia. Sama znalazłam jednak w Sinsay coś, co w tym przypadku odpowiada mi jeszcze bardziej.

Sinsay ma też boskie mebelki do salonu. Ta pufa robi wrażenie: Upchnęłam w nim wszystkie bibeloty i w dodatku raz mam stolik, a raz pufę. Welurowe wykończenie daje luksusowy efekt

Tealighty LED z Sinsay dają ciepłe światło bez otwartego płomienia. Do złotej dyni pasują świetnie

Obok jesiennych dekoracji znalazłam w Sinsay zestaw małych tealightów LED i od razu pomyślałam o mojej dyni. W opakowaniu znajduje się aż 10 sztuk, a cały komplet kosztuje 12,99 zł. Jedna lampka wychodzi więc za około 1,30 zł. Przy takiej cenie uznałam, że warto je przetestować.

fot. sinsay.com

Do wnętrza dyni włożyłam kilka takich małych światełek. Tealighty mają po około 3,5 cm średnicy i 4,2 cm wysokości, dlatego są naprawdę niewielkie. Emitują ciepłe światło, więc dobrze pasują do jesiennego charakteru dekoracji. Nie chciałam chłodnej, białej poświaty, bo zależało mi przede wszystkim na przytulnym efekcie.

Najbardziej podoba mi się jednak brak otwartego płomienia. Nie muszę zerkać, czy świeczka nadal się pali ani zastanawiać się, co dzieje się z knotem. Włączam tealighty i po prostu cieszę się światłem. Lampki są bezprzewodowe i działają na baterie LR44, więc nie potrzebuję w pobliżu gniazdka ani kabla.