Już dawno przekonałam się, że wyższa cena nie zawsze oznacza lepszą skuteczność. W wielu kategoriach można znaleźć niedrogie perełki, które radzą sobie równie dobrze, a czasami nawet lepiej od produktów kosztujących kilka razy więcej. Najbardziej widzę to w przypadku środków do sprzątania, na których naprawdę nie trzeba wydawać fortuny. Dlatego od lat chętnie zaglądam po nie do Action.

Środek do sprzątania z Action przetestowałam w kuchni i łazience. Brud schodził bez szorowania

Nieważne, po co akurat jadę do Action, podczas zakupów praktycznie zawsze zahaczam o dział z chemią domową. Lubię sprawdzać nowości, bo już nieraz trafiłam tam na środek, który później kupowałam regularnie. Ostatnio w oko wpadł mi uniwersalny preparat Fabulosa. Zaciekawiły mnie przede wszystkim dostępne kompozycje zapachowe, dlatego stwierdziłam, że wezmę jedną butelkę i zobaczę, jak poradzi sobie w domu. Po powrocie nie czekałam długo z testem i zabrałam się za większe porządki.

Zobacz także:

Fabulosa to uniwersalny preparat przeznaczony do różnych twardych powierzchni, więc wyczyściłam nim całą kuchnię i łazienkę. Spryskiwacz okazał się wygodny, a sam płyn dobrze radził sobie zarówno ze zwykłym brudem, jak i tłustymi śladami oraz zaciekami. Nie musiałam mocno szorować powierzchni, żeby zobaczyć różnicę. Po przetarciu wszystko wyglądało po prostu na porządnie doczyszczone i lśniące.

Producent opisuje preparat jako nierysujący, a wśród jego funkcji wymienia mycie i odtłuszczanie. W mojej kuchni szczególnie przydała się właśnie ta druga właściwość, bo tłuste zabrudzenia potrafią pojawić się nie tylko w okolicy kuchenki, ale również na blacie, szaflach czy innych powierzchniach w pobliżu miejsca gotowania. W łazience z kolei zależało mi przede wszystkim na szybkim usunięciu codziennych zabrudzeń i zacieków. W obu pomieszczeniach produkt zdał mój test.

Za butelkę o pojemności 750 ml zapłaciłam tylko 7,13 zł. Jak na uniwersalny środek, którym mogę ogarnąć sporą część mieszkania, to naprawdę niewiele. Duża butelka powinna też wystarczyć mi na wiele kolejnych porządków, szczególnie że dzięki atomizerowi łatwo kontrolować ilość nakładanego płynu.

fot. action.com

Sprzątanie mieszkania pachnące truskawkami? Do wyboru są dwie owocowe wersje

Preparat do sprzątania z Action jest dostępny w dwóch wariantach zapachowych, a ja na pierwszy test wybrałam Strawberry Pop. Zapach okazał się jednym z największych plusów tego produktu. Jest wyraźnie owocowy, słodki i truskawkowy, ale jednocześnie kojarzy mi się ze świeżością. Najbardziej podoba mi się jednak to, że nie znika natychmiast po odłożeniu ściereczki. Przez pewien czas po sprzątaniu nadal unosi się w pomieszczeniach, więc gdy ktoś wejdzie do mieszkania chwilę po porządkach, przyjemny owocowy aromat można poczuć praktycznie od progu.

Action ma więcej hitów do sprzątania. Zobacz: Wypróbowałam owocowy hit TikToka z Action. Usunął brzydki zapach i kamień w muszli bez szorowania. A to tylko 5,99 zł

Właśnie dlatego tak lubię środki czystości o ciekawych kompozycjach zapachowych. Nie przepadam za preparatami, po których w łazience czy kuchni zostaje ciężki, typowo chemiczny aromat. Nawet jeśli dobrze czyszczą, mam wtedy ochotę od razu otworzyć wszystkie okna i porządnie przewietrzyć mieszkanie. Tutaj jest zupełnie inaczej – po skończonej pracy mam zarówno poczucie czystości, jak i przyjemny zapach w tle.

W Action znalazłam też drugi wariant, a mianowicie Mango & Star Fruit. To połączenie mango z karambolą, czyli owocem gwiaździstym. Wyobrażam sobie, że będzie pachniał bardziej egzotycznie i tropikalnie niż truskawkowa wersja, z soczystą słodyczą mango przełamaną świeższą, lekko kwaskową nutą karamboli. Tego zapachu jeszcze nie testowałam, więc jestem bardzo ciekawa, jak wypada w praktyce. Gdy tylko skończy mi się Strawberry Pop, zamierzam sięgnąć właśnie po Mango & Star Fruit.