Każdy, kto ma dzieci, dobrze zna ten scenariusz. Powrót z kolonii, obozu albo zielonej szkoły oznacza górę prania. Zwykle ubrania są brudne, przepocone, koszmarnie pogniecione, a nie rzadko i wilgotne. Tym razem syn przeszedł samego siebie – do plecaka włożył ręczniki, przepocone koszulki i mokre pod deszczu spodnie, a potem go zamknął i o mokrych ubraniach zapomniał. Kiedy rozpięłam zamek, uderzył mnie zapach stęchlizny, który trudno opisać słowami. Wiedziałam, że sam proszek do z takim praniem może sobie nie poradzić.
Wymagające kategorie prania. Mam patent na ich higieniczną czystość
Od jakiegoś czasu dodaję do prania odkażacz, który zabija drobnoustroje odpowiedzialne za nieprzyjemne zapachy ubrań. Preparat szczególnie dobrze sprawdza się przy odzieży sportowej, ręcznikach, pościeli czy tekstyliach, które długo leżały wilgotne. Korzystam z niego również wtedy, gdy piorę ubranka najmłodszego dziecka, który powoli rozstaje się z pieluszką czy przepocone po pracy w warsztacie koszulki męża. W takich sytuacjach zależy mi nie tylko na usunięciu plam, ale również na higienicznej czystości.
Zobacz także:
Przeczytaj, jak prać ręczniki, by przypominały biały hotelowy puch: Hotelowy patent na miękkie ręczniki jak na all inclusive. Ważne jest 1 ustawienie w pralce
Likwiduje zapachy i zarazki. Można używać w niskich temperaturach
Wybrałam Sanytol Dezynfekujący Dodatek do Prania o zapachu białych kwiatów. Można go kupić między innymi w drogeriach Super-Pharm, Natura, w Rossmannie, markecie Auchan oraz na Allegro. Sposób użycia jest bardzo intuicyjny. Wystarczy włożyć rzeczy do pralki, a do przegródki z płynem do płukania wlać ok. 120 ml środka i włączyć wybrany program. W przypadku bardzo śmierdzących ubrań najpierw włączam cykl samego płukania, by pozbyć się brudu odpowiedzialnego za woń stęchlizny, a następnie dopiero piorę rzeczy z dodatkiem odkażacza.
Fot. zakupy.auchan.pl
Sanytol kosztuje ok 20 zł za litr, a różnice w cenie między sklepani są nieznaczne. Można go używać z praniem w niskich temperaturach, stąd udało mi się doprać także buty i plecak syna, choć pralkę ustawiłam na 30 st. Producent deklaruje, że środek eliminuje 99,9 proc. bakterii, niektóre grzyby i wybrane wirusy oraz usuwa przykre zapachy.
Fot. drogerienatura.pl
Podobne działanie. Duży wybór produktów
Sanytol nie jest jedynym odkażaczem do dostępnym na rynku. W sklepach internetowych i wybranych drogeriach można znaleźć także Nappy Fresh, Sagrotan Laundry Hygiene Rinse, Napisan Laundry Sanitiser czy Lysoform Dezynfekujący Dodatek do Prania. Dostępność poszczególnych marek zależy od sklepu.
Wszystkie działają na podobnej zasadzie – są dodatkiem do standardowego cyklu prania i pomagają pozbyć się drobnoustrojów oraz źródeł nieprzyjemnych zapachów. Zawsze trzeba stosować je zgodnie z instrukcją producenta umieszczoną na etykiecie, bo dawkowanie jest różne i nie każde tekstylia będzie można wyprać z każdym środkiem. Produkty te nie zastępują detergentu do prania ani odplamiacza.
Dla mnie to godne polecania rozwiązanie, szczególnie dla rodziców małych dzieci, właścicieli czworonogów czy opiekunów osób starszych. Słowem wszędzie tam, gdzie mocniej się brudzi, poci i wilgotnieje. To też sposób na uratowanie pralki prania, którego zapomnieliśmy rozwiesić albo ubrań, które miały się suszyć na dworze, a zmokły na deszczu. Takie produkty nie są specjalnie drogie, a można dzięki nim uratować całą górę tekstyliów.
Obserwuj nas na Google







