Jestem ogromną herbaciarą i uwielbiam ten moment, kiedy po całym dniu mogę usiąść wygodnie na kanapie z kubkiem gorącego naparu. Mam swoje ulubione herbaty, od klasycznej czarnej po owocowe mieszanki, ale do tej pory nie przywiązywałam większej wagi do tego, w czym je podaję. Dopiero gdy zaczęłam szukać czegoś eleganckiego na spotkania z rodziną i znajomymi, przekonałam się, że odpowiednia zastawa potrafi zupełnie odmienić wygląd stołu.
WIDEO…
Szklany zestaw z Homla wygląda jak z drogiej herbaciarni. Na wyprzedaży kupiłam go za bezcen
Przeglądając ofertę Homla, natknęłam się na zestaw do herbaty, który od razu przypomniał mi zastawę z eleganckich herbaciarni. Zainteresowały mnie jego delikatne żłobienia i nietypowe uchwyty. Początkowo myślałam, że poszczególne elementy sprzedawane są osobno, ale okazało się, że w komplecie znajduje się dzbanek z pokrywką oraz dwie szklanki. Nie musiałam więc samodzielnie dobierać naczyń, żeby wszystko do siebie pasowało.
Dzbanek ma pojemność 500 ml, a każda ze szklanek mieści 200 ml napoju. To wygodny zestaw na popołudniową herbatę, szczególnie gdy mam ochotę usiąść z kimś przy stole i spokojnie porozmawiać. Całość prezentuje się znacznie ciekawiej niż przypadkowo dobrane kubki wyciągnięte z kuchennej szafki.
Za komplet zapłaciłam tylko 49 zł zamiast regularnych 79 zł. Uważam, że to naprawdę świetna cena, zwłaszcza że otrzymujemy trzy pasujące do siebie elementy, a nie pojedynczą szklankę. Przy takiej okazji nie musiałam długo zastanawiać się nad zakupem.
Bursztynowe uszka i szkło w delikatne prążki. Te detale nadają luksusowy charakter
Najbardziej urzekły mnie uchwyty w ciepłym, bursztynowym odcieniu. Są półprzezroczyste, pięknie połyskują w świetle i przypominają kawałki karmelu zatopione w szkle. Podobny detal zdobi również pokrywkę dzbanka, dzięki czemu wszystkie elementy tworzą spójną, elegancką całość.
Sam zestaw wykonano z przezroczystego szkła pokrytego drobnymi, pionowymi ryflowaniami. Żłobienia nadają naczyniom ciekawą fakturę i sprawiają, że światło załamuje się na ich powierzchni. Szczególnie pięknie wygląda w nich herbata o głębokim, miodowym kolorze. Przez szklane ścianki doskonale widać napar, a złociste uchwyty dodatkowo podkreślają jego ciepłą barwę.
Podoba mi się też połączenie prostego kształtu naczyń z ozdobnymi detalami. Zestaw ma w sobie odrobinę stylu vintage, ale nie wygląda staromodnie. Pasuje zarówno do klasycznej porcelanowej zastawy, jak i nowoczesnych talerzy w kremowych czy beżowych odcieniach. Na stole zestawiam go z lnianym obrusem, drewnianą tacą i niewielką świeczką. Nie potrzebuję wielu dekoracji, bo ryflowane szkło samo przyciąga wzrok.
Zerknij też na te piękne kubeczki z Dino: Ekspedientka w Dino mówiła, żeby brać, bo wykupują. Tłoczone śnieżynki na szkle i uchwyt jak z pereł za 6,99 zł
Nie tylko do gorącej herbaty. Szklany komplet z Homla sprawdzi się również przy zimnych napojach
Oprócz wyglądu przekonują mnie właściwości tego zestawu. Według informacji producenta szkło jest odporne na temperatury od -20°C do +150°C. Dzięki temu mogę wykorzystać naczynia nie tylko do serwowania gorącej herbaty, ale również do chłodniejszych napojów, bez konieczności kupowania osobnej zastawy.
W chłodne wieczory najchętniej zaparzam w dzbanku czarną herbatę z pomarańczą, goździkami i cynamonem. Przez przezroczyste ścianki pięknie widać plasterki owoców i przyprawy, które dodatkowo ozdabiają napar. Z kolei latem taki komplet przyda mi się do podawania schłodzonej herbaty z miętą i cytryną.
Dzbanek ma również dopasowaną pokrywkę, która pozwala przykryć napój podczas zaparzania. To drobny, ale przydatny element, szczególnie gdy przygotowuję herbatę liściastą i chcę pozostawić ją na kilka minut przed podaniem.
Cały zestaw jest na tyle dekoracyjny, że nie chowam go głęboko w szafce. Trzymam go w widocznym miejscu, na kuchennej półce, gdzie bursztynowe detale pięknie prezentują się nawet wtedy, gdy naczynia stoją puste.