Kiedy zapraszam gości, lubię zadbać o każdy szczegół. Nie chodzi mi o wymyślne potrawy ani dekoracje, których przygotowanie zajmuje pół dnia. Wystarczy świeży obrus, kilka świec i ładna porcelana, żeby stół nabrał zupełnie innego charakteru. Największą przyjemność sprawiają mi jednak dodatki, które wyglądają elegancko, a nie wymagają wydawania fortuny.
Od dawna podobają mi się naczynia z delikatnymi zdobieniami, przypominające zastawę wyciąganą z kredensu na wyjątkowe okazje. Mają w sobie coś ponadczasowego i znacznie więcej uroku niż zupełnie gładkie talerze. Ostatnio właśnie taki model przyciągnął moją uwagę podczas wizyty w Pepco.
Zobacz także:
Elegancka zastawa nie musi kosztować fortuny. Kilka detali potrafi odmienić cały stół
Przygotowując stół na rodzinny obiad, skupiamy się przede wszystkim na jedzeniu. Dopiero później przypominamy sobie o talerzach, sztućcach czy serwetkach. Tymczasem nawet najprostsze danie podane na pięknej porcelanie prezentuje się znacznie bardziej apetycznie. Nie trzeba przy tym kupować od razu całego serwisu obiadowego.
Sama wolę kompletować zastawę stopniowo. Najpierw wybieram kilka talerzy, później dobieram do nich półmisek albo filiżanki. Dzięki temu mogę stworzyć zestaw dopasowany do własnego gustu i nie obciążać domowego budżetu jednym dużym wydatkiem.
Szczególnie podobają mi się naczynia w ciepłych, kremowych odcieniach. Ładnie prezentują się zarówno na białym obrusie, jak i na drewnianym blacie. Nie wymagają też wymyślnych dodatków. Wystarczą proste serwetki i niewielki wazon z kwiatami.
W przypadku ozdobnej porcelany ważny jest jednak umiar. Kiedy talerze mają dekoracyjne brzegi, nie potrzebują konkurencji w postaci wzorzystego obrusa czy kolorowych podkładek. Znacznie lepiej pozwolić im grać pierwsze skrzypce.
Porcelanowe talerze z Pepco wyglądają jak z rodzinnego kredensu. Kosztują zaledwie 15 zł
W Pepco wypatrzyłam talerz deserowy, przy którym zatrzymałam się na dłużej. Kosztuje dokładnie 15 zł, a jego wygląd przywodzi mi na myśl porcelanowe naczynia przechowywane przez lata w babcinym kredensie. Jest elegancki, ale nie przesadnie wystawny.
Najbardziej spodobały mi się tłoczone kokardki rozmieszczone na falistym brzegu. Nie są nadrukowane, lecz tworzą delikatny, wypukły wzór. Całość wykończono cienką złotą linią, która pięknie kontrastuje z kremową porcelaną. Takie zestawienie ma w sobie sporo uroku, a jednocześnie nie wygląda przesadnie świątecznie.
fot: pepco.pl
Talerz wykonano z porcelany, a jego średnica wynosi 21 cm. To rozmiar, który świetnie sprawdzi się do podawania kawałka ciasta, domowej szarlotki, owoców czy niewielkich przekąsek. Wyobrażam sobie na nim sernik oprószony cukrem pudrem, obok filiżankę kawy i lnianą serwetkę.
Model należy do świątecznej zastawy, ale moim zdaniem spokojnie można korzystać z niego przez cały rok. Kokardki są na tyle subtelne, że nie kojarzą się wyłącznie z Bożym Narodzeniem. Przed zakupem zwróciłabym jedynie uwagę na sposób pielęgnacji. Przy złoconych zdobieniach najlepiej kierować się zaleceniami producenta dotyczącymi mycia i używania naczyń w kuchence mikrofalowej.
Po porcelanę zajrzyj też do Dino: Wchodzę do Dino i od razu „stop”. Te porcelanowe naczynia za 7,99 zł wpakowałam do koszyka w sekundę
Jak nakryć stół z klasą? Nie potrzeba drogich dekoracji ani kompletu na dwanaście osób
Najbardziej lubię takie aranżacje, w których każdy element ma swoje miejsce. Do kremowych talerzy ze złotym rantem dobrałabym jasny obrus, materiałowe serwetki i proste szklanki. Na środku postawiłabym kilka świeczników o różnej wysokości.
Na Boże Narodzenie pięknie wyglądałyby również gałązki świerku, niewielkie szyszki i kokardy przewiązane wokół serwetek. Z kolei podczas wiosennego obiadu wystarczy zamienić je na tulipany albo drobne kwiaty w szklanym wazonie.
Nie trzeba też wymieniać całej zastawy. Ozdobne talerzyki deserowe można zestawić z prostymi, białymi naczyniami, które już mamy w szafce. Dzięki temu stół nabierze charakteru bez nadmiaru wzorów i kolorów. A kiedy przyjdą goście, zamiast martwić się o kosztowne dekoracje, będzie można po prostu usiąść razem przy kawie.

Obserwuj nas na Google







