Do Bożego Narodzenia zostało jeszcze trochę czasu, ale ja już powoli wyciągam z szafek świąteczne dekoracje. Nie zamierzam oczywiście stawiać choinki na początku listopada, za to uwielbiam wcześniej planować, jak w tym roku będzie wyglądał mój stół. Zresztą znudziły mi się już obrusy z brokatowymi reniferami i wielkimi napisami „Merry Christmas”. Teraz wolę coś bardziej eleganckiego, co tworzy nastrój bez przesadnej ilości ozdób.

WIDEO…

player placeholder

Bieżnik na święta kupiłam już w listopadzie. W Sinsay kosztuje mniej niż 20 zł

Lubię od czasu do czasu zaglądać na stronę Sinsay i przeglądać nowości, szczególnie gdy pojawiają się kolekcje bożonarodzeniowe. Często można tam znaleźć coś naprawdę efektownego za niewielkie pieniądze i dokładnie tak było tym razem. Wśród świątecznych dodatków wypatrzyłam przepiękny bieżnik na stół, który od razu wylądował w moim koszyku. To nowość, ale coś mi podpowiada, że ma spore szanse stać się bestsellerem. W końcu nie codziennie trafia się tak elegancka dekoracja za grosze.

Bieżnik ma klasyczny, podłużny kształt i jest dość wąski. Mierzy 120 cm długości oraz 30 cm szerokości, dzięki czemu można go rozłożyć wzdłuż środka stołu. Nie zakrywa całego blatu jak tradycyjny obrus, a jedynie tworzy dekoracyjny pas, pozostawiając po bokach sporo wolnego miejsca. Świetnie nadaje się również na mniejszy stół, na którym duże dekoracje zwyczajnie by przeszkadzały.

Zobacz także:

Wykonano go z poliestru, ale jego powierzchnia wygląda na miękką i lekko puszystą, niemal jak filc. Materiał jest matowy, bez sztucznego połysku, co moim zdaniem dodaje mu elegancji. Taki bieżnik można położyć bezpośrednio na drewnianym blacie albo na jasnym obrusie.

Najprzyjemniej zaskoczyła mnie jednak cena. Za to cudeńko zapłaciłam zaledwie 19,99 zł, co uważam za naprawdę niewiele jak na tak dekoracyjne nakrycie. Warto tylko wiedzieć, że produkt jest oferowany wyłącznie online, więc nie znajdziemy go na półkach sklepów stacjonarnych.

Kolor dojrzałej żurawiny od razu kojarzy mi się ze świętami. Ten odcień pięknie ożywia stół

Nie jest to typowa, jaskrawa czerwień, która potrafi zdominować całą aranżację. Bieżnik ma głęboki, nasycony odcień przypominający dojrzałą żurawinę, z delikatną domieszką bordo. Kojarzy mi się z czerwonymi owocami ostrokrzewu, świątecznymi kokardami i tradycyjnymi dekoracjami, które pamiętam jeszcze z dzieciństwa.

Bieżnik na święta z Sinsay
fot. sinsay.com

Właśnie takie kolory najbardziej lubię o tej porze roku. Są ciepłe, wyraziste i sprawiają, że nawet najprostsze nakrycie nabiera odświętnego charakteru. Na jasnym drewnie żurawinowa czerwień tworzy piękny kontrast, a na białym obrusie wygląda niezwykle elegancko.

Ten odcień ma jeszcze jedną zaletę: doskonale dogaduje się z innymi świątecznymi barwami. Można zestawić go z butelkową zielenią, kremową bielą czy złotem, ale równie dobrze wygląda w towarzystwie naturalnych, beżowych dodatków. Nawet zwykłe białe talerze prezentują się przy nim znacznie bardziej odświętnie.

Warto zerknąć również na ten obrus: Świąteczny tylko z metki, bo ja nakryję nim stół przez cały rok. Sztruksowy obrus z Action ma kolor vanilla cream i modne ryflowanie, a tani

Ażurowe gwiazdy betlejemskie wyglądają jak koronka. To najpiękniejszy detal tego bieżnika

Kiedy przyjrzałam się bieżnikowi dokładniej, zachwyciło mnie przede wszystkim wykończenie jego dłuższych krawędzi. Zamiast zwykłego obszycia ma misterne, ażurowe wycięcia układające się w kwiaty przypominające gwiazdy betlejemskie. Pomiędzy nimi widać drobne listki i roślinne ornamenty, które tworzą efekt delikatnej koronki.

Co ciekawe, wzór nie został nadrukowany na materiale. Powstał przez wycięcie poszczególnych elementów, dzięki czemu dekoracja ma wyraźnie zarysowane kontury. Przez niewielkie otwory prześwituje powierzchnia stołu, co dodatkowo podkreśla kształt kwiatów. Ten detal wygląda na znacznie bardziej pracochłonny niż zwykły świąteczny nadruk.

Gwiazda betlejemska nie bez powodu stała się jednym z najbardziej rozpoznawalnych symboli Bożego Narodzenia. Jej charakterystyczne, rozłożyste czerwone przykwiatki przypominają kształtem gwiazdę, a sama roślina od lat zdobi nasze domy w grudniu. Kojarzy się z ciepłem, rodzinnymi spotkaniami i przygotowaniami do Wigilii.

Właśnie dlatego ten motyw tak dobrze pasuje do świątecznej zastawy. Jest tradycyjny, ale w ażurowym wydaniu nabiera lekkości i subtelności. Moim zdaniem bieżnik z Sinsay spokojnie mógłby uchodzić za dekorację z dużo droższego sklepu wnętrzarskiego.