Mam słabość do mebli, które przypominają wyposażenie dawnych mieszkań. Kiedyś podobne stoliki stały przy łóżkach naszych babć, obok foteli albo w kącie salonu. Dziś znów pojawiają się w modnych wnętrzach, szczególnie tych urządzonych w stylu vintage i skandynawskim. Najbardziej lubię takie, które nie zajmują połowy pokoju, a mimo to potrafią całkiem odmienić jego wygląd. Jeden niewielki mebel, odpowiednia lampka i nagle nawet zwyczajna sypialnia wygląda zupełnie inaczej.

Drewniany stolik z Action wygląda jak z duńskiego katalogu vintage. Cena jest naprawdę przyjemna

Ostatnio podczas wizyty w Action zatrzymałam się przy niewielkiej szafce nocnej. Najpierw zwróciłam uwagę na jej nóżki, a później na boki przypominające drewnianą harmonijkę. Od razu pomyślałam o meblach z lat 60., które teraz można znaleźć w sklepach z wyposażeniem vintage. Tyle że za takie perełki często trzeba sporo zapłacić, a w Action stolik kosztuje zaledwie 69,95 zł.

Zobacz także:

Za tę kwotę dostajemy całkiem ciekawy mebel, który nie wygląda jak typowa szafka nocna z marketu. Ma lekko zaokrąglone krawędzie, wysokie, rozstawione nóżki i otwartą półkę na drobiazgi. Właśnie ta prosta konstrukcja najbardziej przypadła mi do gustu.

fot: action.com

W sklepie dostępne są różne warianty kolorystyczne. Można wybrać model z jasnymi, drewnianymi elementami i czarnymi dodatkami, wersję w odcieniu drewna albo jasną szafkę z białymi i beżowymi akcentami. Każda wygląda trochę inaczej, więc łatwo dopasować ją do wystroju mieszkania.
Mebel wykonano z drewna i MDF. Nie jest to więc stary, solidny stolik z litego drewna, który pamiętamy z mieszkań dziadków. Mimo to za niecałe 70 zł jego wygląd robi na mnie bardzo dobre wrażenie.

Szafka nocna z Action ma w sobie coś z mebli z PRL-u. Najbardziej podobają mi się jej smukłe nóżki

Pamiętasz te niewielkie stoliki, które stały kiedyś obok tapczanów? Często miały długie, lekko rozstawione nogi i prostą bryłę. Właśnie takie skojarzenie miałam, kiedy zobaczyłam szafkę z Action.

Najciekawsze jest to, że wcale nie trzeba urządzać całego mieszkania w stylu retro, żeby taki mebel dobrze wyglądał. Postawiłabym go obok prostego łóżka z jasnym zagłówkiem, a na blacie ustawiła małą lampkę z materiałowym abażurem. Do tego lniana pościel i sypialnia od razu nabrałaby przytulniejszego charakteru.

Podoba mi się również otwarta półka. Można wsunąć do niej książkę, którą czytamy przed snem, odłożyć okulary albo trzymać niewielkie pudełko z drobiazgami. Wszystko jest pod ręką, bez konieczności szukania po szufladach.

Trzeba tylko pamiętać, że maksymalne obciążenie szafki wynosi 5 kg. Nie stawiałabym więc na niej ciężkich donic ani dużych dekoracji. To raczej miejsce na lekką lampkę, telefon czy ulubioną lekturę.

Lubisz takie meble? Zobacz też: Kremowy kolor, smukłe nóżki i ten nietypowy front. W Sinsay wyhaczyłam szafkę nocną z nutą retro

Nie tylko przy łóżku wygląda dobrze. Taki stolik z Action postawiłabym również w salonie

Chociaż Action sprzedaje ten mebel jako szafkę nocną, ja widzę dla niego więcej zastosowań. Szczególnie spodobałby mi się w niewielkim salonie, tuż obok fotela. Na blacie można postawić filiżankę herbaty, a na półce zostawić książkę lub pilot do telewizora.

Taki stolik pasowałby też do kącika z roślinami. Wystarczy niewielka doniczka i ceramiczna ozdoba, żeby stworzyć przyjemną dekorację. Sama wybrałabym raczej jasną wersję, bo dobrze wygląda przy kremowych ścianach i drewnianej podłodze.

Przy okazji warto pamiętać o pielęgnacji. Do codziennego przecierania wystarczy miękka, lekko wilgotna ściereczka. Kubek z gorącą herbatą lepiej postawić na podkładce, żeby niepotrzebnie nie narażać blatu na zabrudzenia i ślady.

Najbardziej cieszy mnie jednak to, że za 69,95 zł można kupić mebel z charakterem, a nie kolejny zwyczajny stolik. W moim Action został ostatni egzemplarz i przyznam, że gdybym zobaczyła go ponownie, znów zatrzymałabym się przy tej półce.