Odwiedziny na cmentarzu są dla mnie czymś więcej niż tylko okazją do posprzątania nagrobka i zapalenia świeczki. Lubię zatrzymać się na chwilę, powspominać dawne rozmowy i zadbać o miejsce spoczynku bliskich. Szczególnie jesienią, kiedy dni stają się krótsze, a alejki cmentarne powoli wypełniają się światłem zniczy.

Zauważyłam, że coraz częściej wybieram proste dekoracje. Nie potrzebuję pięciu różnych lampionów i ogromnego wieńca. Wolę jedną ładną latarenkę, kilka kwiatów i uporządkowaną płytę. Taki wystrój wydaje mi się bardziej osobisty. A gdy przy okazji można znaleźć coś niedrogiego, tym chętniej przyglądam się sklepowym propozycjom.

Zobacz także:

Wygląda jak niewielka kapliczka na grób. Latarenka z Dino ma anioła lub krzyż

W ofercie Dino znalazłam latarenkę ze świecą LED, dostępną w wersji z motywem anioła lub krzyża. Jej wygląd od razu skojarzył mi się z małą kapliczką, którą można postawić przy kwiatach albo obok nagrobnej tablicy. Najbardziej przemawia do mnie symbolika tych ozdób. Anioł kojarzy się z opieką, spokojem i pamięcią o kimś bliskim. Krzyż z kolei jest ważnym znakiem wiary, dlatego dla wielu osób stanowi naturalny element dekoracji cmentarnej.

Sama latarenka ma 20,5 cm wysokości. To rozmiar, który pozwala wykorzystać ją również na mniejszym nagrobku, choć przed zakupem warto oczywiście sprawdzić ilość wolnego miejsca. Podoba mi się, że nie przypomina typowego kolorowego znicza. Ma bardziej dekoracyjny charakter, dlatego nie potrzebuje wielu dodatkowych ozdób. Ustawiłabym ją obok niewielkiej doniczki z chryzantemami lub wrzosami, pozostawiając resztę płyty odsłoniętą. Przy takim połączeniu szczególnie dobrze wyglądają spokojne kolory. Biel kwiatów, ciemna zieleń liści i stonowany lampion tworzą elegancką całość. Nie trzeba kupować gotowego zestawu z kwiaciarni, żeby uzyskać podobny efekt.

fot. marketdino.pl

Zamiast tradycyjnego płomienia ma świecę LED. W Dino kosztuje niespełna 20 zł

Za latarenkę zapłacimy 19,99 zł. To obecna cena w ofercie Dino, obniżona z 22,99 zł. Przy przygotowaniach do Wszystkich Świętych, kiedy wydatków zwykle jest sporo, taka kwota może mieć znaczenie. Najciekawsze jest jednak samo rozwiązanie ze świecą LED. Nie trzeba zapalać knota, a światło nie pochodzi z otwartego płomienia. To wygodna alternatywa dla osób, które wolą dekoracyjne lampiony od klasycznych wkładów parafinowych.

Szukasz ciekawych rozwiązań na Wszystkich Świętych? To też warto sprawdzić: Nie chcę sztucznych kwiatów na Wszystkich Świętych. W Dino wyrwałam trzykolorowe chryzantemy za 9,99 zł. Jak 3 bukiety w 1

Myślę, że taki model może spodobać się również tym, którzy nie przepadają za zabrudzonymi sadzą szybkami zniczy. Świeca LED nie wytwarza dymu podczas świecenia. Nie trzeba też martwić się o wosk wypływający z tradycyjnej świecy. Jest jednak kilka rzeczy, które sprawdziłabym przed zakupem. Sklep nie podaje szczegółowych informacji o rodzaju zasilania ani czasie działania światełka. Nie wiadomo więc, jak często trzeba będzie wymieniać baterie, o ile dany model ich wymaga, ani czy są dołączone do zestawu. Warto również obejrzeć wykonanie latarenki. 

Na Wszystkich Świętych wybieram jedną elegancką ozdobę. Tak udekorowałabym grób bez wielkich wydatków

Przy dekorowaniu nagrobka mamy najważniejsza jest dla mnie prostota. Nie chciałabym, żeby kwiaty i znicze zasłoniły jej imię albo zdjęcie. Dlatego latarenkę postawiłabym z boku, a obok umieściła jedną niedużą kompozycję kwiatową. Na ciemnym granicie dobrze prezentowałyby się białe chryzantemy. Przy jasnej płycie wybrałabym kwiaty w odcieniu bordo lub fioletu, które wprowadziłyby trochę koloru. Nie łączyłabym jednak zbyt wielu barw, żeby dekoracja zachowała spokojny wygląd.

Przed ustawieniem lampionu sprawdziłabym, czy stoi stabilnie i nie przeszkadza w otwieraniu innych zniczy. Warto też pamiętać, że jesienne wiatry bywają silne. Nawet niedużą ozdobę należy umieścić na równej powierzchni, z dala od krawędzi nagrobka. Osobom, które mają kilka rodzinnych grobów do odwiedzenia, poleciłabym wcześniej zaplanować wydatki. Nie każdy pomnik potrzebuje dużego stroika i kilku lampionów. Czasami świeże kwiaty i jedna symboliczna dekoracja wyglądają znacznie lepiej. Lubię myśleć, że w odwiedzaniu cmentarza nie chodzi o porównywanie, kto kupił droższy znicz. Najważniejsza jest pamięć, chwila ciszy i troska o miejsce spoczynku tych, których już z nami nie ma. A niewielka latarenka z aniołem może być pięknym, dyskretnym wyrazem tej pamięci.