Czasami wystarczy jeden dobrze dobrany dodatek, żeby pokój wyglądał zupełnie inaczej. Nie trzeba od razu wymieniać mebli, kupować nowej pościeli czy przemalowywać ścian. Szczególnie jesienią lubię otaczać się ciepłymi kolorami i tkaninami, które sprawiają, że dom staje się przyjemniejszym miejscem do odpoczynku. A gdy przy okazji można zadbać o własny komfort, tym bardziej warto przyjrzeć się takiej zmianie.

Zimna podłoga potrafi zepsuć nawet najlepszy poranek. W sypialni wystarczy jeden dobrze dobrany dodatek

Nie wiem jak ty, ale ja zimą najchętniej w ogóle nie wychodziłabym spod ciepłej kołdry. Szczególnie kiedy wiem, że zaraz postawię bose stopy na chłodnych panelach. Kapcie oczywiście pomagają, ale nie zawsze leżą tam, gdzie powinny. A przecież można urządzić przestrzeń wokół łóżka tak, żeby poranne wstawanie było nieco przyjemniejsze.

Zobacz także:

Dywan położony tuż obok łóżka sprawia, że stopy nie dotykają bezpośrednio zimnej podłogi. To prosty sposób na poprawę codziennego komfortu bez większego remontu. Przy okazji taki dodatek potrafi całkowicie zmienić wygląd pomieszczenia. Szczególnie gdy wybierzemy model z wyrazistym wzorem.

Mam słabość do orientalnych ornamentów. Kojarzą mi się z mieszkaniami urządzonymi z pomysłem, starymi kamienicami i pięknymi dywanami, które kiedyś zajmowały honorowe miejsce w salonie. Takie wzornictwo znów świetnie odnajduje się we współczesnych wnętrzach. Co ciekawe, wcale nie wymaga zabytkowych mebli ani bogato zdobionych dodatków. Równie dobrze prezentuje się przy zwykłym drewnianym łóżku i jasnych ścianach.

fot. sinsay.com

Sinsay ma orientalny dywan za niecałą stówkę. Misterne ornamenty wyglądają znacznie drożej

Właśnie dlatego zwróciłam uwagę na dywan z orientalnym wzorem z Sinsay za 99,99 zł. Ma głęboki czerwony kolor, a jego powierzchnię zdobią misterne roślinne ornamenty w odcieniach błękitu, bieli i beżu. Całość otacza dekoracyjna ramka, która przypomina wzory znane z tradycyjnych perskich dywanów.

Moim zdaniem to właśnie połączenie kolorów robi tutaj największą różnicę. Czerwień nadaje wnętrzu charakteru, a jaśniejsze zdobienia sprawiają, że wzór nie wygląda monotonnie. Dywan może być główną ozdobą pokoju, nawet gdy pozostałe wyposażenie jest bardzo proste.

Model ma wymiary 120 x 160 cm i został wykonany w 100% z poliestru. To rozmiar, który warto rozważyć do niewielkiej sypialni, przy łóżku albo w kąciku wypoczynkowym. Nie zajmuje tyle miejsca co duży dywan rozłożony pod całym kompletem mebli, a jednocześnie pozwala wyraźnie wydzielić fragment podłogi.

Podoba mi się też to, że nie trzeba dobierać do niego mnóstwa dekoracji. Sam wzór jest na tyle ozdobny, że wystarczy spokojne otoczenie. Przy zakupie zwróciłabym jedynie uwagę na grubość dywanu i rodzaj jego spodu. Te szczegóły mają znaczenie, gdy zależy nam przede wszystkim na miękkości pod stopami i stabilnym ułożeniu na panelach.

Czerwony dywan pasuje nie tylko do sypialni. W tych miejscach będzie wyglądał szczególnie przytulnie

Pierwsze miejsce, w którym widzę ten model, to oczywiście przestrzeń obok łóżka. Wyobrażam go sobie w towarzystwie kremowej pościeli, drewnianej szafki nocnej i niewielkiej lampki dającej ciepłe światło. Przy takiej aranżacji nie potrzeba już wielu ozdób. To dywan przyciąga wzrok i nadaje wnętrzu charakteru.

Równie ciekawie może wyglądać w salonie. Wystarczy położyć go przed jasnym fotelem albo niewielką sofą, żeby stworzyć przyjemny kącik do czytania. Obok można ustawić stolik na filiżankę herbaty i kosz z ulubionym kocem. Czerwony kolor ładnie komponuje się z drewnem, beżem, złamaną bielą i ciemną zielenią.

Mam też pomysł dla osób, które lubią urządzać mieszkanie niewielkim kosztem. Zamiast kupować nowe poduszki, zasłony i kilka dekoracji, można postawić na jeden wyrazisty element. Orientalny dywan świetnie nadaje się do takiej roli.

To również może cię zainteresować: W moim mikro salonie nawet stolik musi „wciągać brzuch”. Ten z Sinsay wsuwa się w sofę, ma złotą ramę i blat jak marmur, a za 5 dych

Przed zakupem warto jednak zmierzyć wolną przestrzeń. 120 x 160 cm może wystarczyć przy łóżku lub fotelu, ale pod dużą kanapą model może okazać się zbyt mały. Na śliskiej podłodze dobrze też zadbać o jego stabilność, w razie potrzeby stosując matę antypoślizgową.

Za niecałe 100 zł można więc ciekawie odmienić wygląd pomieszczenia bez wymiany wyposażenia. A mnie najbardziej przekonuje to, że ten dywan nie wygląda jak zwykły, jednokolorowy chodniczek. Ma w sobie coś ze starych, eleganckich wnętrz, do których zawsze chętnie wracam.