Kiedy za oknem robi się zimno, coraz więcej czasu spędzam w mieszkaniu. Lubię, gdy jest przytulnie, ale nie mam ochoty wydawać fortuny na ogrzewanie. Właśnie dlatego jesienią przyglądam się nie tylko ustawieniom kaloryferów, lecz także temu, co znajduje się wokół nich. Czasami niewielka zmiana wystarczy, żeby lepiej wykorzystać ciepło, za które i tak już płacę. Tak było właśnie w moim przypadku.

W sezonie grzewczym każdy stopień ma znaczenie. Szukam sposobów, żeby kaloryfery ogrzewały mieszkanie bez marnowania energii

Jesienią zawsze wraca do mnie ten sam problem. Rano w mieszkaniu jest chłodno, wieczorem mam ochotę mocniej odkręcić kaloryfer, a później zastanawiam się, ile będzie kosztować kolejny miesiąc ogrzewania. Nie chcę jednak oszczędzać kosztem własnego komfortu.

Zobacz także:

Z czasem zauważyłam, że samo podkręcanie temperatury nie zawsze rozwiązuje problem. Ciepło może rozchodzić się po pokoju nierównomiernie, a część energii ogrzewa ścianę znajdującą się bezpośrednio za kaloryferem. Szczególnie zwracam na to uwagę przy grzejnikach zamontowanych na ścianach zewnętrznych. Gdy taka przegroda jest słabo ocieplona, straty ciepła mogą być większe. Właśnie dlatego zaczęłam interesować się ekranami zagrzejnikowymi, które mają ograniczać nagrzewanie ściany i kierować część promieniowania cieplnego z powrotem w stronę pomieszczenia.

Gotowe ekrany można kupić w sklepach budowlanych, ale zanim zdecydowałam się na taki wydatek, przypomniałam sobie o przedmiocie, który od dawna leżał w kuchennej szafce. Miałam go wyrzucić, bo do pieczenia już się nie nadawał.

Stara blacha do pieczenia dostała u mnie drugie życie. Owinęłam ją folią i zrobiłam prosty ekran za kaloryfer

W zeszłym roku podczas porządków znalazłam mocno przypaloną blachę do pieczenia. Próbowałam ją doczyścić, ale bez większego powodzenia. Nie chciałam już przygotowywać na niej jedzenia, a jednocześnie szkoda było mi ją wyrzucać. Wtedy wpadłam na pomysł, żeby wykorzystać ją za grzejnikiem. Owinęłam starą blachę folią aluminiową, a następnie umieściłam ją za kaloryferem, błyszczącą stroną w kierunku pokoju. Zależało mi na stworzeniu prowizorycznej powierzchni odbijającej część promieniowania cieplnego.

fot. Adobe Stock/Towfiqu Barbhuiya

Dlaczego w ogóle miałoby to pomagać? Grzejnik przekazuje ciepło do pomieszczenia na dwa sposoby. Ogrzewa przepływające wokół niego powietrze i emituje promieniowanie cieplne. Część tego promieniowania trafia na ścianę za kaloryferem. Powierzchnia pokryta folią aluminiową odbija część promieniowania i nie pozwala ścianie je pochłaniać. Dzięki temu nie muszę tak intensywnie podkręcać kaloryfera i jednocześnie mam  niższe rachunki za ogrzewanie.

Niższe rachunki za ogrzewanie zaczynają się od codziennych nawyków. Oto kilka prostych zmian, które naprawdę warto wprowadzić

Nawet dobrze przygotowany ekran nie pomoże wiele, kiedy ciepło ucieka przez nieszczelne okna albo grzejnik jest zasłonięty ciężką zasłoną. Właśnie dlatego w sezonie grzewczym pilnuję kilku podstawowych rzeczy.

Przede wszystkim nie zastawiam kaloryferów meblami. Kanapa ustawiona tuż przy grzejniku może utrudniać swobodny przepływ ogrzanego powietrza. Podobnie jest z długimi zasłonami, które zakrywają cały kaloryfer. Staram się więc zostawiać wokół niego trochę wolnej przestrzeni.

Drugą ważną sprawą jest wietrzenie. Zamiast trzymać uchylone okno przez pół dnia, wolę otworzyć je szeroko na kilka minut. Przedtem przykręcam termostat, żeby grzejnik nie reagował na napływ zimnego powietrza zwiększoną pracą. Sprawdzam również uszczelki w oknach i drzwiach. Kiedy czuję wyraźny przeciąg przy zamkniętym oknie, nie ignoruję problemu. Czasami wystarczy wymiana zużytej uszczelki albo regulacja okuć.

To również może cię zainteresować: Przypalone palniki straszyły jak halloweenowe upiory, aż zrobiłam im taką domową kąpiel. Kilka minut i brud zszedł bez drogich detergentów

Duże znaczenie ma też rozsądne ustawienie temperatury. Nie potrzebuję jednakowego ciepła w każdym pokoju. W sypialni zwykle wolę nieco chłodniejsze powietrze niż w salonie, dlatego dostosowuję ustawienia do sposobu korzystania z pomieszczeń. Warto pamiętać również o odpowietrzaniu grzejników, gdy nagrzewają się nierównomiernie lub słychać w nich bulgotanie. W bloku najlepiej zrobić to zgodnie z zaleceniami administracji.